Bez wyjścia (12) - Trening - Niedziela cz 11 - Świt
Obudziłam się z przemożną ochotą na pójście do łazienki. Wino wypite do kolacji dopominało się o natychmiastowe opuszczenie mojego organizmu. W pokoju nadal panowały ...
Obudziłam się z przemożną ochotą na pójście do łazienki. Wino wypite do kolacji dopominało się o natychmiastowe opuszczenie mojego organizmu. W pokoju nadal panowały ...
No niestety, muszę się przyznać, że przytrafiło mi się coś takiego… Poszłyśmy z koleżankami do knajpki w Lublinie, żeby uczcić pewien mój sukces zawodowy. Sama im ...
Muszę to wyznać. Dużą przyjemność sprawia mi delikatne prowokowanie, a nawet zawstydzanie, młodych mężczyzn. Może podam przykład? Kiedyś poprosiłam chłopaka z ...
Lubiłem naiwne kobiety. One tak ładnie mówiły o miłości, a jak można nie ufać komuś, kto tak pięknie mówi? Kochałem się w ich oczach, ustach, piersiach ...
Dzisiejszy dzień rozpoczął się beznadziejnie, jak każdy poprzedni bo gdy tylko otwierałam oczy, zobaczyłam siebie dziwkę, która bezkarnie zdradza chłopaka. Tak od ...
Pierwsze zauważył rozkołysane biodra. Taneczny ruch zwrócił jego uwagę, zanim jeszcze wiedział co to. Ale gdy już dostrzegł, cała uwaga się skoncentrowała na ...
Spotykamy się by zaspokoić swoje potrzeby. Specjalnie na tą okazje ubieram spódniczkę i koszulkę, lecz nie ubieram bielizny by był szybszy dostęp. Wychodzę z domu, a ty ...
Siedząc przy barze popijałam piwo z butelki i przyglądałam się ludziom na około. Większość z nich podrygiwała w rytm muzyki ocierając się o siebie, inni siedzieli przy ...
Bohaterowie ~ Daria- osiemnastoletnia dziewczyna, uważana za jedną z najładniejszych dziewczyn w szkole. Uczęszcza do technikum logistycznego, jest w trzeciej klasie. Raczej ...
Nie przejęłaś się jakoś strasznie zniknięciem przyjaciółki. Teraz liczyłaś się tylko ty, i twój Marcin. Jeszcze przez jakiś czas leżeliście obok siebie na łóżku ...
Wreszcie sprowadził mnie na podłogę. Był tak ostry! Jego pchnięcia nie dość, że wyprowadzane silnie i szybko, to wdzierały się potwornie głęboko… do samego dna mojej ...
Kontynuowaliśmy to, co zaczęliśmy w windzie. Sebastian całował doskonale. Chciałam, żeby ta chwila trwała wiecznie, z drugiej strony nie mogłam się doczekać tego, co ...
Wspominam sobie ubiegłoroczne wakacje, opowiadałam Ci już o wakacjach w Hiszpanii, ale mówiłam tylko o tym co robiliśmy wieczorami, gdzie piliśmy pyszne kolorowe drinki i ...
Normalnie Marcel nie polował w klubie. Odstręczały go te odpicowane lale, napite, naćpane i napalone dziweczki za pięć złotych. Nie, raczej dziesięć. Tyle kosztowało ...
Siedział na krawędzi czasu. Machał leniwie nogami nad czeluścią. Brał w ręce garściami sny, marzenia, fakty. Łączył odrobiną wyobraźni, a gdy skończył, puszczał ...