Monika polonistka 5
Po takim aktywnym treningu na dyskotece Monika zaproponowała Bartkowi kolację w sobie tylko właściwy sposób. – Bartek idziemy do nas, zjemy jakąś kolację, kanapki już ...
Po takim aktywnym treningu na dyskotece Monika zaproponowała Bartkowi kolację w sobie tylko właściwy sposób. – Bartek idziemy do nas, zjemy jakąś kolację, kanapki już ...
Podobno śmierć jest jedyną sprawiedliwością na świecie. Marne to było dla mnie pocieszenie w obliczu nagłej śmierci mojego wujka i tego, że z powodu jego pogrzebu ...
Przez cały weekend pracowałam, a Daniel uczył się najważniejszych zagadnień z poradnika jak zadowolić kobietę językiem. Cały ten okres unikałam go. Zazwyczaj ...
Nie spodziewałem się nikogo znajomego. Po prostu chciałem przejść się w spokoju, wypocić miasto z głowy i usiąść przy schronisku z piwem w dłoni. Był środek lata ...
MYŚL Rozdział 2 – Marlena/cz.1 Nie spał dobrze. Tak to już jest gdy drążąca korę mózgową myśl odcina wszystkie inne. Oplata neurony niczym ośmiornica ofiarę ...
Trzeba było się zbierać do pracy. Krysia zrobiła delikatny makijaż stojąc nago przed lustrem w łazience. Potem przyszedł czas na ubranie. Biała bluzeczka w niebieskie ...
Była połowa marca więc pogoda byle jaka częste deszcze, czasem na chwilę wyjrzało słońce, ale temperatury w okolicach 10 stopni. Ewa w te dni była moim słońcem w domu ...
Kolejny studencki wieczór. Przejdziemy się po klubach, poszwendamy po akademiku, upijemy, spalimy, żeby na następny dzień mieć dotkliwe bóle głowy, ale także, żeby ...
Cz.9 Była sobota , urodziny Romka. Cały ranek zajmowały mi przygotowania do wieczornej imprezy . Mój mąż pojechał razem z Markiem do swojej firmy aby coś z nim ...
... a w trakcie opowiadania moja dłoń niemal odruchowo powędrowała pod spódnicę..., a menele z wypiekami na zarośniętych pyskach słuchali z otwartymi gębami. Teraz już ...
Pornosik gdzie facet z facetem...ale postaci fikcyjne, dobrze znane. Gdzie Elfi Król Thranduil Imperatorem. Ma na usługi Vadera, przypadkiem niespalonego, więc jest wciąż ...
To również jest dzieło wspólne Marta, trzydziestoczteroletnia historyczka, pracowała w gminnej bibliotece. Kobieta, mimo, że jej praca nie wymagała żadnych oficjalnych ...
Wreszcie sprowadził mnie na podłogę. Był tak ostry! Jego pchnięcia nie dość, że wyprowadzane silnie i szybko, to wdzierały się potwornie głęboko… do samego dna mojej ...
TO OPOWIADANIE PISANE JEST WSPÓLNIE Z KRZYSZTOFEM - AKCJA TO W ZASADZIE JEGO POMYSŁ. I KLIMAT. CHOĆ WIĘCEJ ZDAŃ POCHODZI ODE MNIE, TO WIĘKSZA CHWAŁA NALEŻY SIĘ PANU ...
- Już nie śpisz? – całując mnie w policzek zapytał Marek - Chyba powinnam wracać do domu. Muszę iść do pracy – spuściłam wzrok, a na mojej twarzy malował się ...