Nauczycielka i czarnoskóry Big Boss cz. 6

Nauczycielka i czarnoskóry Big Boss cz. 6Bezceremonialnie oznajmił, że chce mnie „zerżnąć w cycki…”
Byłam w konsternacji. Oczywiście odmówiłam. Jasna strona mocy tryumfowała.

Ale gdy napomknął o szkole i stypendiach…  
Ogarnęła mnie refleksja, że nie mogę być tak samolubna… Górę brała ciemna strona mojej natury. Podpowiadała: - Nadstaw biust! Niech ten czarny kutas się w nim rozpanoszy! Nie chcesz być nim wyruchana w cycki…?!

Jasna strona jeszcze negocjowała:
- Panie prezesie… ale jeśli się zgodzę, obieca mi pan, że już więcej nic ode mnie nie zechce?

Big Boss przytaknął głową.
A ja potulnie przyjęłam między piersi jego afrykańską maczugę.

Historyczka

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 110 słów i 659 znaków.

4 komentarze

Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • Historyczka

    Alladynie... "pokryć cycki balsamem"... już mam to przed oczami...

  • Pielgrzym2001

    Wszystko co byś chciała usłyszeć aby tylko cię mógł posiąść.

  • Historyczka

    - Panie prezesie… ale jeśli się zgodzę, obieca mi pan, że już więcej nic ode mnie nie zechce? - Panowie, a co Wy byście odpowiedzieli?

  • nanoc

    @Historyczka Tak , na chwilę górę zostawimy w spokoju, a sprawdzimy dół...... :sex2:

  • Aladyn

    Między takimi cyckami to każdy by chciał umieścić swój oręż, a potem je pokryć swoim balsamem.   :P