Pani Aldona 3
VI Wyglądało na to, że dziewczyny nie zorientowały się w sytuacji i moja znajomość z panią Aldoną pozostanie, w pewnym sensie, tajemnicą. Przynajmniej do czasu gdy Magda ...
VI Wyglądało na to, że dziewczyny nie zorientowały się w sytuacji i moja znajomość z panią Aldoną pozostanie, w pewnym sensie, tajemnicą. Przynajmniej do czasu gdy Magda ...
„Ależ ich wzrok skoncentrował się na moim biuście! Gdyby mogli, to chyba wyłuskaliby go ze stanika…!” - Panowie sąsiedzi… nawet nie wiecie jak bardzo mi miło ...
-A może tego nie chcesz...? -spytałem z zaciekawieniem patrząc się w jej piękne oczy. Była wystraszona i łzy leciały strumieniem po jej policzkach. Nie spojrzała już ...
- Chciałbyś być moim wybawcą, a to jest różnica i doskonale wiesz, że nie o to mi chodziło, więc nie zgrywaj bohatera. – Położyłam ręce na talii i stanęłam ...
Pan profesor nie oszukał mnie. Rzeczywiście chciał oszczędzić moją cnotkę i dlatego przyłożył swoje berło do innej mojej dziurki. Z dużym trudem wszedł we mnie, bo ta ...
- Nudziło mi się na lekcji – powiedział Oskar i położył na biurku kartkę papieru, na której narysowany był jakiś ptak - kruk, jak się domyślała. - Niezły – ...
Leżała na plecach. Wszedł w nią mimo jej protestów. Była zmęczona i śpiąca. Uderzyła go ręką kilka razy w plecy, wyrażając swój sprzeciw. W tym momencie zaczęła ...
To był trzeci dzień naszych ferii, mógłbym powiedzieć trzeci świetnie spędzony dzień ferii. W przeciwieństwie do poprzednich lat nie spędziłem go przed komputerem, a to ...
Orli Król półleżał przy obficie zastawionym stole, karmiony przez nagą niewolnicę. Konkretniej, przez trzy nagie niewolnice. Wszystkie były tak zjawisko piękne, że w ...
V. Wypad nad rzekę. Wszedłem do domu. Zdjąłem buty i rozglądnąłem się po oświetlonym pomieszczeniu. Przecież zamykałem drzwi wejściowe, a rano światło było ...
Czasem mam dość tego wszystkiego. Mam ochotę zniknąć na dobre, ale wtedy uzmysławiam sobie, że po coś się urodziłam. Muszę zakosztować tego co jeszcze przede mną, co ...
Zero miękkich nóg, strachu i obiekcji. Pozostało tylko zadanie do wykonania za grube pieniądze i nadzieja, że będzie choć trochę przyjemnie. Nie liczyłam, że będzie tak ...
Laura wpadła do pokoju, który zajmowała w domu Igora i padła na łóżko. Waliła zdrową ręką w materac wściekła na swoją naiwność. -Na co ja liczyłam? Na ...
- Och… chyba ma pan rację… Jeśli ściągnie mi pan spódniczkę, to nie będzie mi ona przeszkadzać w dalszym schodzeniu… Ależ pan o mnie dba… Naprawdę… ...
Obudziłam się wcześnie rano. Mariusz jeszcze spał. Chciałam bezszelestnie wstać z kanapy, aby wziąć prysznic, a następnie przygotować jakieś śniadanie. Gdy stałam ...