Materiał znajduje się w poczekalni. Prosimy o łapkę i komentarz.

Tajemnica nowej mamy Pawła

Paweł dalej, siedząc w szkolnej ławce zastanawiał się co to za tajemnica którą miał mu zdradzić Łukasz. "Mam coś co cię powinno zaciekawić o nowej żonie twojego starego" Co to może być? Paweł zniecierpliwiony stukał długopisem o zeszyt zerkając co chwilę na zegar, który wisiał w klasie nad drzwiami.

DRRRRRRRRRR, koniec lekcji.  

Zebrał swoje rzeczy i włożył je do swojego plecaka. Paweł w lekkim stresie wyszedł na szkolne boisko i udał się do połamanego kosza, gdzie byli umówieni z Łukaszem. Czekał już na niego z telefonem w ręku z głupkowatym uśmiechem na twarzy.  
- No dobra ziomuś, co to niby za tajemnica o której nie mogłeś mi powiedzieć w klasie na fizyce co?  
Łukasz nic nie mówiąc, zaczął przeglądać coś w telefonie po czym przyłożył mu ekran tuż przed oczami
- Patrz co znalazłem!  
Paweł spojrzał na smartfona kolegi, zamurowało go.  

- Ale jak to? To na pewno jakiś fake... -  Paweł przez całą drogę do domu bił się z myślami - Przecież to nie może być prawdą! Ale co jesli jest?  
Wyciągną klucze do domu i powoli przekręcił go w zamku. W domu chyba nikogo nie było więc ściągnął buty i plecak w przedpokoju i usiadł w salonie przed telewizorem.  
- Już wróciłeś ze szkoły? - usłyszał głos z kuchni.  
To była Ania, świeżo upieczona, nowa żona taty.  
- Tak pani Anno, zwolnili nas z dwóch ostatnich lekcji z powodu choroby pana od matematyki  
- Pani? Pawełku, prosiłam cię żebyś mówił do mnie mamo. Jesteśmy z twoim tatą już dwa miesiące po ślubie ale rozumiem że po rozwodzie twoich rodziców ciężko jest ci się przestawić i przełamać. Mów mi mamo, już najwyższy czas.  
- Dobrze, przepraszam pani... tzn mamo.  
- Ok, idź umyć ręce, zaraz podam ci jakiś obiad kochanie.

Po posiłku Paweł wrócił do swojego pokoju. Cały czas ta sprawa nie dawała mu spokoju gdy nagle usłyszał telefon Ani.  
- Halo? A tak tak, pamiętam. No tak jak ustaliliśmy, 4 tysiące. Oki, buziaki i do zobaczenia.  
Teraz Paweł był prawie pewny, że to co pokazał mu Łukasz może być prawdą! Musiał mieć jednak pewność...

Nastał wieczór i Paweł pakował plecak na jutro. Wskoczył do łóżka i powoli zasypiał, kiedy usłyszał tupot szpilek i brzęczenie kluczy. Ania gdzieś wychodzi o tej porze? Niestety natłok myśli tak zmęczył Pawła że szybko zasnął.  

Rano przy śniadaniu wszystko było jak zwykle, z tym że zazwyczaj był jeszcze ojciec.  
- Gdzie tata? - spytał Paweł  
- Wczoraj późno wrócił z pracy przez awarie serwerów w firmie ale nie skończyli i dziś musiał szybciej wyjechać do pracy
- A co z Tobą? Słyszałem, że wczoraj gdzieś wychodziłaś...  
Ani twarz zaczerwieniła się a oczy rozbiegły się po mieszkaniu  
- yyyyy myślałam że śpisz kochanie heh wiesz.. yyy koleżanka zadzwoniła i wyciągnęła mnie na drinka i ploteczki heh no wiesz takie tam babskie sprawy...  
- mhmmm - Paweł mruknął wiedząc że coś jest nie halo - Dobra, muszę o coś spytać ale to będzie dziwne pytanie.  
- Tak?  
- Pracujesz jako dziwka? - mówiąc to pokazał Ani telefon ze screenem od Łukasza
- Co?! Jak śmiesz gówniarzu posądzać mnie o takie rzeczy?! Dojedz śniadanie i wynocha do szkoły! Jak wrócisz poważnie z Tobą sobie porozmawiam!
Paweł tylko chwycił plecak i wybiegł z domu.
W szkole szybko znalazł Łukasza chcąc spuścić mu łomot za kłamstwa o jego nowej mamie.
- Łukasz, ty jeba** chu**!! Może teraz twoją matkę nazwiemy dziwką co?!  
- Ale o co ci chodzi?! Twoja nowa mamuśka jest ekskluzywną panią do towarzystwa czyli dziwką no tak czy nie?! Chcesz dowodu? Proszę, tu jest numer telefonu. Jak wrócisz do domu to po prostu zadzwoń na ten numer przy niej i będziemy wiedzieć czy mam racje!  

Paweł nacisnął klamkę i wszedł do domu. Zdziwił się gdy zobaczył pusty dom. Nikogo nie ma? Taty ani Ani? Rzucił plecak i buty do szafy i poszedł do kuchni. Z lodówki wyciągnął puszkę pepsi i spory kawałek sernika. Usiadł przy stole i gdy miał już wziąć pierwszy gryz usłyszał dźwięk otwieranego zamka w drzwiach. Anna po odwieszeniu płaszcza spojrzała na siedzącego syna z wściekłością.  
- I co?! Dalej masz mnie za dziwkę gnojku?!  
- Yyyy nie, nie mamo, spokojnie. Pozwól że tylko sprawdzę ostatnią rzecz.  
Mówiąc to, Paweł wyciągnął swój telefon i wybrał numer który dał mu Łukasz.  

Bzzzzz bzzzzz bzzzz  

Dźwięk wibracji dobiegał z torebki. Spojrzał na Anię, której twarz robiła się coraz bardziej czerwona..  

- I co? Miałem rację! Łukasz miał rację! Jesteś kobietą do towarzystwa!  
- Tak!! To prawda! Ulżyło ci?!  
- Ale jak? Dlaczego?  
- To proste! Rozejrzyj się - myślisz że za te wszystkie luksusy wypłata twojego ojca by wystarczyła? Nowy tv, konsola, co chwila nowa gra, cały sprzęt z górnych pułek! A robię to też dla siebie bo twój tata to raczej krótkodystansowiec, więc skoro mogę połączyć zarabianie kasy z przyjemnością to czemu nie?! Kobieta też ma swoje potrzeby!  
Paweł miał szeroko otwarte usta z szoku.  
- Ale jak możesz to robić z obcymi facetami?  
- Nie zawsze spotykam się na seks, czasem wystarczy im rozmowa, przytulenie no wiesz to jest klasa biznes a nie jakieś małpy. Zaczekaj, pokaże Ci.  
Ania w tym momencie wyszła z pokoju i zniknęła w sypialni rodziców. Po dłuższej chwili drzwi się otworzyły a w nich stanęła Ania - w seksownej bieliźnie, pończochach i wysokich szpilkach. Wyglądała jak najseksowniejsza gwiazda porno jakie Pawłowi zdążało się widzieć na stronach z filmami dla dorosłych.  
- Skoro udało Ci się poznać mój sekret co powiesz na to aby ta tajemnica pozostała między nami?  
- Między nami? Co masz na myśli?  
- Nie udawaj, wiem że oglądasz dużo porno Pawełku, proponuję Ci w zamian za milczenie moje towarzystwo. Co ty na to? Masz już skończone 17 lat prawda?  

Paweł w ciężkim szoku i przypływie silnego podniecenia nie był w stanie wydobyć z siebie żadnego słowa, jedynie coś jakby jęknięcie. Anna podeszła do niego i uklękła. Przygryzając wargę sięgnęła rękoma za jego spodnie oraz bieliznę i jednym ruchem opuściła je do kostek.  
- O, widzę ze Twój przyjaciel cieszy się na mój widok, chciałabym go possać, mogę?  
Paweł nie zdążył odpowiedzieć gdyż jego sterczący penis zniknął u ustach mamusi. Ania ssała mocno wkładając całą palę po same migdałki, merdając jezykiem. Rękoma pieściła jajka Pawła co chwilę stękając.  
- Oooooch jesteś dużo większy niż swój ojciec - jęknęła Ania wyciągając kutasa z ust. Mam nadzieję że szybko nie kończysz jak on hmm?
Ania wróciła do ssania młodego penisa, robiąc to najlepiej jak potrafiła. Podniecało ją to jeszcze bardziej wiedząc jak młody jest Paweł w porównaniu do jej klientów.  
- Mamo... Mogę ci mówić Aniu jak nie ma taty? Bo dziwnie się czuję mówiąc ci mamo kiedy trzymasz mojego kutasa w buzi - wysapał z trudem, łapiąc i dociskając głowę Ani do swojego penisa.  
- mmmm mmmmm hmmm - odpowiedziała Anna nie przestając ssać.  

Kiedy w końcu udało jej się oderwać, przetarła ręką usta po czym odwróciła się i wypięła w stronę Pawła  
- A gdzie byś jeszcze chciał trzymać swoją pałe hmm?  
- Mogę??!! Ale ale nie mamy prezerwatywy...  
- Kochanie chyba nie myślisz że się nie zabezpieczam hah
Paweł powoli, dość niepewnie podszedł do wypiętych pośladków Ani i przyłożył swój sprzęt do cipki i mocno pchną.  
-Oooooch! Jaki ty jesteś duży misiu! Dalej! Zrób ze mną to o czym zawsze śniłeś! Aaaaach!  
Chłopak zaczął przyspieszać, wchodzić coraz głębiej dobijając swoimi jajami. Ania jęczała coraz głośniej, nie móc zapanować nad swoim podnieceniem. Nagle klaps! Ooooch, Paweł dał solidnego klapsa w jędrne pośladki Ani.  
- O tak synku, twoja mamusia była bardzo niegrzeczna, mocniej! Jeszcze! Jeszcze! Paweł, rznij mnie twoim ogromnym chujem! Taaaaaak!  
- Jestem lepszy niż ci panowie Aniu? - wyrzucił z siebie Paweł głośno dysząc  
- Aaaaaaaach nie umywają się do ciebie kochanie, jesteś ogromny! Rżnij swoją niegrzeczną mamusię Oooooch!  
Paweł po kolejnym klapsie był jak w transie. Oto jego fantazje stały się rzeczywistością. Chciał aby ta chwila trwała wiecznie. To ciepło cipki, ten cudowny zapach kobiecego ciała, te jędrne posladki i falujące przy każdym pchnieciu, duże cycki. Jak we śnie.  
- Synuś a nie chcesz spróbować inaczej?  
- Inaczej?  
W tym momencie Ania popchnęła Pawła swoimi pośladkami aż ten stracił równowagę i leżał na plecach na miękkim dywanie. Anna stanęła nad nim, złapała sztywnego penisa po czym usiadła na synu wpuszczając go między swoje posladki.  
- Aaaaach uwielbiam seks analny, zwlaszcza jak ktoś ma taki sprzęt jak ty. Podoba ci się w mojej dupce?  
- O taj Aniu, ujeżdżaj mnie. Szybko, szybciej!  
- Aaaaaaaach złap mnie za szyję! Podduszaj mnie. Oooooch tak, tak! Wypełnij mnie misiu!  
Paweł mając teraz przed oczami duży, jędrny biust szybko złapał sutki ustami i mocno zaczął ssać  
- O kurwa, to za wiele Paaaaaweł, dochodzę! Aaaaaa
W tym momencie Ania wygięła się do tyłu tryskając z cipki sokami prosto na klatę Pawła.  
Woow, zupełnie jak na pornosach! - pomyślał chlopak.  
- Aniu, wszystko ok?  
- Aaaaach, Aaaaach tak tak kochanie, pierwszy raz przeżyłam tak silny orgazm oooch. Ale co z tobą? Gdzie chcesz skończyć? Na mnie? A może we mnie hmmm?  
- Chcę wypełnić twoją cipke! Po same brzegi!  
Słysząc to Anna wstala i na nogach z waty podeszła do stolika kawowego wypinając się w stronę Pawła  
- Chodź do mnie synku i wypełnij mnie. Czy taka pozycjayci pasuje?  
Chłopak nic nie mówiąc podszedł do wypiętej matki i z impetem wbił swojego penisa. Zaczął rżnąć mamę bez opamiętania. Odruchowo chwycił ją za włosy i pociągnął do siebie  
- O tak Paweł, rznij mnie, wypelnij mnie! Aaaaach!  
Chlopak słysząc jęki i krzyki swojej macochy wykonał ostatnie pchnięcie, wbijając się najgłębiej jak to mozliwe po czym eksplodował w jej wnetrzu. Anna zaczęła przeżywać kolejny orgazm próbując opanować swoje ciało. Ciurki spermy zaczęły powoli wylewać się z cipeczki kobiety.  
- To było coś cudownego Aniu!  
Kobieta opadla na dywan ciężko dysząc. Cała spocona, cycuszki pieknie świeciły się od potu.  
- I jak? Podobało ci się synku? Trzeba cie doprowadzić do czystości bo niebawem wraca twój ojciec - mówiąc to Ania chwyciła kutasa syna i włożyła go znów do ust dokładnie wylizując berło. No już, uciekaj się ubrać. Ja też muszę doprowadzić się do porządku. Mam nadzieję, że nasz sekret nie był jednorazowy - mówiąc to Ania puszczajac Pawłowi oczko i znikając za drzwiami sypialni....

4 komentarze

 
  • Gall Anonim

    Czyta się fajnie, podniecające. Ale przejście z anala do klasyka to prosta droga do poważnych infekcji

  • Czytelnikg

    Kiedy dalsze części?

  • Sympatyk

    @Czytelnikg e jak na pornosach! - pomyślał chlopak". Też tak pomyślałem. Autor chyba za dużo naoglądał się porn

  • Indragor

    "Woow, zupełnie jak na pornosach! - pomyślał chlopak". Też tak pomyślałem. Autor chyba za dużo naoglądał się pornoli i wyszło to, co wyszło, czyli niestrawna papka. Niemniej autorze nie martw się: "jednorękim bandytom" spodoba się.

  • agnes1709

    :boje:

  • dragonikow

    @agnes1709 ale że dobre czy złe?

  • ichtiolog

    @dragonikow że złe. A właściwie to bezwartościowy chłam.

  • dragonikow

    @ichtiolog 🤷‍♂️

  • agnes1709

    @dragonikow Musisz jeszcze popracować.

  • meehoo

    @agnes1709 Tak jest. Nad ortografią. "pułek"...