Podglądanie

Pojechałam na noc do mojej cioci Ramony. Moi rodzice wybrali się na weekend na wycieczkę. Nie mieli co ze mną zrobić, a ja po prostu nie chciałam z nimi jechać. Rodzice bali się mnie zostawić samą w domu, w sumie to się im nie dziwię. Ostatnio zrobiłam dość dużą imprezę. Miało przyjść kilku znajomych, w tym moje przyjaciółki, a przyszła cała szkoła. Rodzice bali się, że tym razem będzie podobnie, dlatego zawieźli mnie do ciotki, na całe szczęście bardzo ją lubiłam a ona mnie.

Na miejscu byłam po upływie 30 minut. Tata wniósł moją walizkę do domu cioci. Pożegnałam się z nim i z mamą, a rodzice odjechali.
-Cześć ciociu!- Przywitałam kobietę, buziakiem w policzek wchodząc do kuchni.
- Cześć Elizko. - Ciotka z entuzjazmem przytuliła mnie do siebie.
Zaczęłyśmy rozmawiać o tym, jak mi minęła podróż i tak dalej. Po chwili jednak zapytałam, czy mogę wziąć prysznic, bo minęło trochę czasu, a marzyłam o tym, od momentu, kiedy wysiadłam z samochodu.

- To chodź ze mną kochanie, przygotuję ci ręcznik.
- Tylko ciociu, ja wolałabym tam w tej łazience przy strychu. Nikt nie będzie mi tam przeszkadzał, będę mogła w spokoju się umyć.
- Jasne nie ma problemu, jak sobie życzysz skarbie.- Ciocia objęła mnie ramieniem, oraz wręczyła mi ręcznik do rąk.
Właśnie zmierzałam w kierunku schodów, kiedy ciocia mnie zatrzymała.

- Wiesz, gdzie jest pokój, w którym będziesz spać, więc nikt nie powinien ci przeszkadzać. Ja z wujkiem jedziemy na zakupy, później idziemy na grilla do znajomych. Wrócimy tu oczywiście po zakupach, ale jakbyś nas szukała to nas nie będzie. - Ciotka posłała mi uśmiech.
- Nie ma sprawy, dobrze wiedzieć ciociu. - Odwzajemniłam jej uśmiech.
Po chwili przypomniałam sobie o moim kuzynie Pawle, przecież on nadal tu mieszka.
- A gdzie Paweł?- zapytałam zaciekawiona.
- Pewno poszedł pograć w piłkę z kolegami, jak to ma w zwyczaju.
- On z kolegami? Pograć w piłkę, a nie na kompie? Ciocia chyba żartuje. - Pomyślałam, próbując powstrzymać śmiech.

Po chwili jednak uśmiechnęłam się do cioci i poszłam na górę. Wtaszczyłam wcześniej walizkę do pokoju, w którym miałam spać, po czym zamierzałam iść pod prysznic. Jednak moją uwagę przyciągnął pokój kuzyna. Zabrałam ze sobą ubrania na przebranie oraz ręcznik i weszłam do środka jego pokoju. Rozglądałam się po nim chwilę. Coś jednak podpowiedziało mi, żeby zajrzeć pod łóżko.

- Ooooo proszę tajemnicza skrzynka.- Uśmiechnęłam się do siebie.
Wyjęłam ją spod łóżka i zajrzałam do środka. Na górze były jakieś kartki papieru, które zapewne miały zataić sekret Pawła. Na samym spodzie znalazłam kilka świerszczyków.
- O kurde, czyli kuzyn lubi oglądać sobie gołe baby!- Pomyślałam.
Z początku byłam trochę zaskoczona. Po chwili jednak zrozumiałam, że kuzyn jest jednak stu procentowym hetero i najwidoczniej edukuje się seksualnie w jakiś sposób.
Odłożyłam gazetę na miejsce, tak samo skrzynkę i wyszłam z pokoju, który znajdował się na wprost mojego.

Poszłam w kierunku strychu, a później do łazienki. Trochę się bałam, że jednak ktoś wejdzie do środka, ale później przypomniałam sobie słowa cioci, które mnie uspokoiły. Tylko co będzie, jak jednak Paweł wróci wcześniej? Może akurat będzie chciał skorzystać z tej łazienki?

W każdym razie Paweł był tylko moim kuzynem. Starszym ode mnie o 3 lata. Czyli jak ja mam teraz 19, to on powinien mieć 22 lata. Z tego, co pamiętam, to Paweł był takim chłopkiem, roztropkiem w przeszłości. Niski, chudy jak patyk, kasztanowe kręcone długie włosy, bursztynowe oczy, które zdobiły okulary z ogromnymi oprawkami. Na dodatek piegi oraz oliwkowa cera i co najlepsze dziewiczy wąsik. Na dodatek był nieśmiałym nerdem. Tylko że to było jakieś 5 lat temu. Paweł później poszedł do szkoły z internatem, a ja zawsze jak przyjeżdżałam, to go nie było. Może się zmienił? Może nie ma już takiego dramatu jak kiedyś? Niestety nie wiedziałam tego. Wiedziałam jedynie tyle, że chudzielec ogląda gołe baby! W sumie sama też mam swoje za uszami więc nie będę go oceniać.

Po niedługim rozmyślaniu ściągnęłam sukienkę, którą zostawiłam przed wejściem pod prysznic. Później bieliznę, zaczynając od białych bawełnianych fig z odrobiną koronki gdzieniegdzie, zdobiły je w różowe kwiatuszki. Biustonosz również wylądował na podłodze. Był on śnieżnobiały. Wszystko nadawało się do prania. Weszłam pod prysznic i puściłam ciepłą wodę. Zasunęłam za sobą kabinę prysznicową i zaczęłam namydlać ciało żelem pod prysznic, zaczynając od nóg. Kiedy moją twarz zalała ciepła woda, poczułam lekki chłód. Usłyszałam skrzypienie drzwi, jakby ktoś wchodził do środka. Wyłączyłam wodę. Serce biło mi jak oszalałe. Bałam się, ponieważ pomimo zaparowanej kabiny ewidentnie mogłam dostrzec posturę człowieka. Przetarłam dłońmi twarz, ale tam cały czas ktoś był, to nie były moje urojenia.
- Widzę cię, nie widać, że zajęte?! Wujku to ty? Przecież miałeś być na zakupach...- Uchyliłam drzwi kabiny prysznicowej, zasłaniając wcześniej swoje niewielkie piersi dłońmi.

Kiedy zobaczyłam mężczyznę stojącego przede mną, o mały włos nie zemdlałam. To był mój kuzyn Paweł! Nie wyglądał jak nerd tylko jak seksowne ciacho do schrupania.
Na dodatek nie miał na sobie koszulki, miał za to bardzo ładne kości obojczykowe, które zawsze mi się podobały u mężczyzn. Do tego elegancko wyrzeźbiona klatka piersiowa oraz umięśniony brzuch. Ostatnio kuzyn był niższy ode mnie, a teraz ma chyba z dwa metry wzrostu. Brak tych paskudnych okularów oraz ciemniejsze włosy. Chodziarz teraz nawet w tych okularach wyglądałby dobrze. Z zamyślenia wyrwał mnie jego głos, który zdecydowanie już przeszedł mutację, a nie to, co wtedy...

- Może ci pomóc kuzyneczko? Chętnie umyję ci plecy.- Paweł, patrzył na mnie z takim pożądaniem w oczach, jak chyba nigdy nikt do tej pory.
W prawej dłoni trzymał moje majtki, które przyłożył do nosa i zaczął wąchać z zamkniętymi oczami.

- Wyjdź stąd! - Krzyknęłam, zdając sobie sprawę, że stoję przed nim zupełnie naga.
Zamknęłam kabinę prysznicową z impetem. Dobrze, że jej nie rozwaliłam i nie zrobiłam sobie krzywdy. Ciężko było mi ocenić widok, który właśnie przed chwilą widziałam. Nie wiedziałam, czy to wszystko zachęciło mnie do kontynuacji, czy może przeraziło, byłam w szoku. W dodatku te majtki. Po chwili otworzyłam drzwi z nadzieją, że Paweł już sobie poszedł. On tymczasem siedział na pralce i trzymał mój ręcznik.
- Czy mógłbyś podać mi ręcznik z łaski swojej?- Spojrzałam na kuzyna pytająco, jednocześnie starałam się zrobić groźną minę, co wywołało tylko uśmiech na jego twarzy.

- Jasne chodź i weź go sobie.
- Przecież wiesz, że jestem cała mokra, tak w ogóle ciebie nie miało tu być!
- No już, już nie denerwuj się.- Mężczyzna wstał i podszedł do mnie bardzo blisko.
Przyłożył kciuk do moich ust i przejechał nim po nich, przygryzając dolną wargę. Odsunął się troszkę, przelustrował raz jeszcze moje ciało z góry na dół wzdychając przy tym. Kiedy myślałam, że już będzie wychodził, kuzyn złapał mnie w talii, przyciągnął do siebie. Owinął mnie ręcznikiem i wyszedł z łazienki. Ja byłam w takim szoku, że usiadłam na toalecie. Dobrze, że deska była opuszczona.

Kocica69

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 1417 słów i 7600 znaków, zaktualizowała 18 wrz o 12:16.

3 komentarze

Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • AlexAthame

    I tak powstał kawałek muzyczny : Do Elizy. Podglądanie w wieku lat 22 nie wygląda dobrze :)

  • Kocica69

    @AlexAthame uznam się to za komplement 😄. Dziękuję 🙂

  • AlexAthame

    @Kocica69 Możesz.B.przyzwoite i miło się czytało.W końcu Eliza też podglądała :)

  • Kocica69

    @AlexAthame co rajca to racja hehe

  • elninio1972

    Bedzie ciąg dalszy?

  • Kocica69

    @elninio1972 myślę, że tak 🙂

  • Wielbiciel

    Brawo... zapowiada się fajna historia... literowka ale się nie przejmuj. Czekam na ciąg dalszy :jupi:

  • Kocica69

    @Wielbiciel ojej, już to poprawiam 😮. Dziękuję w każdym razie 🙂