Dwa serca, dwa smutki (VIII) "Mijamy się..."
Dom rodzinny Klaudii. Polska. Dzień po tym jak zadzwonił Radek/Wiktor. Pamiętała, jak próbowała się z nim skontaktować, nerwowo wybierając numer, z którego dzwonił, ale ...
Dom rodzinny Klaudii. Polska. Dzień po tym jak zadzwonił Radek/Wiktor. Pamiętała, jak próbowała się z nim skontaktować, nerwowo wybierając numer, z którego dzwonił, ale ...
Zarówno w Nowy Rok, jak i w ciągu kilku kolejnych dni nie rozmawialiśmy na temat zajścia, które miało miejsce w sylwestrową noc. Żadne z nas nie chciało zaczynać tematu ...
Park opustoszał, gdy słońce zaczęło chylić się ku zachodowi. Grupa stała w kręgu pod jedną z fontann, papieros Sary wciąż tlił się w jej palcach, dym unosił się ...
Dochodziła 7 rano. Po kilku minutach odpoczynku poszedłem się umyć. Prysznic był bardzo szybki, ale myśli w głowie grzały się jak szalone. Co się właściwie stało tej ...
Był maj 1987, piękny, słoneczny, Sylwester i nowy rok spędziłem z Kasią i Marcinem, zaczęliśmy w sylwestra o 16 skończyliśmy, o 14 nowy rok, to nie była zabawa ...
Po małej “przygodzie”, która zakończyła się finiszem na mój tyłek, przez jakiś czas nie spotykaliśmy się w trójkę. Nie dlatego, że nie mieliśmy ochoty – wprost ...
Marta wciąż drżała, kolana jej się uginały, a sznury wrzynały się w nadgarstki za każdym razem, gdy próbowała złapać oddech. Lepka, gorąca sperma trolla ściekała ...
Velma poczuła, że kamienna posadzka pod dłońmi jest zimniejsza, niż powinna... Powietrze w korytarzu cuchnęło siarką i czymś jeszcze – czymś zwierzęcym, ciężkim ...
Po ich wyjściu i zaśpiewaniu kolędy atmosfera się trochę poprawiła,ale widziałem że Bee z trudem powstrzymuje łzy. Około dwudziestej Bożena z rodziną zaczęli się ...
Mieszkanie na wsi miało wiele zalet, ale także wad, o których niewielu miało odwagę mówić, zwłaszcza agenci nieruchomości. Jedną z nich był brak dokładnie wyznaczonych ...
Sytuacja z Darkiem dała mi dużo do myślenia. Miałam wyrzuty sumienia. Czułam, że przesadziłam i skrzywdziłam tego chłopaka. Potraktowałam go zbyt ostro, choć chciałam ...
…bezceremonialnie podciągnął mi spódnicę. Materiał sunął po udach z cichym, suchym szelestem. Zimne powietrze sali uderzyło w odsłoniętą skórę kontrastem, który ...
Jego dłonie wpięły się w moje biodra z taką siłą, że aż poczułam lekkie pieczenie na skórze. Stałam oparta o blat kuchenny, jedna noga uniesiona wysoko, oparta o jego ...
(tu znów oczywiście wiele powstało razem...) Marta patrzyła chłopcu prosto w oczy. - Wiesz, że oni tu zawsze nazywali mnie “cnotka-niewydymka”, że miałam nienaganną ...
Tekst ten publikuję za zgodą bohaterki opowiadania i dzięki jej nieocenionej współpracy. Ponieważ jak mniemam, jest nadal czynna zawodowo, celowo pomijam niektóre ...