Mój pierwszy raz z koleżanką z klasy

Mój pierwszy raz z koleżanką z klasyCześć! Jestem Marek, mam 17 lat i na codzień jestem uczniem gdyńskiego liceum. Jestem dość wysokim i duże zbudowanym brunetem, który od czasu do czasu lubi pójść na siłkę. Z charakteru jestem mega nieśmiały, no i rzadko kiedy rozmawiam z laskami z klasy. Najczęściej rozmawiam z ulubionym kolegą z klasy, Kacperem. Jako, że jestem nieśmiałym factem bez dziewczyny, więc jestem również prawiczkiem. Jednak pewnego dnia los się do mnie uśmiechnął, no i przeżyłem cudowne chwilę z koleżanką z klasy.
Był piękny, kwietniowy poranek. Dzisiaj była środa, a to oznaczało sprawdzian z geografii u Pani Kowalskiej. Na samą myśl o pracy klasowej z geografii chiało mi się srać i rzygać jednocześnie. Nikt nie lubił geografistki, łącznie z szkolnymi kujonami. Dlatego po ogarnięciu się niechętnie poszedłem do kuchnii, aby zjeść śniadanie. Rodziców nie było w domu, bo poszli już do pracy. Tak, więc po szybkim żarciu pomaszerowałem prosto do szkoły. Idąc do szkoły w myślach powtarzałem materiał, który był potrzebny na dzisiejszy sprawdzian. Po 15 minutach drogi wszedłem do budynku wyroczni. W szatni spotkałem Kacpra.
- I jak tam, naumiany na sprawdzian? - spytał się mnie Kacper.
- Jezu, mam nadzieję, że tak. Swoją drogą, mam dosyć Kowala i jej całej makulatury.
- Mnie też wkurwiają sprawdziany tego babsztyla. Dobrze, że my razem nie piszemy matury z gegry. - odpowidział kolega.
- Taaa... Kowal i matura, weź daj żyć.
- No to co, idziemy. Niedługo przyjdzie nasz "ulubiony" egzekutor. - rzekł Kacper. Po chwili razem z kolegą poszedłem pod salę do geografii.  
- O siemka Marek. Co tam? Jak tam? - spyła się mnie Kinga, jednocześnie przytulając mnie na przywitanie.
- O cześć mała. - rzekłem, również przytulając koleżankę. - U mnie jest zajebiście. Widzę, że wszyscy jesteśmy razem. - faktycznie wszyscy byli razem, no bo pod pokojem do geografii zebrła się cała klasa. Wszyscy nerwowo czekali na nauczycielkę.
Co do Kingi, to laska była ślicznym, uroczym, sympatycznym i naturalnym rudzielecem z seksowną figurą. Dziewczyna miała spory biust w rozmiarze C i bardzo apetyczny tyłeczek, który został wyrzeźbiony na siłowni. Mimo, że kobieta była ruda to jednak nie posiadała piegów. Wręcz przeciwnie, koleżanka z klasy miała przepiękną twarz z zielonymi oczkami bez zbędnych piegów, a jej język był ozdobiony dwoma kolczykami. Kinga podobała się wszystkim facetom w klasie. Nawet kilka dziewczyn z klasy lekko zazdrościło wygłądu rudej, no bo często padały teksty typu: "O kurwa, ale masz zajebisty tyłeczek. Co ty robisz i co jesz, że tak seksownie wyglądasz?" Kinga strasznie czerwieniła się, słysząc tego typu teksty i po chwili mówiła: "No wiecie laski, siłownia robi swoje."
- Jak myślicie? Czy dziejszy sprawiań będzie luzacki, czy chujowy? - spytał się jeden z kolegów.
- Bo ja wiem? - rzekła jedna z dziewczyn - Gdyby nauczycielka miała faceta, toby te sprawdziany wyglądały normalnie. A tak... Baba wyżywa się na nas za pomocą kartkówek i sprawdzianów, no bo laska została zdradzona przez swojego faceta.
- Lol. Skąd wiesz, że Kowal przyłapała swojego kochasia na zdradzie?! - spytała się zaciekawiona Kinga.
- Kiedyś Damian będąc w Tesco, niechcący podsłuchał rozmowę nauczycielki z jej facetem. - wyjaśniła koleżanka - Z tej rozmowy wyszła jedna wielka zadyma, no bo koleś przyznał się do zdrady, no i geografistka w bek.
- Hahaha, ale jaja!! - zaśmiała się Kinga, tak że było widać jej urocze kolczyki na języku.
Dalsze rozkminy na temat nielubianej nauczycielki, przerwał dzwonek na lekcję. Automatycznie po dzwonku przyszła do nas Pani Kowalska. W prawej ręcę miała kubek z kawą, natomiast w lewej ręcę miała teczkę z "katowskimi toporami".
- No dalej, ruchy, ruchy klaso. Dziś wasz szczęśliwy dzień. - rzekła nauczycielka wchodząc do klasy.  
Po wejściu do sali i odbębnieniu listy obecności, nastał bardzo stresujący moment. Na szczęście kułem całą noc, więc sprawdzian był taki sobie. W pewnym momencie odwróciłem się, aby zobaczyć co robią Królowe Ściągania, czyli Paulina i Iza. Ku mojemu zaskoczeniu, laski pisały pracę klasową bez wspomagaczy. "Lol. Co to za nauczycielka, u której nie da się ściągać?" pomyślałem, jednocześnie pisząc test.
- Niech pan zajmie się swoim sprawdzianem, panie Kacprze. Do końca pisania pracy klasowej zostało 10 minut. Zamiast pisać, to pan patrzy co robią inni. - rzek pedagog.
- Jezu, co 10 minut?! Ale jak to? - zamarudziła część klasy.
- No tak, zostało wam tylko 10 minut! Tak, więc ruchy, ruchy. - rzekła nauczycielka, jednocześnie klaszcząc. Po kilku minutach zabrzmiał dzwonek na przerwę, więc musiałem oddać swoje wypociny.
- No i jak? - spytał się mnie Kacper.
- W sumie było ok. - odpowiedziałem wychodząc z sali. - Mam pomysł. Zapomnijmy o tej szopce i porozmawiajmy o LoL'u.
- Świetny pomysł - odpowiedział kumpel. No i w ten sposób, przez cały dzień rozmawiałem wraz z Kacprem o mojej ulubionej grze komputerowej.
Po powrocie do domu i szybkim obiedzie postanowiłem, że zagram sobie w LoL'a. Gdzieś w połowie meczu zadzwoniła do mnie Kinga. Byłem trochę zdzwiony telefonem od laski, no bo dzisiaj żaden nauczyciel na zadał prac domowych, ale po chwili namysłu odebrałem telefon.
Hejka Marek! Co tam u ciebie? - przywitała mnie przyjaciółka.
- Właśnie siedzę sobię w domu i gram w LoL'a. - odpowiedziałem koleżance.
- Acha, okej. Mam pomysł. Zamiast grać w gry, to może wpadniesz do mnie na miłą koleżeńską rozmowę? W domu mam fajną kolekcję filmów.
- Bo ja wiem? Niby o czym będziemy gadać?
- Skoro filmy i rozmowa, nie... To mam inny argument. Moi rodzice wyjachali na trzy dni do Krakowa, no bo moja ciocia zachorowała. Tak, więc do piątku mam wolną chatę! No i co, fajny argument?! - spytała się mnie Kinga.
- Hmmm... Pewnie, że tak! Chata wolna, więc będzie okazja do pierwszego wspólnego piwerka! - laska nic nie powiedziała, tylko zaśmiała się do słuchawki.
- Haha. Wiedzałam, że wolna chata to będzie zajebisty argument. Acha, jak będziesz do mnie szedł... To nie zapomnij zabrać ze sobą plecaka z książkami na jutro. To bardzo ważna rzecz!
- Lol, po ci mój plecak z zeszytami? - spytałem się dziewczyny.
- Nieważne. Dowiesz tego w swoim czasie. Tak, więc zaczekaj Marek. Rozłącz się. Za chwilę wyślę ci SMSa z moim adresem. W takim razie, pa Mareczku!
-  No to pa!! - rzekłem żegnając się z Kingą. Po minucie dostałem wiadomość z adresem, pod którym mieszka laska.  
- O kurwa, ale zadupie. - rzekłem sam do siebie, widząc adres koleżanki. - Skoro ruda ma wolną chatę, to dlaczego nie skorzystać. - powiedziałem wstając od biurka.  
Po wstaniu od stołu postanowiłem się ogarnąć, następnie po szybkim prysznicu poszedłem do piwnicy, aby zabrać ze sobą swojego górala.
- No to wio rowerku!! Prowadź mnie do gorącej laski. - rzekłem, wskakując na swój sprzęt.
W drodzę do domu Kingi, zastanawiałem się co takiego będę robić razem z laską pod nieobecność jej rodziców. Przez chwilę zastanawiałem się nawet po co dziewczynie mój plecak. Gdzieś po 30 minutach jazdy rowerem, trafłem na małą miejscowość pod Gdynią.  
- A więc to tu mieszka laska! Strasznie urocze miasteczko. - rzekłem podziwiając uroki mieściny.  
Po paru minutach jazdy góralem przez miasteczko, trafiłem na adres, pod którym mieszka koleżanka. Po chwili namysłu postanowiłem, że w końcu zadzwonie. Natychmiast po dzwonku moim oczom ukazała się ruda, bosa piękność. Kinga była ubrana w biały T-shirt z napisem I ❤ Greece oraz w czarne, dresowe spodenki adidasa spod których wystawał słodki tyłeczek.
- Śmiało Marek! Wejdź do środka, nie krępuj się. O, widzę, że masz przy sobie placak. - rzekła roześmiana koleżenka, jednocześnie ciesząc się z mojego przyjścia.
- Wow, masz fajną chatę. Niezły dom. - powiedziałem komentując mieszkanie kumpeli.
- A dzięki, dzięki.
- Widzę, że lubisz przyjmować gości w domowych kreacjach. Myślałem, że wystroisz się specjalnie dla fajnego kolegii.
- No wiesz, lubię chodzić po domu w luźnych ciuchach. Dla mnie goście to normalna rzecz, więc nielubię się stroić na tego typu okazję. - odpowiedziała mi dziewczyna. - Tak, więc rozgość się na mojej kanapie, a ja za chwilę ogarnę jakieś filmy. Po paru miutach przyszła laska wraz z laptopem. I po chwili usiadła tuż obok mnie.
- To co oglądamy? - spytałem się.
- Mam zajebisty serial na Netflixie, więc będzie co oglądać. E, Mareczku?! Masz ochotę na małe co nieco? - spytała się mnie Kinga, wyjmując z torebki czteropak Harnasia.
- O kurwa, skąd to masz?  
- Moja starsza supersąsiadka kupiła to dla mnie. W piątek wracają moi rodzice, więc nie ma czasu na odpierdalanie imprez. Dlatego musimy zadowolić się dwoma piwerkami. - odpowiedziała dziewczyna.
- Nie no luz. I tak jest zajebiście. - rzekłem biorąc do ręki piwo.  
Po chwili razem z Kingą oglądałem Sex Education na Netflixie, pijąc przy tym Harnasia. Oglądanie tego typu serialu razem z koleżanką z klasy trochę mnie krępowało. Miałem dziwne przeczucie, że laska tego typu seansem chcę coś mi zasugerować, lecz za bardzo nie widziałem o co jej chodziło. Po kilku odcinach serialu i po dwóch piwach, dziewczyna odłożyła laptopa na mały stolik. Potem nie wiedzieć czemu, przyjaciółka zaczeła całować mnie w prawy policzek, równocześnie trzymając mnie za prawe kolono.
- Co ty robisz, ocipiałaś?! - spytałem się Kingi, jednocześnie zabierając jej rękę z mojego kolana.
- A co, nie podobam ci się? - odpowiedziała pytaniem na pytanie dziewczyna. - W szkole na przerwach cały czas patrzysz się na moją dupę lub na moje cycki. Teraz już wiesz, na co mam ochotę. - rzekła znajoma, kładąc swoją rękę na moim prawym udzie.
- Ale ja jestem prawiczkiem i nigdy się nie ruchałem! - krzyknąłem, odsuwając się Kingi.
- E tam, nieważne. Ja już od roku nie jestem dziewicą, więc mam doświadczenie w ruchańsku. Poza tym, patrz co mam. - powiedziała ruda, jednocześnie wyjmując z torebki paczkę z  gumkami. - Widzisz, o wszystkim pomyślałam, więc nie ma strachu. - uspokajała mnie Kinga, wymachując przed moją twarzą paczuszką z kondomami.
- Wow, bardzo mnie zaskoczyłaś! Nie wiedziałem, że masz na mnię chcicę... W sumie, to od kilku miesięcy nie chcę już być prawiczkiem.
- No widzisz Mareczku! Swój pierwszy raz przeżyjesz razem z seksowną laską z klasy. - rzekła ucieszona i napalona dziewczyna.  
Po chwili Kinga, zaczęła całować mnie w usta. Jej pocałunki były bardzo namiętne i pełne seksu. Po paru minutach do naszych słodkich ust, dołaczył zwinny język laski. Przekłuty język nastolatki w cudowny sposób drażnił moje podniebienie, co bardzo mnie podniecało. W pewnym momencie dziewczyna przerwała całusy, aby zdjąć swój biały T-shirt. Moim oczom zamiast stanika, ukazały duże i urocze młode cycuszki. Byłem bardzo zaskoczony i jednocześnie podniecony, tym że przez cały czas znajoma nie miała na sobie biustonosza.  
- Widzę, że mój brak stanika... Strasznie cię podniecił! - rzekła roześmiana laska. - Teraz już wiesz po co tu jesteś. - powiedziała przyjaciółka, przykładając moją twarz do swoich dużych i nabrzmiałych piersi.
- Ale zajebiste cycuchy!! - rzekłem liżąc twarde sutki.  
Kumpela nic nie odpowiedziała, tylko zajęczała z podniecenia. Na jej twarzy malował się uśmiech zadowalenia. Widać było, że już od dłuszego czasu lasce brakowało seksu. W pewnym momencie pieszczenie cycków zostało przerwane, bo Kinga usiadła na moich kolanach. Ja natomiast postanowiłem złapać znajomą za jej śliczny i jędrny tyłeczek.
- Wow! Widzę, że jeździec to twoja ulubiona pozycja. - skomentowałem poczynania znajomej, jednocześnie patrząc się na jej spory biust.
- Hahaha, dzięki! Za to ty lubisz łapać laski za dupę! - odpowiedziała roześmiana Kinga.
- Sory, zrobiłem to odruchowo.
- Luz, nic się nie stało! Po prostu uczysz się seksu... Wow, jaka zajebista klata! Widzę, że jest z ciebie fan siłki. - rzekła laska, zdejmując mój T-shirt.  
Po chwili przyjaciółka, zaczęła całować mnie po torsie. Jej namiętne całusy wywołały u mnie falę dreszczy i podniecenia. Kinga przez cały czas patrzyła mi się w oczy, obserwując moją reakcję na jej pieszczoty. Moje sapanie i pojękiwanie bardzo podniecało koleżankę. W pewnym momencie zabawa została przerwana, no bo znajoma postanowiła uklęknąć tuż nad moim kutasem.
- I co, jesteś gotowy?! Chyba wiesz na co mam ochotę?! - spytała się mnie dziewczyna. - Poza tym, wyluzuj Mareczku. Seks to zajebista rzecz, więc nie musisz się stresować. - powiedziała kumpela, jednocześnie zdejmując mi spodnie wraz z bokserkami.
- Acha, okej.  
- Wow, ale zajebista pała! Twój kutas jest taki fajny i duży! Szykuje się w chuj zajebisty seks. - rzekła przyjaciółka, biorąc do ręki mój sztywny sprzęt.
- Na prawdę, podoba ci się mój chuj?!
- Myhmmm... Jest mega śliczny! - powiedziała zadowolona laseczka. Po chwili mój kutas, znikł w słodkich ustach kochanki.
Mój pierwszy lodzik to było coś niesamowitego. Ciepło buzi oraz kolczyki na języku miło stymulowały moje podniecone do granic absurdu ciało. Byłem mega zaskoczony tym, że 17-latka może być mistrzynią w obciąganiu. Nie wiedziałem, że roczne doświadczenie w seksie potrafi działać cuda. Moje rozmyślenia na temat lizania pały, przerwało ssanie jaj. "Wow, ale jest z ciebie bogini seksu!" pomyślałem, jednocześnie ciesząc się pieszczotami jąder. W pewnym momencie nie wytrzymałem i spuściłem się na śliczną twarzyczkę Kingi.  
- Wow, ale jesteś szybki! Twoja sperma jest na mojej buzi! - rzekła podniecona i roześmiana kochanka.
- Sory, to był mój pierwszy lodzik.
- Luz, wszystko okej. To twój pierwszy seks. - rzekła laska, wycierając swoją twarz chusteczką wyjętą z torebki. - Skoro ja tobie zrobiłam dobrze... No to czas na rewanż. - powiedziała kumpela, jednocześnie zdejmujac krótkie spodenki wraz z seksownymi stringami.  
Moim oczom ukazała śliczna i idealnie wygolona nastoletnia cipeczka. Co ciekawę szparka była ozdobiona małym, okrąłym kolczykiem.
- Wow, ale fajna rzecz na cipce! Widzę, że jesteś fanką kolczyków!
- Hahaha, dzięki! Zrobiłam to sobie niedawno. Moja znajoma z osiedla namówiła mnie na tego typu piercing. Oczywiście rodzice nic o tym nie wiedzą! Hahaha! - rzekła roześmiana 17-latka, kładąc się obok mnie. - Teraz nadeszła pora na twoją pierwszą minetę.
- Ale fajnie! - odpowiedziałem, klękając nad cudowną brzoskwinką.
- Chodź, nauczę cię co i jak! - powiedziała laska, przykładając moją głowę do swojego skarbu.
I w ten sposób, zacząłem robić swoją pierwszą minetę. Na początku lizałem Kingę w dość pokraczny sposób, lecz po paru wskazówkach moje pieszczoty były lepsze i bardziej techniczne. Dodatkowo drażniąc językiem kolczyk, jeszcze bardziej podniecałem napaloną nastolatkę. Na ślicznej buzi laski, ponownie zawitał uśmiech zadowolenia. Mało tego, kumpela zaczęła lizać i całować swoje cycki. Tego typu widok strasznie mnie nakręcił i mój kutas ponownie stwardniał.
- E, stop! Wystarczy, bo zaraz dojdę! - rzekła Kinga, odsuwając moją głowę. - Twoja pierwsza mineta była cudowna. - powiedziała kochanka, jednocześnie oblizując się.
- Fuck yeah, w końcu przestanę być prawiczkiem! - krzyknąłem zadowolony, siadając obok rudej. Laska nic nie powiedziała, tylko wyjęła świeżutką gumkę. Po chwili balon, wylądował na moim sztwnym sprzęcie.  
- Teraz czas na super zabawę. - rzekła podniecona dziewczyna, jednocześnie dosiadając mojego chuja. - O kurwa, achhhh, ale duży kutas! Jestem nim całkowicie wypełniona. Ochhh!  
- Yyyy, wszystko okej?
- Jasne! Nic się nie bój. U mnie wszystko okej. Po prostu, pierwszy raz w życiu siedzę na takim fajnym fiucie. - odpowiedziała kumpela, skacząc po moim penisie.  
- Jesteś bardzo cudowna i seksowna!... Twoja cipka jest niesamowita! W końcu wiem, jak to jest być w kobiecie. Dzięki twojej pomocy, nie jestem już prawiczkiem!
- O jejku, dzięki! Ochhh! Cała przyjemność po mojej stronie. Achhghh! Masz, one też chcą pieszczot! - rzekła jęcząca laseczka, przykładając moje ręcę do swoich nabrzmiałych z podniecenia cycków.  
Widok mruczącej z zadowolenia Kingi był dla mnie nowym i trudnym do opisania zjawiskiem. Na dodatek skaczące cycki oraz falujące rude włosy mega mnie kręciły. Po kilkuminutowym ujeźdżaniu, laska zszedła z mojego fiuta.
- Mam pomysł Marek, zmieńmy pozycję. - rzekła kumpela.
- Na jaką?
- Ruchaj mnie na pieska, lubię być jebana od tyłu. - odpowiedziała Kinga, przyjmując odpowiednią pozę. Chwilę popatrzyłem się na apetyczny tyłeczek kochanki, by następnie ponownie wejść w cudowną i wilgotną cipkę.
- Ochhhh! Twój kutas jest niesamowity! Jak ja kocham tego typu pozycję. - zapiszczała zdowolona laska. - Jeśli chcesz, to możesz przyspieszyć swoje ruchy. Achhghh!
- Mówisz, masz! - rzekłem, jednocześnie przyspieszając penetrację.
- AHHGHHH!! O tak, kurwaa! Rób tak dalej. Ale bosko się czuje! Ochhghhh! Twój zajebisty fiut wspaniale mnie rucha. - zajęczała przyjaciółka. Tego typu pozycja wydawała mi się na tyle niegrzeczna, że postanowiłem dać kilka klapsów.
- O tak kurwa, bij mnie po dupie! OCHHH! Jestem jebaną ździrą i zasługuje na ostre batożenie! ACHHGHHH! - odpowiedziała zadowolona koleżanka.  
Tego typu tekst strasznie mnie podniecił i równocześnie zaskoczył. Nie wiedziałem, że Kinga, czyli cicha i trochę nieśmiała kujonka, może być ostrą i sporośną laską. Po paru minutach ostrego ruchańska, zacząłem powoli dochodzić.
- Ja pierdolę! Zaraz się spuszczę w gumę.
- To spuść się na moją twarz. Nie bój się, kocham połykać! - rzekła przyjaciółka, jednocześnie oblizując się. Po chwili zszedłem z laski, natomiast ślicznotka w szbkim tempie uklękła tuż nad moim fiutem.
- Daj, chcę go possać! - powiedziała laska biorąc do buzi mojego chuja, jednocześnie masturbując się. - Mhmmmm... Ale mam pyszną cipkę! Hahaa.
- Zaraz się spuszczę! Daj zaleję twoją twarzyczkę, no bo lubisz połykać.  
- Hahaaa... Jasne, że lubię smak spermuchy!
- Ogchhh!!... Acchhh!!! - zajęczałem, spuszczając się na śliczne rude włosy i na seksowną twarz Kingi.
- Occhh!!!... Hmmmm!!... O tak, kurwa! Od dwóch miesięcy nie miałam na sobie spermy. - rzekła zadowolona przyjaciółka, jednocześnie dochodząc. - Ale pyszne nasienie! - powiedziała szczęśliwa kumpela, wstając z klęczek.
- Uuuuu. Wow!
- Zaczekaj tu na mnie. Idę do łazienki, bo muszę ogarnąć zalaną głowę. Hahaha!  
Chwilę póżniej Kinga wróciła z łazienki i usiadła obok mnie.
- No i jak wrażenia po pierwszym razie? Czy z Kingi jest zajebista kochanka? - spytała się kumpela z klasy.
- Bo ja wiem? Jak na pierwszy raz, to był dość zwariowany seks.
- Ej, dlaczego? Według mnie było w chuj wspaniale!
- No wiesz. Ty i ja zrobiliśmy to po dwóch piwach, no i na koniec spuściłem się na twoją twarz. - odpowiedziałem.
- Hahaha, faktycznie masz rację!! Było dość mało romantycznie, jak na pierwszy seks... No, ale najważniejsze, że nie jesteś już prawiczkiem! Hahahaa! - rzekła roześmiana laska. - Chodź Marek do mojego pokoju. Chcę ci coś pokazać.
Chwilę później siedziałem w pokoju Kingi i na jej łóżku oglądaliśmy różne pornole z różnymi aktorkami porno. Oczywiście oglądaliśmy pornole nago, co jeszcze bardziej pobudzało moje zmysły. Laska co jakiś czas tłumaczyła mi jak się robi minetę oraz co chwila komentowała różne pozycję. Byłem jednocześnie zaskoczony i podniecony tym, że 17-latka ma takie bogate doświadczenie w seksie. Widać było, że dziewczyna kocha seks i uwelbia to robić nawet z prawiczkami. Gdzieś ok. 23:00 razem z przyjaciółką zjadłem wspólną "kolację", czyli żarcie zamówione z KFC.
- Ja pierdolę już po 23:00. Mega późna godzina. Wybacz skarbie, ale muszę iść do domu. - powiedziałem, wstając z łóżka.
- Jezu, błagam, nie odchodź! - rzekła Kinga, łapiąc mnie za rękę. - Po tym co się dzisiaj stało, nie dam rady zasnąć w samotności. Tak bardzo brakuje mi kolesia w łóżku. Poza tym, zobacz Mareczku. Masz u mnie spakowany plecak na jutro, więc możesz u mnie przenocować. - powiedziała kochanka. Na twarzy laski było widać smutek w oczach.  
- No dobra, niech ci będzie! Twoja propozycja jest bardzo słodka i romantyczna. W sumie moi rodzice polecieli na dwa tygodnie do Niemiec, do pracy, no bo tam mają delegację. Więc nikt się nie dowie, że sypiam razem z tobą. - rzekłem, kładąc się na wygodnym łóżku Kingi.
- Ale zajebiście! - powiedziała szczęśliwa i naga koleżanka.  
Po chwili śliczna, ruda główka wylądowała na mojej klacie. Goła ślicznotka błyskawicznie zasnęła. "Ale z ciebie superlaska.", pomyślałem, również zasypiając.

Kemot345

opublikował opowiadanie w kategorii erotyka, użył 3905 słów i 21412 znaków, zaktualizował 17 paź o 22:51.

2 komentarze

Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • Zdrowynapalony

    Super opowiadanie, mam nadzieje że postarasz napisać inne erotyczne opowiadania. ;)  :cheers:

  • xxx28

    Spoko ale dla mnie za mało perwersyjne . Mnie jarają tylko opowiadania jak jest bi, trans , incest itd totalne szaleństwo.  A tu był zwykły sex . Jak bym tej dziewczyny matka dołączyła do zabawy to by było ciekawie

  • Kemot345

    @xxx28 ej bez jaj :smiech2: w moich opowiadaniach nie będzie hardkorowych rzeczy typu trans czy wspólny seks z matką i z córką :crazy: lol szanujmy się :fuckyou:

  • xxx28

    @Kemot345 co kto lubi hehe ja jeśli chodzi o opowiadania lubię hardkor

  • AlexAthame

    @xxx28 Wiesz co, powiem ci coś. Teraz porno jest ogólnie dostępne w początkach lat 80- tych jeszcze przed stanem wojennym było inaczej. Mieszkałem w Warszawie i był tam bazar i ludzie co odwiedzali zachód cos tam przemycali. Mój brat poznał chłopaka co miał filmy. Wówczas były to kasety i trzeba było mieć specjalny sprzęt. Przyniósł nam film w którym były dwie laski i facet. Ten gościu nie patrzył na film tylko na nasze reakcje. Potem opowiedział historię i ona jest dla ciebie. Miał klienta i pokazywał mu dwie panie i pana, dwóch panów i jedna panią, dwie panie, dwóch panów i nic. W końcu pyta gościa. Co pan lubi? A tamten mówi: Ma pan coś z krówką?  :smiech2: