Materiał znajduje się w poczekalni. Prosimy o łapkę i komentarz.

Domina

Stałem oparty o ścianę w kącie pokoju i przyglądałem się mojej Pani jak zabawia się pieszcząc swoją cipkę wielkim sztucznym penisem.  Ubrany tylko w mankiety na przegubach dłoni i muszkę pod szyją byłem wystawiony na widok tej zboczonej suki. Chciałem zamknąć oczy by nie musieć się przyglądać jak gumowy penis zagłębia się w różne otwory jej ciała. Ujmowała w swoje dłonie wielkie cycki i włączonym na wibracje dildo ostro je pocierała, po chwili ujęła całość i wsunęła do ust … mam nadzieję że kiedyś się nim udławi i wreszcie będę mieć od niej spokój… po chwili ociekające śliną wsunęła do cipki i pieprzyła ją szybkimi, nerwowymi ruchami… potem przekręciła się na kanapie i wsunęła go do odbytu… jej dłoń ostro rżnęła anusa mocno trzymając sztucznego penisa, a druga dłoń zagłębiła się od przodu między nogami … tego było za wiele zamknąłem powieki, nie chciałem na to patrzeć, nie dawać jej satysfakcji… jednak słuch mnie zdradził, może jeszcze bardziej spotęgował to co słyszałem, po chwili moje jadra przebiegł znajomy dreszcz, skórka na nich się obkurczyła dając odczucie przyjemnego ucisku. Zwiększający się coraz bardziej wzwód wzmagał to przyjemne odczucie, chłodne powietrze muskało moją skórę dodając bodźców. Jęki na kanapie ucichły…. Otwarłem oczy i spotkałem jej spojrzenie, nuta satysfakcji i zawziętej wesołości tańczyły na jej twarzy. Wstała i podeszła do mnie … ubrana w gorset bez dołu i wysokie skórzane kozaczki na wysokich szpilkach, jedną dłoń ubraną w rękawiczki do łokcia ponownie wsadziła sobie między uda miętoląc rozdojoną cipę, drugą położyła na moim kutasie. Zaczęła bezceremonialnie trzepać mojego kutasa, wyposzczony i najarany wiedziałem że to za chwilę skończy się erupcją, usłyszałem jak jędza syczy do mego ucha:  
- spróbuj się spuścić pójdziesz na tron –  
Wolałem uniknąć kary w postaci stołeczka z gumowym plugiem który mógł być nadmuchiwany do ogromnych rozmiarów za pomocą nożnego pedała… nic fajnego nawet dla wprawnych pasywów… sama zapowiedź gwarantowała opad, a jednak mój przekorny kutas zadrwił sobie ze mnie i jakby się jeszcze bardziej (czy to w ogóle możliwe) wyprężył. Patrzałem przed siebie ale kątem oka rozpoznawałem dobrze znane mi u tej jędzy oznaki nadchodzącego szczytu, pochyliła się do przodu, kolana złączyły się i zaczęły pod nią uginać a dłonie straciły synchronizację .. ta świadomość odpaliła mnie w jednej milisekundzie… pomimo całego wysiłku wkładanego w oddalenie tego momentu poczułem skurcz przebiegający przez moje ciało, od jąder, przez stercze, gruczoł prostaty aż po ujście cewki i wreszcie główkę mojego kutasa, który w tym momencie wypluł z siebie pierwszą porcję gęstego, białawego płynu, nim zdążyłem poczuć kolejny oberwałem w twarz ubrudzoną moją spermą rękawiczką. Uderzenie z liścia w policzek otrzeźwiło mnie i oderwało od przeżywania ekstazy, obserwowałem jak kolejne fale strzelają z coraz mniejszą siłą, lądując na jej kozakach … spływały po czarnej skórze białymi strumyczkami tworząc nieregularny wzorek. W nos uderzył mnie mączny zapach mojej spermy, na karku poczułem uścisk jej dłoni …  
- i co kurwa zrobiłęś ???!!!!! – wykrzyczała widać że byłą zważona bo jeszcze nie szczytowała …  
Sprowadziła mnie na kolana i trzymając za włosy przyłożyła twarz do obuwia  
- wyliż to kurwa do czysta !!!  
Uderzenie w głowę było jak eneter zatwierdzający komendę .. posłuszni zbliżyłem głowę do jej butów, widziałem białe krople i strumyczki, zapach spermy był coraz bardziej intensywny…. Po kolejnym uderzeniu w głowę wyciągnąłem język i zacząłem zlizywać. Miałą lekko słonawy smak, oblepiała język, podniebienie i policzki, miała paskudną budyniowato-smarkową konsystencję… drżenie butów które zlizywałem świadczyło, że ta dziwka – moja Pani – właśnie szczytowała napawając się posiadaną nade mną władzą.

zgadnij

opublikował opowiadanie w kategorii erotyka, użył 749 słów i 4130 znaków. Tagi: #BDSM #Niewolnik #Pani #Katovicki

1 komentarz

 
  • Fallen

    Jak to jest np. z pracą czy innymi, prócz bdsm, zajęciami osób pasywnych? Sporo czasu są "na służbie", powyższy delikwent chyba cały czas (jest nawet chyba więziony).

  • zgadnij

    @Fallen miałem suczkę, która byłą studentką .. bywała u mnie po kilka dni ..

  • Fallen

    @zgadnij Dziękuję za odpowiedź. A czy Ty określałeś czas jej pobytu? Jest coś takiego, jak kontrolowanie życia sub w mniejszym lub większym stopniu? Niewidzialna smycz?