Dildo cz. 21

- Jestem potworem seksualnym! – krzyknęła i zaczęła łaskotać mnie w najwrażliwszych miejscach, rozśmieszając mnie jak dzieciaka. - Wiem, że chcesz już zasnąć, ale wciąż jestem podniecona.
- Czy ty kiedykolwiek nie jesteś napalona?
- Jasne. Przez około pięć minut w poniedziałkowe poranki, ale to wszystko. –  zażartowała, kiedy wstała na czworakach i odwróciła się tyłem do mnie.
Prezentowany widok zapierał dech w piersiach. Gładkie, okrągłe i mocne pośladki, znajdowały się tuż nad jej małym ogrodem cielesnych rozkoszy. Jej dupka wciąż była mokra od moich wcześniejszych zabaw. Wargi sromowe były opuchnięte od podniecenia i miały kuszący odcień szkarłatu. Dwoma smukłymi palcami rozchyliła zewnętrzne wargi. Jej wewnętrzna różowość została mi objawiona i była równie inspirująca, jak wtedy, gdy po raz pierwszy zobaczyłem ją w ten sposób. Cipka mojej córki. Nie myślałem, że kiedykolwiek zobaczę ją w ten sposób. Nadal pokrywał ją śluz i lśnił w delikatnym świetle. Jej cienkie wewnętrzne wargi, przyciągały wzrok wraz z małym guziczkiem jej łechtaczki. Pomiędzy fałdkami skóry, znajdował się wąski otwór, który obiecywał asortyment zakazanych przyjemności. Nagle, jeden z jej palców znalazł się w tym uroczym otworze i z bólem serca patrzyłem, jak posuwa swoją szparkę palcem, tuż przede mną. Wyciągnęła palec i rozsmarowała porcję śluzu wokół odbytu, po czym powróciła do cipki.
- Dotknij tego, tatusiu. – błagała cicho. - Dotknij mojej dupci.
Zrobiłem to i wyciągnąłem rękę. Krążyłem palcem wokół jej odbytu i nagle zobaczyłem gęsią skórkę, która pojawiła się na jej skórze. Podsuwała się sugestywnie pod moim dotykiem. Wycelowałem palec w jej ciasny otwór i nacisnąłem nim w tym miejscu.
- Tak, zrób to. Wsadź go tam. – powiedziała rozmarzonym głosem. - Pieprz moją dupcię palcem.
Wystarczyło, żeby palec dostał niewielką presję. Jęknęła i pierścień mięśni zacisnął się, ale w następnej chwili pozwoliła im się rozluźnić. Dzięki pomocy śliskiej warstwy śluzu z cipki mogłem z łatwością wsunąć palec w dupcię. Kiedy to już zrobiłem, nadal pocierała swoją cipkę.
- O cholera, ale to jest dziwne uczucie. Ale rób tak jeszcze.
Delikatnie wepchnąłem palec dalej. Wiedziałem, że powinienem czuć się bardziej winny z powodu tego, co robiłem mojej córce. Lecz po tym, jak miałem palce w jej cipce w ostatnich tygodniach, nie wyglądało to tak bardzo inaczej.
- Jak się czujesz, kochanie?
- To jest jednak niesamowite, tatusiu.
- Czyli jednak lubisz czuć paluszek w dupie?
- Chyba to też polubię. – jęknęła.
- Zamierzasz pieścić tą gorącą, małą cipkę, kiedy tatuś będzie bawił się twoim tyłkiem?
- Tak... Och, kurwa, tak!
Zacząłem powoli pieprzyć palcem jej ciasną dziurkę.  
- Uchhh... Pieprz mnie w dupę, tato. Pieprz moją ciasną małą dupkę!  
- Jaka ty jesteś bardzo niegrzeczna.  
- Nawet nie masz pojęcia, tatusiu.
Nicole zaczęła okazywać wyraźne oznaki zbliżającego się orgazmu. Jęki stawały się coraz głośniejsze, skrzypienie łóżka również. Podniecenie Nicole zacisnęło mocno odbyt wokół palca, kiedy zaczęła szczytować. Jej kręgosłup wyginał się jak bicz, a włosy fruwały za każdym uderzeniem jej głowy. Podejrzewam, że miałbym obolałą szyję co najmniej przez tydzień i musiał chodzić w gorsecie, gdybym przeżywał to tak gwałtownie. Jej gardłowe krzyki ostatecznie ustąpiły i rozluźniła się na tyle, by pozwolić mi wyrwać palec z jej tyłka. Nie miała dość siły, aby się odwrócić i opaść na mnie.
- Rozumiem, że dobrze się bawiłaś?
- O mój Boże. Myślałam, że stracę wszystkie moje zęby, gdy je tak mocno zaciskałam podczas orgazmu.  
- Od jak dawna myślałaś o analu?
- Od wtorku. I nie mów analu! To obrzydliwe słowo i źle mi się kojarzy. Powiedz, tyłek. – zaczęła przesuwać dłonią po omacku, aż w końcu znalazła moje jaja i zacisnęła je w dłoni. - Becky wyznała mi, że jakiś facet polizał jej tyłek w zeszły weekend i powiedziała, że powinnam to wypróbować.
- Jakiś facet?
- Jej popieprzony kumpel. – Nicole pocałowała mnie w klatkę piersiową i  delikatnie ścisnęła mi jajka. - Wiesz co to jest, prawda?
- Tak, wiem, co to kurwa kumpel. Nie jestem aż taki bezmyślny...jeszcze.  
- Myślę, że gdyby się nad tym głębiej zastanowić, to my też jesteśmy popieprzonymi kumplami, prawda?
- W pewnym sensie, przypuszczam, że jesteśmy. – pogładziłem ją po gołych plecach, dotykając linii jej elastycznych mięśni.
- Tyle tylko, że my się nie pieprzymy.
- Nie, kochanie, tego nie robimy.
Przez chwilę była cicho, ale wiedziałem, że ten istny szatan nie będzie spał i już coś kombinuje.  
- Nigdy nie myślałam, że to będzie coś, co bym zrobiła, ale teraz myślę, że fajnie byłoby pieprzyć się w dupę. Prawdę mówiąc, mam na myśli nie tylko palec. – przytuliła się mocniej. - Czy kiedykolwiek pieprzyłeś dziewczynę w dupę, tato?
- Nie mogę powiedzieć, że nie.
- Interesujące. – powiedziała, zastanawiając się nad implikacjami tego. - Wiesz co, tato? Możesz mnie pieprzyć w dupę, jeśli chcesz.
Miałem jednak przeczucie, że coś w jej główce się rozwija. Gdy tylko usłyszałem tą propozycję, coś we mnie wstąpiło. Ten tęskny ból znów był w mojej klatce piersiowej, a kutas ponownie zaczynał sztywnieć.
- Będę o tym pamiętał, kochanie.
- Nie, posłuchaj. Wiem, że ciągle mówisz, iż nie chcesz uprawiać prawdziwego seksu ze mną, ale robienie tego w dupę przecież się nie liczy, prawda?
- To się niestety liczy.
- Dlaczego?
- Po prostu, tego nie powinniśmy robić. Powiedziałem ci, że to bardzo zły pomysł, abyśmy uprawiali seks.
- To głupie. Wkładasz członka w moje usta, więc dlaczego nie możesz go włożyć w dupę? To praktycznie to samo.  
- Nie pytaj mnie dlaczego, ale pomiędzy tym jest wielka różnica, to wszystko.
Nie odważyłem się przyznać, że przedstawiła słuszną argumentację. Kiedy gładziła kutasa, jej nagie ciało było przyciśnięte do mojego i trudno mi było zapamiętać, dlaczego tak dokładnie wyrysowałem linię, w której się teraz znajdowałem. - Próbujesz ściągnąć rozmowę ze mną, na śliskie tematy.
- A wiesz, co jeszcze jest śliskie? – przycisnęła krocze do mojego uda, aby upewnić się, że nie przeoczyłem insynuacji.
- Podstępem mnie zmusiłaś, żebym ci wysadził palec w cipkę, a teraz używasz tego, żeby zwabić mnie w dupę. Jeśli poddam się i zaczniemy uprawiać seks analny, wtedy użyjesz tego przeciwko mnie, aby stwierdzić, że powinniśmy mieć regularny seks.  
- Powinniśmy uprawiać regularny seks. – podniosła się i pocałowała mnie w usta, drażniąc mnie swoim językiem. - Wiesz, że chcę cię przelecieć, tato. Pozwoliłabym ci nawet teraz umieścić kutasa w mojej cipce, gdybyś tylko zechciał. – przeniosła się na mnie, umieszczając cipkę niebezpiecznie blisko twardego kutasa.  - To nie tak, że jestem dziewicą i nie zamierzasz mnie rozdziewiczyć. Chcesz tego, prawda? Chcesz tak mocno pieprzyć cipkę swojej nastoletniej córki.  
- Wiesz, że to robię, ale... – nie mogłem powiedzieć nic więcej z jej językiem w ustach. Ona wiła się na mnie i czułem czubek kutasa ocierający się o wargi sromowe. Wystarczyłby tylko najmniejszy jej ruch.
- Możesz pieprzyć moje usta. Możesz pieprzyć moją dupkę, jeśli tylko chcesz. I zdecydowanie możesz pieprzyć moją ciasną, mokrą i napaloną cipkę.
Doprowadziła mnie do granic możliwości. Złapałem ją i przetoczyłem nas oboje na środek łóżka, tak że byłem na niej. Wydała z siebie okrzyk zaskoczenia i nie mogłem nie zauważyć całkowitego oddania w tym krzyku. Byłem tak wściekły na moją zwierzęcą żądzę, że nawet nie zauważyłem, jak mała i wrażliwa czuła się, leżąc pode mną. Wszystko, na czym mi teraz zależało, to pragnienie które chciałem zrealizować. Rozchyliłem mocno nogi Nicole, przyciągając ją do siebie. Nie odezwała się ani słowem. Nie widziałem jej w ciemności, ale wiedziałem, że w tej pozycji obie jej dziurki będą otwarte i dostępne tylko dla mnie. Mogłem wsadzić twardego kutasa prosto w jej tyłek. Zraniłoby to jej wnętrze bardziej, niż zdawała sobie z tego sprawę, ale pragnęła każdego centymetra mojego kutasa i uwielbiała każdą bolesną sekundę. Albo, mógłbym po prostu poddać się i pogrążyć mój twardy jak skała penis głęboko w jej ciasnej nastoletniej cipce. Ale coś nadal mnie powstrzymywało. Każdy pierwotny instynkt mojego ciała, prowadził mnie do zerżnięcia jej i to mocno, a jednak nie mogłem zmusić się, by odpowiedzieć na to wezwanie. Wykonałem  biodrami szybki ruch i kutas przesunął się pomiędzy wargami. Przeszedł mnie dreszcz, ale zacisnąłem mocno zęby przed pokusą. Nicole jęknęła, gdy mocno przyciskałem ją do materaca. Odsunąłem się i pchnąłem ponownie, tym razem mocniej i jądra otarły się o mokrą dziurę.
- Och, tato...
Zanim zdążyła powiedzieć coś więcej, zacząłem drażnić kutasem jej krocze z okrutną energią. Przesuwałem nim szybko w górę i w dół, pomiędzy jej nabrzmiałymi wargami.  Nienawidziłem siebie za to, ale gdybym tego nie zrobił, skończyłbym robiąc coś gorszego. Jej małe ciało podskakiwało po każdym szybkim przesunięciu. Cipka była tak mokra, że oboje byliśmy przemoczeni w ciągu kilku sekund. Nie było prawie żadnego tarcia pomiędzy penisem a cipką. Po prostu, ślizgające się gładkie dwa ciała. Jej palce zacisnęły się na moich ramionach, ponaglając mnie. Dźwięki, które wydawała, były niczym innym, jak nieartykułowanymi pomrukami namiętności. Bez względu na to, jak dobrze się czułem, to to co robiłem, było zwyczajnie głupie. Wystarczyłby jeden drobny poślizg i byłbym się w niej głęboko zanurzył, zanim zdałbym sobie sprawę z tego, co się dzieje. Nie mogłem się teraz zatrzymać, nawet gdybym chciał. Nakierowałem kutasa pomiędzy jej wargi, czując, jak mięśnie w plecach i udach zaczynają się palić. Nie obchodziło mnie to. Byłem tak blisko aby ją przelecieć.  
- Pieprz mnie, tato! Pieprz moją cipkę! Pieprz i to mocno! – krzyczała.
Ona chciała mnie w sobie w ten najgorszy sposób. Umysł podpowiadał mi, żeby nie dawać córce tego, czego chciała, ale nie było to takie proste. Pożądanie walczyło z umysłem na śmierć i życie. W tym momencie straciłem nadzieję, ale podtrzymywała mnie wciąż myśl, że muszę się jej oprzeć ze względu na nią.
- Pieprzę cię, skarbie. Czujesz kutasa tatusia na swojej cipce? Czujesz go na swojej łechtaczce?
- Tak! Och, Boże, tak! Jesteś taki cholernie twardy!
Zbliżyłem się do ostatecznego celu. Ryczałem ze zwierzęcą żądzą, gdy moje jaja zaciskały się, a każdy aspekt mojej istoty skupiał się wyłącznie na penisie. Przesunąłem nim mocno jeszcze raz i uwolniłem się od nasienia, które wytrysnęło na jej twarz i piersi. Dopiero wtedy dotarły do mnie krzyki  przeżywającej orgazm Nicole. Ciągle drażniłem jej cipkę, uderzając w łechtaczkę tak mocno, jak tylko mogłem. Z każdym pchnięciem, byłem pewny, że osiągnęła szczyt orgazmu i nie byłaby w stanie poradzić sobie z jeszcze jedną sekundą bezpośredniego kontaktu. Przestałem się poruszać, ale trzymałem penisa mocno przyciśniętego do cipki. Nicole wciągnęła haust powietrza pomiędzy wydawanymi jęknięciami, a jej ciało kurczyło się w krótkich odstępach czasu, przez następną minutę. Trzymałem ją mocno w ramionach, nie chcąc uwolnić jej z tej pozycji. Zrobiłem co w mojej mocy, aby pozwolić jej przejąć wiodącą rolę w tej relacji pomiędzy nami. Ale teraz, po raz pierwszy czułem, że mam kontrolę. Była na mojej łasce. Nie prosiłem o pozwolenie na zrobienie tego, co właśnie jej zrobiłem. Moja córka oddała mi się bez słowa. Wziąłem tę moc i użyłem jej dla mojej pierwotnej satysfakcji. Nie było to nic, z czego byłbym szczególnie dumny, ale było już cholernie dobrze. W końcu jednak musiałem ustąpić. Odsunąłem się od niej i uwolniłem ją z moich ramion. Nicole natychmiast przytuliła się do mnie, chowając twarz w zgięciu ramienia. Po chwili zauważyłem drżenie jej ciała.
- Płaczesz? – spytałem.
Odpowiedź zajęła jej chwilę.  
- Nie...
- Coś jest nie tak? Czy zrobiłem ci krzywdę?
- Nie, po prostu jestem głupia. Nie zwracaj na mnie uwagi. – jej pociągnięcie nosem było trudne do zignorowania.
- Kochanie, nie bądź taka. Cokolwiek to jest, możesz mi powiedzieć.  
Podejrzewałem, że jest sfrustrowana tym, że powstrzymałem ją, gdy byliśmy już tak blisko skonsumowania naszego kazirodczego związku. Przycisnęła się do mnie i poczułem wilgoć łez na jej policzkach.
- Chodzi o to, że tak bardzo cię kocham, tatusiu. – uderzyła pięścią w moją klatkę piersiową. Nie na tyle by zranić, ale wystarczająco, by dać mi znać, że zasługuję na karę. - To znaczy, zawsze cię kochałam, ale teraz jest inaczej. Nigdy nie myślałam, że tak się poczuję. Byłam na ciebie napalona i chciałam, aby moje fantazje się spełniły, ale nie spodziewałam się tego, że.... że się w tobie zakocham.  
Przez dłuższą chwilę panowała cisza. Jej wyznanie, kompletnie mnie zaszokowało.
- Widzisz, to jedna z tych rzeczy, których się bałem. To jest bardziej skomplikowane, niż bycie pieprzonymi kumplami, Nicole.
- Wiem. – przytuliła mnie mocno. - Wiem. Jestem głupia. Zamknę się teraz i możesz udawać, że nigdy nic takiego nie powiedziałam.  
Przetoczyłem się na bok tak, że leżeliśmy twarzą w twarz.  
- Wiem, że sprawy nabrały intensywności i oboje czujemy teraz wiele mieszanych emocji. Jedyne, o czym musisz pomyśleć dzisiejszego wieczoru, to jest to, że kocham cię bardziej niż kogokolwiek na tym świecie i cokolwiek się stanie, zawsze będę tu aby ci pomóc, bez względu na wszystko.
Pociągnęła nosem po raz ostatni.
- Pocałuj mnie na dobranoc, tatusiu. – wyszeptała.
Znalazłem jej wargi w ciemnościach. Nasze języki szukały się nawzajem, a my całowaliśmy się cicho przez długi czas, zanim zasnęliśmy wtuleni w siebie.
Przez następne kilka tygodni, nie było dramatu. Nicole zrezygnowała z wywierania na mnie presji bym ją przeleciał i cieszyliśmy się z codziennej liberalnej aktywności seksualnej. Sprawy trochę zwolniły kiedy dostała okres, ale robótki ręczne i lodzik, były nadal podawane z wielką regularnością. Była szczęśliwa, pozwalając mi palcem drażnić jej tyłek i łechtaczkę, ale nie pozwalała mi zbliżyć się do jej cipki. Niespodziewanie okazało się, że ten mały sznureczek wystający z niej, był dla mnie dziwnie erotycznym i podniecającym widokiem. Dni mijały, a my wciąż masturbowaliśmy się razem. Stało się to naszym rytuałem,  nie tylko wieczorami, ale i w dzień. Uwielbiała używać swojego dildo podczas oglądania i często kazała mi się masturbować razem z nią. Byłem zaskoczony moim niesłabnącym popędem seksualnym. Nie byłem tak konsekwentnie napalony, nawet gdy byłem nastolatkiem. Przypuszczam, że mogło by być wtedy inaczej, gdybym  miał dostęp do gorącej, siedemnastoletniej dziewczyny w trybie całodobowym. Pewnego wieczoru, Nicole przyszła na kolację w podkoszulku, co najmniej o dwa rozmiary za małym i bez stanika pod spodem. Widziałem każdy łuk jej małych, jędrnych piersi, wraz z różowymi otoczkami i sterczącymi guziczkami każdego soczystego sutka. Usiadłem przy stole, wyciągnąłem członka i zacząłem go masować patrząc jak je. Zachowywała się tak, jakby to było zupełnie normalne. Co kilka dni, spotykałem ją gdzieś w domu. Czekała na mnie pochylona, z głową pomiędzy nogami i trzymająca rozwarty tyłek, prosząc, abym spuścił się na jej dupcię. Kilka razy korzystała też z Jeffiego, ssąc mojego członka. Pewnego dnia, Nicole przyniosła do domu kartkę z ocenami, głównie z A. Została też awansowana na kapitana swojej drużyny piłkarskiej. Nasze nielegalne zabawy, zdawały się nie wpływać na jej wyniki w szkole. W rzeczywistości, ostatnie jej wyniki mogły sugerować, że sytuacja się poprawiła odkąd zacząłem się nią zajmować. Zauważyłem nawet, że nie musiałem już jej przypominać tak jak kiedyś, żeby zajęła się obowiązkami domowymi,. Pranie było zrobione, obiad i kolacja ugotowane, a pokoje były utrzymywane w czystości. Trochę się martwiłem, że może czuć się bardziej jak żona niż córką, ale nie chciałem zakłócić nowego porządku który ustaliliśmy. Kiedy siedziałem przy biurku, obraz Nicole wychodzącej spod prysznica tego ranka, wciąż siedział w mojej głowie. Moja uwaga znów skupiła się na pudełku, które leżało  u stóp wieszaka na ubrania. Mara, nasza recepcjonistka, przyniosła to z resztą mojej poczty. Nie miała pojęcia, że pudełko, na którym był napis Fed-Ex, zawiera prezent dla mojej córki. Tym prezentem, było zupełnie nowe dildo. Kusiło mnie, żeby je natychmiast otworzyć, ale wiedziałem, że ktoś może w każdej chwili wejść do mojego biura. Nie chciałem się potem tłumaczyć, dlaczego dostawałem do pracy zabawki erotyczne. Nie mogłem się doczekać, aby zaskoczyć Nicole. Sprawdziłem zegar i zobaczyłem, że jest dopiero druga. Jeszcze tylko trzy godziny, jeden żmudny dojazd do pracy, a potem zobaczę wyraz perwersyjnej radości, na twarzy Nicole. Zauważyłem z frustracją, że kutas znowu twardnieje. Przebrnięcie przez dzień pracy, bez co najmniej kilku spontanicznych erekcji, stało się dla mnie fizyczną niemożliwością. Postanowiłem, że i tak już nic dzisiaj nie zrobię, więc wymyśliłem wymówkę o zabraniu córki do lekarza i zwolniłem się wcześniej. Nikt się nawet nie domyślał, że to ja jestem tym doktorem. Byłem podniecony przez całą drogę do domu, w oczekiwaniu na zaskoczenie Nicole. Kiedy przeszedłem przez drzwi frontowe, prawie potknąłem się o plecak i tenisówki, które rozrzuciła pośrodku holu. Wiedziałem, co to oznacza. Przyszła wcześniej ze szkoły  do domu. Modliłem się, żeby to nie był dzień ćwiczeń w piłkę nożną. Podszedłem na palcach do mojego pokoju, rozebrałem się i otworzyłem pudełko. To był jeden z tych wibratorów, które zaintrygował ją na naszych pierwszych wspólnych zakupach. Powstał z różowego szkła z abstrakcyjnym ożebrowaniem, ale był jednocześnie falliczny. Jego jedna część, miała gruby koniec ze stożkowatym noskiem, a drugi koniec był mniejszy i zwinięty w dół w taki sposób, żeby idealnie łaskotać lub penetrować jej odbyt. Nie mogłem się doczekać widoku, jak oszaleje na jego punkcie! Poszedłem nago do jej sypialni i otworzyłem drzwi, gotowy ją zaskoczyć. Ale to ja dostałem niespodziankę! Stanąłem jak słup soli i nie wierzyłem w to, co widzę. Dwie dziewczyny leżały na łóżku na czworakach, odwrócone do mnie tyłem . Od razu rozpoznałem wargi sromowe dziewczyny po lewej stronie, ale nie te z prawej. Palce pracowały w znajomej cipce, podczas gdy dildo córki powoli pracowało w tej drugiej, po prawej stronie. Potem usłyszałem ciche odgłosy jęknięć i zdałem sobie sprawę, że właśnie oglądają jakieś porno na laptopie. Byłem zbyt oszołomiony, by zareagować wystarczająco szybko i się oddalić. Dziewczyna po prawej spojrzała nagle przez ramię. To była Becky. Otworzyła szeroko oczy ze zdumienia i szturchnęła Nicole, mówiąc zdławionym szeptem:
- Patrz, to twój tata!
- Wiem, czy on nie jest totalnym reproduktorem? – odpowiedziała Nicole, nie odrywając wzroku od filmu na swoim laptopie.  
Mniej więcej wtedy, to nieoczekiwane spotkanie przybrało bardzo zły obrót.
- Zgadza się, skarbie, tak, to jest to! – ta odrobina tandetnych dialogów, pochodziła z filmu porno, które właśnie oglądały. Zajęło mi mniej niż sekundę, uświadomienie sobie, że słyszę mój własny głos.
- Nie! – Becky trąciła Nicole jeszcze mocniej. - Twój tata właśnie stoi w drzwiach!
Nicole odwróciła się i jej uśmiech wraz z całą krwią, natychmiast zniknął z jej twarzy. Blada jak duch, szukała słów. Obaj byliśmy zbyt zaskoczeni, by chociaż spróbować ukryć swoją nagość. Byłem zbyt oszołomiony, by ukryć przed ich wzrokiem mojego sterczącego penisa. Teraz, pomiędzy nimi, byłem w stanie zobaczyć wideo które oglądały. Nicole robiła mi energicznego lodzika na ekranie. Musiała nagrać nas w jakimś momencie kamerą na laptopie. I pokazywała teraz ten intymny moment swojej przyjaciółce, masturbując się wzajemnie. Konsekwencje tego czynu, wywołały w moim umyśle serię emocjonalnych eksplozji. Mój żołądek się skurczył, klatka piersiowa zapadła i czułem pot spływający wzdłuż pleców. Becky wszystko widziała. Nicole mnie zdradziła. Jedyną rzeczą, o jaką ją prosiłem, było zachowanie tego co robimy, między nami. Naruszyła moje zaufanie nie tylko w tym, ale także w nagraniu tego. Stworzyła fizyczne dowody moich zbrodni. Dowody, które mogą wysłać mnie teraz prosto do więzienia. A ona podzieliła się nimi ze swoją małą lesbijską przyjaciółką. W ciągu kilku spanikowanych uderzeń serca, moje wspaniałe życie nagle się zawaliło.
- Wytryśnij dla mnie, tato! – film wciąż był odtwarzany. - Chcę spić każdą kroplę twojego spermy.
Odwróciłem się nagi i trzymając w dłoni nową zabawkę mojej córki wyszedłem.
- Tato, zaczekaj! – słyszałam wołanie Nicole, ale jej głos nie do końca do mnie docierał. - Nie złość się. Po prostu, pozwól mi to wyjaśnić.  
Przy moich drzwiach spojrzałem za siebie i zobaczyłem, że stoi w korytarzu z rozpaczą na twarzy. Mój kutas uniósł się na widok jej zmysłowego, nagiego ciała. Powinienem był zerżnąć tą małą sukę, kiedy miałam szansę.  
- Tato, proszę...
Wszedłem do sypialni i zamknąłem za sobą drzwi. Chwyciłem twardego kutasa, gładząc go powoli w ciszy i ciemności. Byłem sam, tak jak przez ostatnie trzy noce. Starałem się skupić myśli na Jessice, gorącej, drobnej dziewczynie, która pracowała w naszym dziale marketingu. Ostatnio pokazywała więcej dekoltu, niż zwykle. Wyobraziłem sobie, że Jessica wchodzi do mojego biura, pochyla się nad moim biurkiem i oblizuje rubinowo czerwone usta.
- Potrzebuję twojej zgody na nową kampanię reklamową. – mruczy uwodzicielsko.
- Dostaniesz mój podpis zaraz po tym, jak pokażesz mi te słodkie cycki.
- Zrobię wszystko, co będzie trzeba. – Jessica powoli rozpina bluzkę, a moja ręka przyspiesza na moim członku. Pod spodem ma różowy stanik z falbankami, który ściąga, by odsłonić nagie piersi. Są mniejsze niż się spodziewałem, ale i tak pociągające. W rzeczywistości, to wyglądają jak piersi mojej córki. Po chwili stwierdzam, że to już nie Jessica stoi półnaga w moim biurze, lecz Nicole. Puściłem penisa i uderzyłem pięścią w materac z frustracji. Za każdym razem, gdy próbowałem szczytować, myśli o mojej córce zakłócały fantazje. Bez względu na to, jak ciężko się starałem aby wyrzucić ją z mojego umysłu jako obiekt seksualny, wciąż się tam jednak pojawiała. Próbowałem robić to oglądając porno, ale przypomniało mi się tylko, jak oglądaliśmy je razem. Kiedy następnego ranka zszedłem na dół, Nicole wyszła już do szkoły. Zapach tostów wciąż unosił się w powietrzu, ale posprzątała po sobie tak, jak gdyby nigdy jej tam nie było. Od tamtego dnia, widziałem ją tylko kilka razy, a kiedy się mijaliśmy, nie mogłem się zmusić, żeby na nią spojrzeć. Kiedy pomyślałem o tym co zrobiła, czułem silny ból w żołądku i chciałem ją tylko chwycić i potrząsnąć. O wiele gorsza była noc, kiedy słyszałem, jak płacze w swoim pokoju. Nienawidziłem tej wściekłości, ale to było jedyne uczucie, jakie teraz odczuwałem. Ta scena w kółko mi się pojawiła, gdy jechałem do pracy. Stoję w drzwiach jej sypialni nagi i twardy, próbując wyjaśnić, dlaczego patrzę na dwa piękne i nagie ciała. Byłem zaskoczony odkryciem, że moja córka masturbuje się ze swoją najlepszą przyjaciółką. Zaskoczony, ale nie rozczarowany. Tyłek Becky był nieco szerszy od Nicole, ale równie gładki i zachęcający. Miała dildo wsadzone głęboko w cipkę, podczas gdy Nicole radziła sobie własnymi palcami. Zanim zdążyłem zareagować w tej sytuacji i zdałem sobie sprawę, że oglądają nagranie wideo Nicole, zaufanie między nami roztrzaskało się w ułamku sekundy, a mój świat trafił prosto do piekła. Byłem na nią zły i na siebie też. Jak mogłem pozwolić, aby to wszystko zaszło tak daleko? Dlaczego straciłem z pola widzenia to, co jest tak oczywiste? Co jest dobre, a co złe? Czemu, jak jestem zdenerwowany, to wciąż dostaję erekcję, przypominając sobie ten przerażający moment? Kiedy jechałem, masowałem kutasa przez spodnie, myśląc o tym, jak Nicole i Becky siedzą nago na łóżku naprzeciwko siebie, trochę nieśmiało, oglądając się w ten sposób po raz pierwszy. Mają rozłożone nogi, a każda z nich jest ciekawa, co druga ma między nogami? Śmieją się obserwując nawzajem, wymieniając się od czasu do czasu komplementami, lub pozwalając dłoniom uwolnić jęk czystej przyjemności. Docieram do wjazdu i wściekły uderzam ręką w kierownicę.  
- Nie pozwolę sobie już nigdy więcej, myśleć o mojej córce! – krzyczę sam do siebie.
Nie mając niczego, na co mógłbym czekać w domu, przeciągałem ten dzień roboczy, tak jak trzy ostatnie. Jessica nie miała zbyt dużego dekoltu, ale jej cycki nadal wyglądały bajecznie w staniku który nosiła. Tak bardzo jak tylko potrafiła, starała się wzbudzić entuzjazm. Po obiedzie otworzyłem galerię zdjęć na moim telefonie komórkowym. Przejrzałem zdjęcia, które przysyłała mi Nicole. Wpatrywałem się w jej nagą cipkę, trzymaną przez dwa palce, żebym mógł zobaczyć wszystkie rozkosze, które miała mi do zaoferowania. Mój kciuk unosił się tuż nad symbolem pojemnika na śmieci. Jej wilgoć zalśniła w różowych fałdach delikatnego ciała. Przypomniało mi to, jak otwierała się dla mnie na wiele innych sposobów. To musiało być dla niej przerażające. Przez lata pałała zakazaną żądzą do własnego ojca. Gardziła sobą, że jest zboczonym dziwakiem, ale to nie powstrzymywało jej tęsknoty za kutasem tatusia. W pewnym momencie zdecydowała się podjąć jednak działania. Kto wie, ile scenariuszy rozegrała w swojej głowie, kiedy leżała w łóżku, dotykając mokrej cipki i knując, jak zmienić mnie z rodzica w kochanka? Potem wybrała jeden i przyszła z nim do mnie. Spoglądając wstecz, powinienem był to zauważyć. To była z jej strony bardzo wyrachowana sztuczka, aby uwieść mnie na zasadzie moralnego przymierza, które od tysiącleci było zakorzenione w cywilizowanych społeczeństwach. I wpadłem w jej pułapkę. Czy byłem naiwny? Czy tak rozpaczliwie pragnąłem miłości? Czy po prostu głupi? Nieważne, co to było. Chciałem pójść za Nicole w dół tej ciemnej ścieżki, którą ona kroczyła. Ale nie mogłem jej winić za to, co ja zrobiłem. To ja przecież kupiłem jej dildo i patrzyłem, jak go wykorzystuje. Wsadzałem jej palce w cipkę i masturbowałem się przed nią. Drażniłem jej sutki i lizałem odbyt. W końcu, to przecież ja wytrysnąłem jej spermą na twarz. To nie było w porządku, żeby tylko na nią zwalić całą winę. Byłem dorosły, więc powinienem być odpowiedzialny za moje zdeprawowane akty kazirodczej obsesji. Odłożyłem telefon i wróciłem do pracy, próbując zignorować pulsowanie twardego kutasa.
Kiedy wróciłem do domu, wewnątrz było kompletnie cicho. Jeffiego nie było już w salonie. Zniknął dzień po incydencie. Nie znalazłem też dildo Nicole leżącego przy umywalce w łazience, lub na kuchennym blacie, tak jak kiedyś. Nasłuchiwałem przy drzwiach jej sypialni, ale nie wydawało mi się żeby tam była. Miałem ochotę zajrzeć, ale nie mogłem się zmusić żeby to zrobić. Boże, byłem tak żałośnie słaby. Wiedziałem, że gdybym zobaczył jej zabawkę erotyczną leżącą na łóżku, przegrałbym z kretesem. Biustonosz beztrosko pozostawiony na podłodze, brudna para jej majtek przewieszona przez krawędź kosza, zapach ulubionych perfum. Nie byłbym w stanie się oprzeć i znów byłbym na tej ciemnej ścieżce. Poszedłem do mojego pokoju, przebrałem się i poszedłem do baru. Nie wiedziałem nawet, do którego mam iść. Cztery godziny później, wróciłem chwiejnym krokiem do domu, obijając się o meble i klnąc głośno. Dotarłem do mojej sypialni i zatrzymałem się. Spod drzwi Nicole nie przebijało żadne światło. Nie było muzyki, stukania klawiatury, ani szumu wibratora. Poczułem, jak jakiś dziwny magnes przyciąga mnie do drzwi jej sypialni. Oparłem się o nie i przycisnąłem do nich czoło, próbując uspokoić umysł. Była tak blisko, ale tak bardzo nas oddzieliła. To nie była prawda. To nie ona trzymała się z dala ode mnie. To ja i moje głupie sumienie. To samo sumienie, które pieprzyło bzdury, aby powstrzymać mnie przed molestowaniem własnej córki. Moją słodką, seksowną, napaloną córkę. Mogłem wejść tam teraz z moim kutasem, a ona z radością wyssałaby mnie, jak gdyby nic się nie stało. Mógłbym pchnąć ją na łóżko, złapać dłonią za gardło i znaleźć się między jej nogami, a ona nawet nie przystąpiłaby do walki. Ta mała dziwka uwielbia kutasa.  Dostałaby ode mnie ostre rżnięcie i błagała o więcej. Rozpiąłem spodnie i wyciągnąłem penisa. Wyglądał tak samo mizernie jak ja, ale myśl o pieprzeniu  córeczki wystarczyła, aby stał się twardy jak kamień. Suka właśnie mnie wykorzystała, więc dlaczego ja, nie miałbym wykorzystać jej? Otworzyłem drzwi, zdecydowany nauczyć ją lekcji pokory, którą powinienem dać jej już dawno. Włączyłem światło i przebiegłem wzrokiem przez pokój. Spuściłem spodnie i potknąłem się, po czym upadłem na łóżko Nicole. Puste łóżko. Rozejrzałem się po całym pokoju, ale nigdzie jej nie było. Musiała zostać w domu swojej przyjaciółki. Prawdopodobnie siedzi teraz na twarzy Becky, jak lesbo kurwa, którą przecież jest. Usiadłem, przeczesałem palcami włosy i spróbowałem wytrzepać alkohol z mojej czaszki. Żadnych odrzuconych staników na podłodze. Kosz był pusty. Na łóżku nie ma żadnych zabawek erotycznych. To była ta pierdolona noc, w której Nicole mogła dostać to czego chciała, a nawet jej tu nie było! Przeklęty świat. Zgasiłem światło i wyszedłem z pokoju.

Krokodylek13

opublikował opowiadanie w kategorii erotyka i dramaty, użył 5679 słów i 30983 znaków.

1 komentarz

 
  • PLMatrix

    Czekam na kolejna cześć