Materiał znajduje się w poczekalni. Prosimy o łapkę i komentarz.

Cuckold z robotnikami

Od kilku miesięcy mieszkam z moją narzeczoną w pewnym bloku na obrzeżach miasta. Jest nam tu dobrze choć moje problemy z znalezieniem pracy odbijają się na humorze Klaudii. Ona jest księgową w dużym korpo, a ja od kilku tygodni mógłbym nazwać się "kurem domowym"  
Ostatnio moja dziewczyna była na tygodniowym wyjeździe służbowym po którym nasza relacja stała się bardziej oschła. Nawet usłyszałem "czemu nie możesz być jak inni faceci" Moja Klaudia lubi imprezy, życie na wysokim poziomie, zawsze miała to co chciała. A teraz musi oszczędzać i mniej imprezować. Próbowałem z nią rozmawiać i nawet przyniosło to jakiś wymierny efekt.  

Wczoraj nawet zaproponowała mi seks po popołudniu. Zgodziłem się bez namysłu. Już dawno nie widziałem jej nagiego seksownego ciała, jej szczupłej talii, długich blond włosów, krągłych piersi, dużego umięśnionego tyłka. Przez ostatni czas jak zbok zabawiałem się jej bielizną marząc o niej. Poczułem jej wyższość i to jak nikim jestem przy niej. Nawet odczułem zazdrość, że ktoś mi ją odbije bo ja chudy okularnik przy takiej ślicznotce jak ona wygląda dość marnie.  
Klaudia bardzo dbała o siebie, ćwiczyła, chodziła na różne zabiegi, zawsze emanowała seksem i kobiecością.  

Tak siedziałem na wersalce koło okna i rozmyślałem o niej aż przyszła do mnie w samym szlafroku sięgającym połowy uda. Czułem jak staje mi na jej widok. Trochę przeszkadzało mi, że za oknem osłoniętym firanką po rusztowaniu chodzą robotnicy ale Klaudia nie narzekała. Rozwiązała pasek opinający jej talię i usiadła blisko mnie. A ja, wtuliłem się w jej duży biust ostro pieszcząc sutki. Usłyszałem "hej kowboju nie nakręcaj się tak bo znów skończymy po minucie" poczułem jak wyjmuję mojego penisa i zaczyna się nim bawić. Cały tonął w jej dłoni co skomentowała spojrzeniem pełnym rozczarowania.  Dotykała go czule i bardzo delikatnie. Spojrzałem się za okno na moment by sprawdzić czy nikogo nie ma na rusztowaniu, ktoś tam przechodził ale przecież nie widzą co się dzieje w środku. Nagle ktoś zeskoczył na nasz balkon i zapukał w szybę. Siedzieliśmy tak przez chwilę w milczeniu. Ja lizałem sutki mojej miłości a ona waliła mi konia.  Robotnik szybko odpuścił i poszedł gdzieś wyżej. A Klaudia usiadła na moim penisie. Czułem jak jest napalona, z drugiej strony widziałem w jej oczach niezadowolenie. Spytałem o co jej chodzi, odpowiedziała, że dziś mnie jakoś nie czuję w sobie. Patrzyłem na jej cycki wiszące zaraz nad moją twarzą a dłońmi dotykałem pośladki. Wtedy ktoś znów pojawił się na naszym balkonie. Szybko się ogarnelismy zanim rozległo się pukanie do drzwi. Klaudia założyła szlafrok i poszła otworzyć.  
Okazało się, że dwóch robotników szukało miejsca na herbatę. Gdy ona ich wpuściła omal nie eksplodowałem z wściekłości. Przecież uprawialiśmy seks, jestem podniecony i ona również. Pewnie robi mi na złość pomyślałem.  
Panowie przywitali się, wymieniliśmy kilka zdań, a Klaudia poprosiła mnie żebym poszedł zrobić herbatę i nałożył im po kawałku ciasta. Grzecznie poszedłem do kuchni, która była zaraz obok salonu. Siedząc tam słyszałem jak wesoło sobie rozmawiają i dowcipkują. No  Klaudia promieniała. Oni komplementowali jej urodę, ktoś zwrócił uwagę na jej biust i spytał czy są sztuczne. Klaudia szeptem odpowiedziała, że tak. Wtedy trochę umilkli a ja nasłuchiwałem przy ścianie co się dzieje. Byłem totalnie zdezorientowany, bo jednak to moja dziewczyna a to pytanie było nie na miejscu.  Usłyszałem jak jeden z nich mówi "nigdy nie dotykałem sztucznych" wtedy Klaudia odpowiedziała a chcesz? Po chwili ciszy odezwała się do mnie normalnym głosem "kochanie zrób mi kawę" wtedy już wiedziałem co się stanie, serce waliło mi jak oszalałe a penis zaczął pulsować z podniecenia. Drżącymi dłońmi zacząłem robić kawę. Gdzieś w tle słyszałem ciche "wspaniałe są" "Twój facet ma co robić" ukradkiem wyjrzałem do salonu i zobaczyłem jak siedzą przy stole, Klaudia jest pośrodku, a oni dotykają jej biust. Byli plecami do mnie więc nie widzieli mnie. Miałem łzy w oczach a z drugiej strony czułem podniecenie, które szybko doprowadziło do tego że zacząłem sobie walić. Było mi wstyd ale co ja chudy chlopaczyna mogę zrobić dwóm dużym budowlańcom.
Któryś wtedy powiedział, że widział jak się zabawiamy na wersalce i że jej facet ma małego. Ona zalotnie odparła "a co może masz olbrzyma w tych spodniach" drugi się nachylił nad jej uchem i coś jej wyszeptał. po czym jej dłoń wylądowała na jego kroczu. Wtedy skryłem się w kuchni i usłyszałem "kochanie przyjdziesz tu"  

Gdy przyszedłem z poczęstunkiem siedzieli jakby nic się nie stało. Klaudia była ubrana, robotnicy zachowywali się normalnie. Chwilę pogadaliśmy i moja kobieta zaproponowała żebym skoczył po wino do piwnicy.  
Wiedziałem co się wydarzy gdy wyjdę. Odparłem "dobrze skarbie" i jak pies z podkulonym ogonem wyszedłem. Gdy zamknąłem drzwi usłyszałem tylko jak ona mówi "szybko poszedł" a ja z podniecenia strzepałem sobie na klatce schodowej słysząc ich odgłosy. Musieli ją porządnie zerżnąć. Klaudia była zachwycona, słyszałem jak chwaliła ich grube fiuty. Ona cały czas jęczała z rozkoszy. Chciałem tam wejść i błagać ją żeby przestała. Gdy wróciłem z winem było po wszystkimi, kilka drobnych plamek na podłodze zdradzało to co się wydarzyło. Robotnicy szybko się ulotnili a Klaudia rozpromieniona usiadła na wersalce i spytała czy dalej mam ochotę. Odparłem, że tak a ona rozwiązała szlafrok i odsłoniła biust. Usiadłem blisko niej i zacząłem sobie walić pieszcząc jej piersi, które dziwnie smakowały. Prawie tak samo gorzko jak wtedy po powrocie z wyjazdu służbowego. "Kochanie zwal na siebie, jestem zmęczona zajmij się tylko moimi cyckami" widziałem jak jej cipka była czerwona, a usta pachniały kutasem. Musieli ją ostro zerżnąć.  lizałem jej cycki a za oknem słyszałem śmiech robotników. Gdy dochodziłem Klaudia dała mi klapsa w jaja i lekko przydusiła mnie swoimi piersiami.  

Czuję się jak przegryw.. wyczyściłem biust swojej kobiety z spermy innych facetów... Dziś idę na rozmowę o pracę a Klaudia zostaję sama w domu. Oni pewnie znów przyjdą..

3 komentarze

 
  • Rebus

    Łapki w górę też nie dam.

  • TEDI

    MUSI BYĆ CD.

  • Już w liceum.

    O k...., znów!

  • Przenajswietszy

    @Już w liceum. Tak mordeczko, będzie tego więcej. Nie musisz czytać skoro Ci się nie podoba.