Pamiętnik Majki cz. 8
- Czasami warto zaryzykować. - wyszeptałam. Gadowski patrzył na mnie, po czym uśmiechnął się. - Jutro będę po Ciebie o 20. Bądź gotowa. - rzucił, po czym odszedł ...
- Czasami warto zaryzykować. - wyszeptałam. Gadowski patrzył na mnie, po czym uśmiechnął się. - Jutro będę po Ciebie o 20. Bądź gotowa. - rzucił, po czym odszedł ...
Obiektywnie rzecz biorąc, zadanie Oliwki było najtrudniejsze. Ola miała najłatwiej, bo do seksu z koleżanką nie musiała namawiać i angażować osób trzecich. Wystarczyło ...
Kiedy zaczynałam swoją pierwszą działalność w Gdańsku, szło mi dużo wolniej niż tutaj. W Krakowie po tygodniu miałam już pięciu pacjentów. Terapie Darka prowadziłam ...
Dopiero po tygodniu od naszej przeprowadzki udało nam się wyprowadzić wszystkie sprawy na prostą. Dom mimo wszystko był niezamieszkały przez dłuższy okres. W pierwszej ...
Doszłam już do siebie po ostatnich wydarzeniach, ale czułam, że Olga i Oliwka nie będą chciały przyjąć tego do wiadomości. Ta kobieta tak naprawdę spadła mi, jak z ...
Otworzyłam oczy i od razu dostrzegłam przy moim łożu lekarza, a mianowicie mojego wujka i starszą pielęgniarkę... - Witaj Sky - powiedziała pielęgniarka z szczerym ...
Długo nie mogłam zasnąć po tym co ostatnio stało się w gabinecie Morawskiego. Moje przemyślenia i lekkie wyrzuty sumienia podczas spaceru do domu zaowocowały nieprzespaną ...
Żadna z nas nie była zachwycona powrotem do pracy na polu. Szklarnie czy robienie bukietów było całkiem spoko, ale praca przy ścinaniu piwonii miała szereg wad ...
Podobno śmierć jest jedyną sprawiedliwością na świecie. Marne to było dla mnie pocieszenie w obliczu nagłej śmierci mojego wujka i tego, że z powodu jego pogrzebu ...
Obudził mnie jego dotyk, kiedy całował moje plecy. Pierwsza myśl jak przyszła mi do głowy była taka, że to mój kochanek postanowił pomóc mi w odpowiedni sposób ...
Nikola siedziała w uczelnianym bufecie w towarzystwie Wojtka. Opierając się na stoliku mięła w dłoni papierową serwetkę. Jej oczy były mętne od nadmiaru smutku. To już ...
I tak połowy z tych rzeczy najprawdopodobniej w ogóle nie będę używała, ale zabrać trzeba. Typowa kobieca logika, że lepiej mieć na zapas. Na szczęście moja walizka ...
Miałam już dwóch pacjentów. Jednego leczyłam za darmo, a drugi omal nie padł na zawał, kiedy sprawdzałam, czy nie jest przypadkiem abstynentem. Jeszcze tego samego ...
Osiągnęłam niebywały sukces. Można powiedzieć, że mój romans z Morawskim jest pewny, a najlepsze jest to, że właściwie sam mi go zaproponował. Po prostu uwiodłam ...
- Nie odzywa się do mnie już drugi dzień. - powiedziała Anna, gdy siedziały wraz z Magdą w McDonaldzie w piątkowe popołudnie. - Więc zadzwoń. - poradziła. - Nie. Nie ...