Erotyczne - str 34

  • Moje przekleństwo -12-Bolesna nauka pokory,

    Był październik 1987 roku, był to rok pełen wydarzeń, dobrych i złych, do złych należała choroba i śmierć Haliny, zaborczość Justyny, do dobrych miłość Doroty i do ...

  • Sanatorium - 2

    Na godzinę siedemnastą miałam wyznaczoną kolację. Jak się okazało stolik dzieliłam z dwoma panami i jedną panią. Pani była dość wiekowa i do tego kompletnie głucha ...

  • Sponsor 11

    Obudziłam się w nocy. Początkowo nie mogłam sobie przypomnieć, gdzie jestem i jak się tam znalazłam. Dopiero kiedy poczułam na sobie jego dłoń, zorientowałam się w ...

  • Marta N. - cz. trzydziesta pierwsza

    Po udanej, wzajemnej zabawie z naszymi cipkami i nie tylko, położyłyśmy się ponownie obok siebie. Sabina w porywie czułości zagarnęła mnie ramieniem, przyciągając mnie ...

  • Marta N. - cz. trzydziesta

    W nocy obudził mnie chłód. Otworzyłam oczy i zobaczyłam, że jestem odkryta podobnie jak Tomek i Martyna. Widocznie Tomek podgrzewany przez dwa 'piecyki', leżące ...

  • I Wyznanie Basi

    Powoli kończyło nam się wino. Basi gaducha rozkręciła się na dobre. - A wiesz co wymyślił parę miesięcy temu Krzysztof? Zrobiłem na nią wielkie oczy: - Niby co? - z ...

  • Mogło być i tak - cz. XVIII

    Kiedy Ania z mamą i Zuzą roztrząsały jego losy i temat przeniesienia w pobliże czy nawet do samego Krakowa, Paweł robił swoje, jak umiał najlepiej, myśląc o krokach ...

  • Mogło być i tak - cz. XL

    Władzia z Pawłem wrócili więc ze spaceru do pozostałych gości. Zachowywali się tak, żeby wyglądało, że spacer po Plantach rzeczywiście dobrze im zrobił i ...

  • Niania. Część trzydziesta.

    Chciałam odpowiedzieć, że nie trzeba, bo już kończymy, ale powstrzymałam się. Zrobiłam za to coś innego. W pewnym sensie zignorowałam ją i wiedząc, że Sylwester jest ...

  • Korepetytorka 27

    Siedziałam przerażona w samochodzie na siedzeniu pasażera. Obok mnie siedziała Sylwia Baranowska i patrzyła nieobecnym wzrokiem w dal. Była załamana tym, co ode mnie ...

  • Marta N. - cz. dwudziesta ósma

    Martyna chyba zrozumiała mnie, bo nie zadając dalszych pytań, okraczyła Piotrka i stojąc w rozkroku nad jego głową, pozwoliła mu przez chwilę podglądać ją od dołu ...

  • Komplikacje

    Wracałam do domu po weekendzie z moją szefową. Była niedziela i pogoda znowu zaczęła się psuć. Robiło się szaro i ponuro. We mnie jednak kłębiły się różne myśli i ...

  • Wypad nad rzekę

    Chciałabym napisać, że kolejne dni minęły spokojnie, że każda z nas musiała przemyśleć to, co stało się w moim mieszkaniu, ale to nie prawda. Obie wiedziałyśmy ...

  • Monika polonistka10 Krystyna -prolog

    Pomiędzy wydarzeniami z poprzedniej części a obecnymi upłynęło siedem lat. Wiele się działo, postanowiłem w dygresjach w tej części streścić pokrótce te wydarzenia ...