Bibliotekarka i uczeń cz. 8
Kiedy Paweł usłyszał, że bibliotekarka zaprasza go na zaplecze, cały się podniecił. Będzie się mógł tam zamknąć z Martą i sprzątnąć kobietę Szczurowi sprzed ...
Kiedy Paweł usłyszał, że bibliotekarka zaprasza go na zaplecze, cały się podniecił. Będzie się mógł tam zamknąć z Martą i sprzątnąć kobietę Szczurowi sprzed ...
Poranek był leniwy, rozciągał się powoli, jakby nie chciał nikogo budzić. Leżałyśmy wciąż blisko siebie, nasze usta odnajdywały się raz po raz, w pocałunkach ...
Obudziłam się około 5 mąż spał na plecach i jego kutasek stał na baczność miał pewnie jakiś dobry sen. Postanowiłam to wykorzystać i wzięłam go w usta już po ...
Był piątek po południu. Luiza wyszła z biura. Zaczął się upragniony weekend, na który dziewczyna czekała cały tydzień. W końcu sobie odpocznę – pomyślała. Już w ...
Wtorek 6 luty 2018 Wyjechał... Jedyne co mi pozostało to wspomnienia z cudownej soboty. Leżę właśnie w łóżku, on pewnie skończy prace koło 20. 600 km niby nie dużo ...
... W tym czasie inny męszczyzna znalazł się przy majej pupie. Podniósł ją lekko do góry i wbił swojego sztywniejącego kutasa. Czułam jak w miare czasu rośnie i z ...
Każda z nas miała jakąś skrywaną tajemnicę. W zasadzie to z naszej trójki tylko Anita weszła w dorosłe życie w sposób, o jakim ja marzyłam. I ten ciągły dylemat, czy ...
Ból głowy następnego dnia nie dawał mi żyć. Leżeliśmy w piwnicy do późnego popołudnia. Dziewczyna przyglądała mi się uważnie i tak jak wczoraj podawała kolejne ...
To jest moje pierwsze opowiadanie więc konstruktywna krytyka jak najbardziej wskazana ;) jeżeli będzie się podobało zrobię ciąg dalszy. Budzik zadzwonił jak zwykle za ...
Nie powinnam była mówić Danowi o tym, że byłam bezpłodna. Wyleciało to ze mnie niekontrolowanie, wręcz samo, jakbym utraciła władzę nad swoimi ustami i nad tym, co ...
To najcudowniejsze trzy tygodnie, jakie przeżyłam! Chyba. No, już sama nie wiem, ale chyba tak. Pierwszy tydzień spędzam na zajęciach, ale spotykamy się codziennie i od ...
Prolog Pierwszy raz los naprawdę mnie zaskoczył. Fakt, przez ostatnich siedemnaście lat często bawiliśmy się w podchody, kpiny i pogróżki, jednak tym razem uderzył z ...
Kolacja zakrapiana alkoholem ciągnęła się w nieskończoność, faceci bawili się znakomicie. Paulina raz po raz lądowała na czyichś kolanach. Wymacane i podrażnione do ...
Do moich uszu dolatuje przyjemna dla ucha melodia. Przecieram twarz i z zaciekawieniem podążam w stronę dźwięku. Mam na sobie tylko przepasany, niebieski ręcznik zawinięty ...
Spiritus movens objawił się mi w postaci spinek do mankietów. Czy raczej ich braku. Czy raczej - braku jednej, zabłąkanej - co zresztą na jedno wychodzi. Bez tego - nie ...