Czas na miłość. Teraz! cz 17
Budzę się łagodnie. Właściwie, to do mojej świadomości dociera, że jest duszno. Czuję ciepło za sobą… Adam jest taki gorący. Przypomina mi się wczorajszy ...
Budzę się łagodnie. Właściwie, to do mojej świadomości dociera, że jest duszno. Czuję ciepło za sobą… Adam jest taki gorący. Przypomina mi się wczorajszy ...
Zwierzęce, w pełnym tego słowa znaczeniu, oblicze ukazał, gdy nie bacząc, czy sprawia mi ból, ładował się we mnie bezpardonowo. - Ojej! Jesteś za duży!!! Przecież to ...
Prostytutka, kurwa, dziwka.... wiele już określeń słyszałam. Nie brałam nigdy ich do siebie, w końcu jestem panią z agencji i wszystkie te nazw są prawdziwe, nie robią ...
– Aha. Rozumiem. Pewnie miałaś powody. – Oczywiście, że miałam. Chętnie ci o tym opowiem. Abigal przełknęła ślinę. Znają się pięć minut i bóstwo chce jej o tym ...
Przygotowałam się. Specjalnie na ten wieczór przełamałam bariery wstydu i udałam się do sex shopu, w którym zakupiłam sprośną wersję szkolnego mundurka i kilka innych ...
Widok zapiera dech w piersiach. Paryż. Wszystko staje się jasne, prostsze, piękniejsze. Jeszcze tylko pięć godzin. To niewiele, to nic, to tylko mrugnięcie okiem względem ...
– Zenku i co...? Zaliczyłeś mnie… Czuję się teraz taka zbrukana… Ciekawe czy to moje biadolenie, sprawia mu taką samą przyjemność jak mnie? Ale niech czuje się ...
Uśmiechnął się lekko, obserwując pływającego na plecach i kompletnie zrelaksowanego Buckiego. Dostrzegł na ustach przyjaciela łagodny uśmiech. - Twoja lemoniada — ...
Leżałam na kanapie w półmroku salonu, z jedną nogą ugiętą i opartą o jej krawędź, drugą nonszalancko założoną wyżej, jakby ciało samo szukało wygody po godzinie ...
Zapraszam na epizod trzeci, będący dokończeniem oryginalnego rozdziału pierwszego. *** ROZDZIAŁ PIERWSZY – ROJZA (2/2) * Pierwszym był incydent na pobliskim osiedlu ...
Podszedłem do laseczki rozłożonej na ręczniku. Mój kutas był boleśnie sztywny. Była bardzo seksowna i zdecydowanie chętna. Może wreszcie przestanę być prawiczkiem ...
Kolejne dwa miesiące minęły mi w rytmie, którego sama bym po sobie nie wymazała ze scenariusza własnego życia. To, co zaczęło się od jednego wieczoru pełnego paniki i ...
Drugiego dnia po tym jak sprzedałem się obcej mi osobie, nie miałem ochoty wstać. Złapałem totalnego doła, nie chciałem nigdzie wychodzić i z nikim się spotykać ...
Chłód jesiennego wieczoru, a raczej ziąb mroźnej nocy odrobinę otrzeźwił Elizę. Nadal jednak ledwie trzymała się na nogach. Już nie wiedziała, co jest temu bardziej ...
ONA: Czułam się zirytowana. Przez całe popołudnie próbowałam znaleźć sobie miejsce. W chwili kiedy zniknął za drzwiami, zdałam sobie sprawę, że to dopiero początek ...