Moja Ewa cz.12
Popłynęliśmy z Ewą w zatoczkę obok zatoczki Kamila i po przywiązaniu łódki do drzewa zaczęliśmy taniec ciał.Nie było dużo pracy z rozebraniem się bo moja pani już ...
Popłynęliśmy z Ewą w zatoczkę obok zatoczki Kamila i po przywiązaniu łódki do drzewa zaczęliśmy taniec ciał.Nie było dużo pracy z rozebraniem się bo moja pani już ...
Wyjazd nad morze wraz z początkiem września okazał się strzałem w dziesiątkę, było jeszcze cieplej niż w wakacje, a plaże bardziej przyjazne ku temu aby móc w końcu ...
by Koci & Hope Uwaga! Czytasz na własną odpowiedzialność:) 3 Lidia Kierując się do łazienki, przechodzę obok podwójnego okna balkonowego z nadzieją, że koleś z ...
****** - Michał muszę z kimś pogadać. – W telefonie wybrzmiał zdesperowany głos Julii. – Muszę się wyrwać od starych. Chwilę temu zaczynałem trzecią godzinę ...
Dawno nie pisałem ,ale jakoś brakowało czasu,nie będę opisywał wesela.Historia wydarzyła się nie całe dwa miesiące po naszym ślubie.W połowie sierpnia Kamil mój szew ...
*Witam po przerwie, opowiadanie jest częścią większej całości - jeśli jesteś zainteresowany(a) zapraszam do przejrzenia listy moich opowiadań* Ania (szczupła, wysoka ...
Przeważnie zaczyna się to niewinnie: przypadek, zabawa, ciekawość. Gdy mama jest w pracy. Cz. 1. Mama była jeszcze w pracy, miała popołudniową zmianę. Ola siedziała w ...
Kiedy czytałem komentarze do pierwszej części, przypomniałem sobie taką opowiastkę: W pewnej wiosce w Chinach mieszkał stary człowiek. Był bardzo skromy i biedny. Jego ...
„Czy tak dobrze szefie? Podoba się Panu? Co teraz mogę zrobić szefie? Dziękuję szefie”- i tak dwie godziny odkąd wstałam. Zuza była bardzo inteligentną młodą ...
Po pamiętnym weselu zastanawiałem się czy ciocia odważy się jeszcze na spotkanie z mną. Nie była ona z mną spokrewniona, jednak była żoną mojego wujka, starszą 2 razy ...
Doszliśmy do naszej kabiny i Ewa od razu poszła pod prysznic, po kilku minutach wyszła w ręczniku. -To chyba śpimy pierwszy raz osobno te koja są jednoosobowe. -Zmieścimy ...
Im wyżej wchodziłam, tym intensywniej czułam wiatr targający moją spódnicą, i tym wyraźniej słyszałam ich szepty. Szepty, które stawały się coraz śmielsze, jakby ...
Jest sobota godzina dwunasta a ja pijąc kawę na balkonie zastanawiam się jaką bajeczkę wcisne Adrianowi gdy dziś wyjdę do mojego kolegi z internetu, postanowilam nie ...
Dzieci na szczęście zniknęły jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki chwilę po obiedzie. Żadne nie zostało na leżakowaniu. Może i szkoda, bo mogłaby spróbować ...
W sobotę po śniadaniu udaliśmy się z Elizą obejrzeć Karlshamn, bardzo ładne miasteczko wiele domków wakacyjnych i pól namiotowych nad morzem. Samochód Eliza zaparkowała ...