Zdzi*a cz. XII
Jechaliśmy do mieszkania w dzikim pędzie. Całe szczęście, że auto zostawiłem nieopodal okna, którym zwialiśmy z miejsca zbrodni. Inaczej mogłoby być z nami krucho ...
Jechaliśmy do mieszkania w dzikim pędzie. Całe szczęście, że auto zostawiłem nieopodal okna, którym zwialiśmy z miejsca zbrodni. Inaczej mogłoby być z nami krucho ...
Pełna historia powstawania „Fin de siècle, czyli miało być tak pięknie…” i wszystko, co się z nią wiąże, opisana została na moim profilu facebookowym oraz w ...
Gdy obudziłam się w środku nocy, zauważyłam że Jurek wpatruje się we mnie. -Długo mi się przyglądasz?-zapytałam -Chwilę. Po prostu wciąż nie mogę uwierzyć w to ...
- Mmmm, kokos – mruknął, przytulając ją czule na lotnisku Heathrow. – Uwielbiam, gdy tak pachniesz, bo mam wtedy wielką ochotę cię zjeść – wyszczerzył się ...
Samochód przystosowany do przewozu osób niepełnosprawnych zajechał na nasze podwórko. Andrzej po raz pierwszy od kilku lat wyszedł z domu. Chciał odwiedzić swoje stare ...
Kłębiły mi się różne myśli jak wyjść z tej całej sytuacji w którą się sam wpakowałem, ale nic sensownego nie udawało się wymyślić. Co dalej? Rozwód? E, chyba ...
Po ich wyjściu i zaśpiewaniu kolędy atmosfera się trochę poprawiła,ale widziałem że Bee z trudem powstrzymuje łzy. Około dwudziestej Bożena z rodziną zaczęli się ...
Będzie dalszy ciąg cz.3 - ale musiałam to wrzucić - z dedykacją dla pewnej osoby Otuliła się frotowym szlafrokiem, którego wyciągnęła z głębi szafy i usiadła na ...
+ Dominika Zawsze wiedziałam że mój Romek miał ochotę na Alę moją siostrę lecz dopiero dziś oboje uświadomili mi jak mocno siebie pragną. Ten ich taniec mówił bardzo ...
Wakacyjny wtorek rano pijąc kawę z siostrą po śniadaniu nabrałam ochoty na relaks we Wrocławskim Aquaparku. - Grażynko co byś powiedziała jak bym zabrała Cię dzisiaj do ...
2019 - A miłość uprawialiśmy, słuchając Strangers in the night Sinatry… Boże, jaki on miał głos… Przy nim każdy chłopak był tym jedynym - ciocia rozmarzyła się ...
Rozmówiłam się z szefem, przeprosiłam za to, że wybiegłam z pracy, obiecałam, że odrobię nadgodziny. Oczywiście, nadal współczuł mi z powodu tragicznej śmierci ...
Mijały kolejne dni, tygodnie. Mijały właśnie "tak". Tak jak właśnie sobie to wyobrażacie. Tamten dzień zakończył się tym, że byłem między nogami Asi ...
OBÓZ HARCERSKI- dzień drugi Około godziny 5:30 zadzwonił budzik. Ustawiłem go na wcześniejszą porę by się przygotować do wymarszu do sklepu. Jak wiadomo miała iść ze ...
Zadrżała, czując pod bosymi stopami chłodną posadzkę. Wolnym krokiem zmierzała w stronę tafli szkła, z której rozpościerał się widok na tętniące życiem miasto ...