Szkolenie cz2. Rudowłosa zieleń

Szkolenie cz2. Rudowłosa zieleńRudowłosa zieleń  


Po szybkim prysznicu, ubrałem świeże ubranie i zszedłem na dół, gdzie szykowano się już do obiadu.
- Gdzie byłeś? - usłyszałem głos Kamili.  
Odwróciłem się, dziewczyna była sama.
- Miałem ochotę na drzemkę - skłamałem - byłem już na podobnym szkoleniu, więc nic nowego bym się niedowidział. A gdzie twój towarzysz? - spytałem rudowłosej dziewczyny.
- Gdzieś zniknął - odparła - chyba poszedł do swojej grupy. A ty zostawiłeś mnie samą. - w jej głosie wyczułem pretensje.
- Przecież radziłaś sobie - odpowiedziałem.
- Spadaj - Kamila zrobiła kwaśną minę - jak nie chcesz mojego towarzystwa, to wystarczy powiedzieć.
- To ty mnie zostawiłaś.
- Mogłeś się przyłączyć, a nie pójść sobie z jakąś starą babą.
- Nie taka stara - odparłem zastanawiając się co widziała Kamila - poszliśmy na papierosa tylko - dodałem i zaraz zganiłem się w myślach. Co się tłumaczę, tej gówniarze.
- Kręcą cię takie babki - Kamila nie przestawała drążyć tematu.
- Ele daj spokój - nie miałem ochoty rozmawiać o Agacie i tłumaczyć się dziewczynie - chodźmy na obiad.
- Okej - odparła - ale już mnie nie zostawisz samej.
- Obiecuję - powiedziałem, choć nie byłem pewny, czy dotrzymam obietnicy.
- Po obiedzie mamy wolny czas - odezwała się dziewczyna, gdy usiedliśmy do stolika - tutaj jest kręgielnia, może się pogramy trochę - dodała, a na jej twarzy pojawił się uśmiech.
- Dobra - powiedziałem, w sumie może nie będzie tak źle, pomyślałem.
Oczywiście przez cały obiad, buzia Kamili nie zamykała się. Tym razem opowiadała o hotelu, jaki fajny i że dla niej to szkolenie przyda się w pracy.
Po obiedzie udaliśmy się do swoich pokoi, za półgodziny mieliśmy się spotkać w kręgielni.
Gdy zeszedłem do piwnicy, gdzie znajdowała się kręgielnia, Kamila już tam była. Wokół rudowłosej dziewczyny kręciło się kilku facetów. Uczucie zazdrości powróciło, zacząłem inaczej patrzeć na dziewczynę z którą przyjechałem na szkolenie.
Podszedłem do Kamili. Dziewczyna niemiała na sobie szpilek, właściwie pierwszy raz widziałem ją w płaskim obuwiu. Teraz była niższa o głowę ode mnie. Jasne dżinsy ciasno opinały jej zgrabną figurę, do tego oczywiście bluzka z dużym dekoltem. Wyglądała naprawdę apetycznie. No i ta burza rudych loków. Chyba jednak złamię swoje zasady, pomyślałem, jednak pod warunkiem że dziewczyna też będzie miała ochotę na coś przyjemnego.
- Co się napijesz - spytałem Kamili.  
- Jesteś w końcu - odparła z uśmiechem - już mam piwo - wskazała na stolik - tobie też wzięłam - dodała.
- Dzięki - uśmiechnąłem się do dziewczyny.
Resztę popołudnia spędziliśmy na kręgielni. Kamila cały czas, oczywiście trajkotała, ale teraz przestało mi to przeszkadzać. Dziewczyna emanowała energią, która spływała na wszystkich. Zauważyłem, że niektórzy mężczyźni patrzą na nią z pożądaniem i zazdrością, gdyż Kamila nie odstępowała mnie na krok. To przypadkiem ocierała się o mnie, a jej dłoń często dotykała mojego ciała. Podobało mi się to. Już wiedziałem, ze jeżeli przytrafi się okazja, to nie odpuszczę sobie przyjemności.  
Czas do wieczora przeleciał nad wyraz szybko. Wszyscy zaczynali się rozchodzić do swoich pokoi. My z Kamilą również udaliśmy się na górę, tym razem odprowadziłem dziewczynę.
- Dziękuję - powiedziała i pocałowała mnie w policzek, by zaraz zniknąć za drzwiami pokoju.  
Na mojej twarzy pojawił się uśmiech, może jednak tę noc nie spędzę sam, pomyślałem i udałem się do swojego pokoju.
Wziąłem ponownie prysznic, przebrałem się i zszedłem na dół. Jeszcze było trochę czasu, więc wyszedłem na zewnątrz by zapalić papierosa.  
Przy popielniczce stała zgrabna szatynka, która przywitała nas w recepcji. Dziewczyna uśmiechnęła się do mnie.
- Jak szkolenie? - spytała.
- Okej - odparłem. Moje myśli kotłowały się, dziewczyna, którą poszukiwałem wzrokiem cały dzień nagle stała z uśmiechem obok mnie.
- A nasz hotel?
- Bardzo fajny - odpowiedziałem - jak będę we Wrocławiu, to już wiem gdzie się zatrzymywać - dodałem.
- Zapraszamy - powiedziała i zgasiła papierosa - może się jeszcze zobaczymy - dodała i zniknęła za drzwiami do recepcji.
Kurwa, kurwa, myślałem. Co mam zrobić, czy dotrzymać towarzystwa rudowłosej dziewczynie, czy może jednak poznać się bliżej z piękną szatynką.
Zastanawiając co mam zrobić, udałem się do sali, gdzie miała być impreza. Na stolikach były karteczki z nazwami firm, więc nie trzeba było szukać wolnych miejsc. Usiadłem i czekałem na Kamile , w głowie wciąż miałem słowa szatynki "może się jeszcze zobaczymy".
Wszystko się zmieniło, gdy na salę weszła Kamila. Wspomnienie szatynki poszło w niepamięć. Rudowłosa dziewczyna wyglądała przepięknie. Miała na sobie zieloną sukienkę na cienkich ramiączkach, która odsłaniała zgrabne nogi i podkreślała idealną figurę Kamili. Duży dekolt uwydatniaj jej piękne piersi. Wysokie szpilki dodawały niewysokiej dziewczynie wzrostu. Rude loki opadały na prawie nagie ramiona.
Miałem wrażenie, że większość mężczyzn na tej sali patrzy teraz w tę samą stronę co ja.
Kamila zauważyłam mnie, na jej twarzy pojawił się szeroki uśmiech. Gdy podeszła do stolika, odsunąłem krzesło pomagając jej usiąść.
- Dziękuję - powiedziała, a z jej twarzy nie schodził szeroki uśmiech - mam nadzieję że lubisz tańczyć, mam ochotę się dzisiaj dobrze zabawić.
- Może nie jestem mistrzem parkietu, ale jakoś sobie radzę - odpowiedziałem rudowłosej dziewczynie.
- To dobrze - odparła - uwielbiam tańczyć, więc się szykuj.
Cały wieczór Kamila tańczyła tylko ze mną, nie rozstawaliśmy się prawie w ogóle, chyba że na wizytę w toalecie. Dziewczyna odmawiała innym mężczyzną, gdy próbowali poprosić ją na parkiet. Tego wieczoru była tylko moja.
Grubo po północy, gdy w naszych ciałach krążyły już promile alkoholu, nasze twarze zetknęły się ze sobą. Akurat muzyka zwolniła i nasze ciała zbliżyły się ze sobą. Poczułem ciepło jej ciała i duże piersi wtulone we mnie. Muśnięcie policzków było delikatne.
Spojrzeliśmy sobie w oczy, usta Kamili uśmiechnęły się, na następnie wbić się z impetem w moje. Jej język szybko odnalazł drogę do mojego. Pocałunek był namiętny, ale zdecydowanie za krótki.
Kamila spojrzała na mnie lekko oblizując czerwone wargi.
- Przyjdź do mnie - powiedziała tylko, wyrwała się z mojego objęcia i uciekła szybko z parkietu. Patrzyłem jak jej zgrabne ciało oddala się, by po chwili zniknąć w drzwiach prowadzących na korytarz.
Poszedłem szybko do stolika by dopić whisky, szkoda żeby się zmarnowało i ruszyłem w ślad za dziewczyną.
Drzwi jej pokoju były otwarte, wszedłem po cichu w tym momencie, rudowłosa dziewczyna wyszła z łazienki. Kamila miała na sobie zieloną, koronkową bieliznę, podkreślającą jej duże piersi, wyglądała niezwykle seksownie w tym stroju, którego kolor idealnie pasował do jej rudych włosów. Patrząc na jej cudowne szczupłe ciało, podszedłem bez słowa i objąłem ją w biodrach. Dziewczyna zarzuciła swoje ręce na moją szyję. Nasze usta zbliżyły się do siebie, poczułem smak wina na jej wargach, a języki spotkały się w namiętnym pocałunku. Wilgotny język Kamili poruszał się szybko i zachłannie w moich ustach. Moje dłonie zaczęły błądzić po plecach dziewczyny, czułem ciepło jej ciała, powoli zsuwałem się w stronę zgrabnych pośladków. Chwyciłem mocno za cudowne krągłości i podniosłem dziewczynę do góry. Kamila natychmiast owinęła nogi wokół mojego ciała i jeszcze mocniej wbiła się w moje usta. Czułem powoli ogarniające mnie podniecenie, moje spodnie zaczynały się robić zdecydowanie za ciasne. Oderwałem się od zachłannych ust Kamili przerywając pocałunek, językiem zacząłem drażnić jej ucho, lekko przygryzając go zębami.
- Oooch - cicho jęknęła i wbiła się zębami w moją szyję. Poczułem jej wilgotny język, który drażnił moją lekko zarośniętą skórę.  
Zacząłem powoli zbliżać się do łóżka, mocno trzymając pośladki Kamili, nasze wilgotne usta ponownie się spotkały. Gdy byłem u celu, położyłem dziewczynę na łóżko, zauważyłem sterczące już z podniecania sutki jej krągłych piersi, które ukryte były pod zielonym biustonoszem.  
Dziewczyna natychmiast pozbyła się niepotrzebnego stanika, gdy położyła się na plecach, jej duże piersi cudownie rozlały się. Chwyciłem je w swoje dłonie i ścisnąłem, moje usta wylądowały na jednym z sutków.
- Mmmmm- jęknęła cicho Kamila, gdy lekko przygryzałem twardą z podniecania brodawkę. Jej dłonie zaczęła gładzić mnie po włosach, a nogi owinęły się wokół mojego ciała. Brałem do ust, na przemian, raz jeden, raz drugi sutek, nie przestając mocno ściskać dużych piersi Kamili.
- Ooo tak - słyszałem jej głos nad moją głową. Poczułem, jak zaczyna swoim wzgórkiem łonowym, wciąż  ukrytym pod materiałem majteczek , ocierać się o moje ciało. Jej oddech zaczął przyspieszać.  
W tym momencie Kamila chwyciła mnie za włosy i pociągnęła do góry, odrywając od twardych sutków jej piersi i nasze usta ponownie się spotkały, a języki splotły ze sobą. Dłonie dziewczyna wyciągnęła moją koszulę z spodni i wsunęły się pod jej materiał. Poczułem jej ciepły, przyjemny dotyk na swoich plecach, pod wpływem którego ogarnęło mnie ogromne podniecenie.
Oderwałem się od wilgotnych ust Kamili, na których wciąż czułem smak wina, którym raczyła się dzisiejszego wieczoru. Szybko zrzuciłem koszulę, dziewczyna wstała i poczułem jej mokre wargi na jednym ze swoich sutków.
- Aaaach - jęknąłem, gdy jej zęby lekko przygryzły moją brodawkę, a dłoń zaczęła pocierać przez spodnie mojego  dawno już sztywnego penisa. Sięgnąłem dłonią do paska spodni, by uwolnić kutasa z nieznośnie ciasnego miejsca, jakim stały się moje bokserki. Kamila nie przestawała ssać moich sutków, jej ręka, gdy tylko udało mi się rozpiąć rozporek spodni wsunęła się w ciasne bokserki i mocno chwyciła sztywnego kutasa.
- Ooooo tak - jęknąłem głośno, gdy tylko poczułem, jak jej dłoń mocno chwyciła penisa i zaczęła poruszać się to w górę, to w dół.
Nie przestając pieścić mojego penisa, Kamila zaczęła powoli wysuwać się z pode mnie i gdy tylko uwolniła się z ciężaru mojego ciała, stanęła na czworakach. Klęknąłem przed dziewczyną, język Kamili zaczął poruszać się po moim brzuchu powoli przesuwając się w dół w kierunku sterczącego, sztywnego kutasa. Dłoń rudowłosej dziewczyny cały czas szybko posuwała się po moim penisie, gdy jej język doszedł do jego nasady, ujęła w dłoń moje nabrzmiałe z podniecania jądra.  
- Tak dobrze? - spytała i spojrzała z uśmiechem na twarzy.
- Tak - odparłem niezwykle podniecony- nie przestawaj - dodałem czując jej ciepłą rękę, pieszczącą moje jądra.
- Nie mam zamiaru - odpowiedziała i lekko splunęła na mojego kutasa. Jej dłoń ponownie chwyciła penisa i zaczęła rozcierać ślinę poruszając się szybko.  
- Oooo kurwa - krzyknąłem z rozkoszy, gdy poczułem jak jej język zaczął delikatnie drażnić wędzidełko. Spojrzałem w dół i zobaczyłem, jak Kamila uśmiecha się do mnie, nie przestając drażnić mojego penisa językiem.
- Mmmmmm - zamruczała jak kotka i nie przestając patrząc na mnie swymi brązowymi oczami, wzięła członka w swoje usta. W tym momencie o mało nie wybuchnąłem w jej usta, czując jak penis zanurza się cały w jej gardle. Na szczęście udało mi się powstrzymać przed orgazmem. Chwyciłem ją za rude włosy i dopchałem kutasa jeszcze mocniej, poczułem jak jego końcówka dobija do gardła dziewczyny. W tym momencie nie wytrzymałem, sperma zgromadzona w moim penisie wystrzeliła. Puściłem Kamile, która natychmiast wypuściła członka z ust, chwyciła go w dłoń i zaczęła szybko nią poruszać, resztki spermy tryskały jej na twarz i nagie piersi.
Kamila patrzyła na mnie swymi pięknymi oczami i wszystko dokładnie zlizywała.
Szybko pozbyłem się reszty niepotrzebnego ubrania, Kamila w tym czasie ściągnęła zielone majteczki. Podszedłem do niej i wbiłem się w jej usta, kompletnie nie przeszkadzało mi, że jeszcze przed chwilą miała w ustach moją spermę, tak pragnąłem rudowłosej dziewczyny, byłem gotowy na wszystko. Pchnąłem jej ciało na łóżko, Kamila od razu rozłożyła swoje nogi, miałem doskonały widok na jej wygoloną cipkę i wielką ochotę poczuć jaj smak. Natychmiast przylgnąłem ustami do jej krocza, zanurzając język w jej wnętrzu, które było już wilgotne.
-Oooo tak – jęknęła Kamila, czując mój język, który zanurzony, szybko poruszał się w ciasnym wnętrzu. Jej dłonie oparły się na mojej głowie i lekko ją dopchały. Chwyciłem dłońmi jej piersi, ściskałem je ze sobą, pocierając kciuki sterczące, twarde sutki.  
- Aaaaaaach – dziewczyna jęknęła głośno, gdy wziąłem w usta łechtaczkę, ssałem ją, lekko przygryzając. Jej nogi zacisnęły się mocniej, a dłonie docisnęły mnie mocniej. Jej ciało wiło się z rozkoszy, pod wpływem moich pieszczot. Puściłem jedną z piersi, dłoń powędrowała do jej krocza, moje dwa palce weszły w jej wilgotne wnętrze.  
- Aaaaaaach, tak, o boże – jęknęła Kamila, gdy palce zagłębiły się w ciasnej cipce, lekko je zginając, poruszałem nimi szybko. Dziewczyna była tak mokra, że słychać było chlupot soków, zalewających jej wnętrze.  
-Oooooo kuuurwaaa, już nieeee wytrzymam – krzyknęła wyginając swoje ciało w spazmach rozkoszy. Wyciągnąłem z niej palce, były całe mokre, wsadziłem je w je usta, a sam znowu zanurzyłem się w jej mokrym wnętrzu, zlizując smak jej rozkoszy.  
- Ja pierdolę – dziewczyna próbowała uspokoić oddech po przeżytym orgazmie – to było boskie – dodała z zadowoleniem na ślicznej twarzy.  
- To jeszcze nie koniec – odpowiedziałem wstając z między jej nóg, pochyliłem się nad nią i pocałowałem w usta.  
- No ja mam nadzieję – odparła chwytając mojego penisa dłonią – mmmm znowu gotowy – jej dłoń pocierała go z góry na dół.  
Przerwałem pieszczoty, podsunąłem rudowłosą dziewczynę na skraj łóżka chwyciłem jej nogi i dałem sobie na ramiona, powoli zacząłem się zanurzać w ciasnym wnętrzu jej cipki. Nie wchodząc do końca, rozpocząłem delikatnie poruszać biodrami, za każdym razem wchodząc głębiej.  
-Aaaaaaaaach - jęknęła Kamila, gdy za kolejnym wolnym pchnięciem wszedłem do końca. Zacząłem poruszać się w ciasnym mokrym od podniecania wnętrzu dziewczyny. Wychodziłem z niej prawie cały, by pod wpływem mocnego pchnięcia ponownie wejść do końca. Wilgotne ścianki pochwy Kamili za każdym razem otulały ciasno mojego sztywnego kutasa. Moje ruchy zdecydowanie przyśpieszyły, kutas coraz swobodniej poruszał się w mokrym, ale wciąż miło ciasnym wnętrzu dziewczyny, wchodząc głęboko po same jądra.  
- Aaaach – jęknęła Kamila, gdy chwyciłem ją za piersi i mocno je ścisnąłem, moje ruchy były coraz bardziej intensywne i gwałtowne, kolejne łóżko w tym hotelu, skrzypiało, pod wpływem rozkoszy dwóch ciał. Postanowiłem zmienić pozycję, wyszedłem z dziewczyny i obróciłem ją na brzuch. Kamila wypieła w moim kierunku, swój seksowny tyłeczek. Wszedłem na łóżko i ponownie się w nią zanurzyłem, chwyciłem ją za pośladki i zacząłem się wbijać w jej ciasne wnętrze. Przed oczami miałem jej cudowny tyłeczek, którym zaczęła lekko poruszać. Nie mogłem się powstrzymać.
Klaps.
Moja dłoń spadła na jędrny pośladek.
Klaps.
Uderzenie nastąpiło w momencie gdy kutas, prawie cały wyszedł z cipki.
Klaps.
Na drugim pośladki pojawił się czerwony ślad po mojej dłoni.
Chwyciłem ją za włosy i pociągnąłem do siebie. Przygryzłem jej szyję.
- Podoba się - spytałem i tym razem przygryzłem jej ucho.
- Tak - jęknęła Kamila - mocniej - dodała, w momencie gdy mój kutas ponownie wypełnił ją całą.
- Poproś- powiedziałem do ucha, pociągają mocniej jej rude włosy, aż jej głowa się wygięła w moją stronę.
- Proszę- jęknęła, a ja przygryzłem jej usta.
Klaps.
Uderzyłem, aż mnie dłoń za szczypała.
Klaps.
Pośladki Kamili były już całe czerwone, mój kutas nie przerwanie penetrował jej ciasną mokrą cipkę.  
  Orgazm przyszedł nagle i zdecydowanie za wcześnie.  
- Aaaaaaach - krzyknęła dziewczyna, gdy resztki spermy, jakie jeszcze mógł wyprodukować mój organizm, trysnęły w jej wnętrze.  
Już dawno nie czułem się taki wyczerpany. Zmęczony upadłem na łóżku obok jej spoconego ciała.
- O boże powiedziała odwracając się na plecy – dawno nie miałam takiego orgazmu, o ile w ogóle - Kamila uśmiechnęła się i mocno przytuliła się do mnie.  
- To się cieszę bardzo – odparłem – mnie też było przyjemnie.  
- Mam nadzieję że jeszcze będzie okazja do powtórki – powiedziała dziewczyna i położyła się na mojej piersi, jej rude włosy rozlały się niej.
-Też na to liczę – odpowiedziałem. Kamila uśmiechnęła się jeszcze, jej oczy się zamknęły i zasnęła. Po chwili dołączyłem do niej.

11 379 czyt.
100%291
HarryKeogh

opublikował opowiadanie w kategorii erotyczne, użył 3307 słów i 17541 znaków.

1 komentarz

 
  • Gazda

    Gazda · 11 października

    Ach te służbowe szkolenia...