Terapeutka 1
Anna żałowała, że nie skorzystała z oferty panów od przeprowadzek, którzy poza wniesieniem chcieli także pomóc jej w rozłożeniu mebli po mieszkaniu. Być może nie ...
Anna żałowała, że nie skorzystała z oferty panów od przeprowadzek, którzy poza wniesieniem chcieli także pomóc jej w rozłożeniu mebli po mieszkaniu. Być może nie ...
Był to początek wakacji... Słońce, plaza, imprezy, przyjaciele. czegoż chcieć więcej? To wymarzony czas dla wszystkich.. nawet tych bardziej marudnych... Podczas tego ...
Po tym, co się wydarzyło u Baranowskich i po mojej masturbacji musiałam wejść pod prysznic. Uwielbiałam robić to w letnie wieczory. Zasunęłam roletę w łazience i lekko ...
Zapach kawy rozchodził się powoli po całym domu. Wdzierał się do sypialni i drażnił swoim aromatem, nie pozwalając się ignorować. Katarzyna przeciągnęła się i ...
Grzegorz po tym jak odwiózł Nikole do domu długo nie mógł zasnąć. Zegar wskazywał już drugą dwadzieścia, księżyc świecił wysoko na ciemnym niebie a on nadal ...
Wracając ze szkoły byłam bardzo zmęczona i postanowiłam odpocząć. Mieszkam w bloku, dlatego jeszcze bardziej wymęczyło mnie to wchodzenie. Rzuciłam torbę i kurtkę na ...
Zerwanie zabezpieczenia, akceptacja wieku przy zakupie alkoholu i wymiana papieru w kasie. Potem zaledwie dwadzieścia sekund przerwy i nauka starszej pani jak obsługiwać kasę ...
Baranowski był debilem. Zastanawiałam się, skąd jego żona będzie wiedziała gdzie mamy się spotkać. Powiedział mi, że mam czekać w centrum na sms z adresem. Jego żona ...
Kręciłem się na łóżku wnerwiony tak naprawdę na samego siebie. Wiedziałem, że następnego dnia zaczynamy kosić i muszę być wypoczęty. Praca będzie długa, mecząca ...
Dzień był dziwnie cichy, choć za oknem tętniło życie. Maj niby powinien być lekki, słoneczny, ale niebo miało w sobie coś z października ciężkie chmury i to ...
Obudził mnie dudniący o dach deszcz. Nie zwiastował niczego dobrego. Nie był intensywny, a ciągły, co nie napawało mnie optymizmem. Nie chciałam ostatnich sześciu dni ...
W tym niewielki zakładzie pracuję już ładnych parę lat .Bywało różnie raz lepiej raz gorzej ale w tym okresie którego dotyczy historia którą chce opisać zło i ...
Po kilku deszczowych dniach dzień, w którym miałam zacząć pracę, był piękny i słoneczny. Nigdy nie wierzyłam w przesądy, ani tego typu podobne rzeczy, ale czułam, że ...
Był listopad, piątek. Wracałam piechotą z imprezy integracyjnej w banku, gdzie dostałam pracę po znajomości. Skończyłam licencjat z socjologii i poszłam na magisterkę ...
- Wyglądasz cudownie.– Podszedł do mnie wysiadając ze swojego luksusowego auta. Przyglądałam się jego ruchom z pełną gracją. W oczkach szalały mu iskry. Był ubrany w ...