Dzień jutrzejszy niech martwi się sam o siebie... 1/2
Możecie mi wierzyć, lub nie, ale ta historia wydarzyła się naprawdę. Dawno temu spisałem ją dla siebie, żeby wspomnienia się nie zatarły. Jestem wciąż tak samo ...
Możecie mi wierzyć, lub nie, ale ta historia wydarzyła się naprawdę. Dawno temu spisałem ją dla siebie, żeby wspomnienia się nie zatarły. Jestem wciąż tak samo ...
Rano obudziłam się pierwsza i od razu poszłam do łazienki wzięłam prysznic i w samym ręczniku poszłam do kuchni po coś do picia, nie spodziewałam się tam ...
Siedziałam na ławce przed pomnikiem mojej mamy. Po raz kolejny przeczytałam złoty napis u dołu " Victoria Malik- Kochana młoda matka, żona, siostra, córka ...
PROLOG Mateusz-17 lat Zuzanna-15 lat On: Zielonooki, szatyn z wysoką grzywką, odważny i lubi się zabawić, nosi luźne rurki i koszulę w kratę, szczupły, ale umięśniony ...
-Nago. Nie masz stroju kąpielowego.-popatrzyłam po sali czy jest tu gdzieś kamera -Nie ma. Nie martw się. -sala miała niebiesko fioletowe światła co wyglądało nieziemsko ...
-Zapomniałam walizki.- powiedziała Martyna i odeszła od nas. - Twoja dziewczyna za mną nie przepada. - prychnalem - Za mną też nie przepadała. W koncu jestesmy tacy sami ...
Wracaliśmy powoli do hotelu raz z powodu tego że Bee wracała boso po drugie przez upał nie wspominając jak mi było gorąco w okolicach jąder. Bee stąpała uważnie by nie ...
Sobota. Po śniadaniu poszedłem po Milenkę, odprowadziłem moje Szczęście na trening szermierczy, a potem pojechałem autobusem na wizytę do Pani Laury... W tym miejscu ...
Ona ma 15 lat. Uczy się w pierwszej klasie liceum. Kończy poranne lekcje, wraca do domu na obiad, idzie za nią młody mężczyzna. Ona tego nie zauważa. Po jakimś czasie ...
Bardzo miło mnie zaskoczyliście. Dziękuję za komentarze i zachęcam do czytania następnej części. :) Wyrywałam się, ale on był silniejszy. Nic dziwnego, to dobrze ...
Wpatrywałem się w okno, nawet nie wiedziałem ile minęło czasu. Nagle czuję oplatające mnie w pasie ręce. Schylam się za plecy i widzę, że to Ewelina przytula się do ...
Rano obudziło mnie natarczywe dzwonienie do drzwi. Musiałam więc zwlec się z łóżka, było to dla mnie trudne, bo wczoraj wróciłam późno do domu. Wsunęłam szybko moje ...
Wróciłam do pokoju, na szczęście chłopaków już nie było rozwaliłem się na łóżku i myślałam nad sobą po co żyję i dla kogo. Czy gdyby nie Alan to bym nie miała ...
Za horyzontem zaszło już słońce a ja jeszcze nie doszłam do domu.. Widzę wokół siebie ciemność lasu i słyszę sowy co przyprawia mnie o dreszcze. ,,Spokojnie Zuza ...
To już nasz ostatni dzień pobytu w Łebie. Osłonięte falochronem portowym od chłodnego wiatru, dopiekamy tyły, mistrzowsko wysmarowane przez naszych facetów. Oni nawet przy ...