Przypadkowa miłość cz.11
Po dwóch godzinach zrezygnowałam z gapienia się w telefon. Zeszłam na dół pomóc mamie w przygotowaniach obiadu, ale poradziła sobie ze wszystkim sama. Fajnie, że teraz ...
Po dwóch godzinach zrezygnowałam z gapienia się w telefon. Zeszłam na dół pomóc mamie w przygotowaniach obiadu, ale poradziła sobie ze wszystkim sama. Fajnie, że teraz ...
-Ale jak to jestem w ciąży?!- spytała z oburzeniem Hermiona. -Proszę się uspokoić. Jest to początek 3 miesiąca. -Ale... ale jak to możliwe... Przecież zabezpieczałam ...
ROZDZIAŁ 4/11 *** „Król bezgranicznie kochał swą małżonkę, królową, a ona całym sercem kochała jego. Coś takiego musiało się skończyć nieszczęściem” Andrzej ...
- Jedziemy z tatą do kina. - mówi mama Ani. - Chcesz jechać z nami? - Nie, zostanę w domu. Może spotkam się z Magdą. - odpowiada, kończąc obiad. Odnosi talerz do zlewu i ...
Chcę, żeby udowodnił mi, że się nie mylę, co do niego. Rozumiem zazdrość, ale to, co zaprezentował, pobija wszystkie jego numery. Nie powinien aż tak się wściekać, a ...
Sobota, 15 Grudnia 2012. - Masz trudną przeszłość w takim razie. Jest w Tobie dużo gniewu. -spojrzałam w oczu terapeutce. -Naprawdę? Co ty nie powiesz. - westchnęła ...
Czasami tak jest, że coś się sypnie i nie da się tego naprawić.Czasami zastanawiałam się jak to jest, że jedna zła decyzja, jeden błąd, jedna chwila, jedno słowo nie ...
Stałam jak wryta nie wiedziałam co się dzieje i co się będzie działo. - A my się przypadkiem nie znamy.-zapytał, przyglądając się, na Igora twarzy pojawił się ...
… Dawid przez moment stał w miejscu, ale z chwilę podbiegł do mnie, złapał za nadgarstki i odwrócił do siebie. Popatrzył chwilę w moje oczy i namiętnie pocałował ...
Już na ślubie Orestes postanowił przyjąć zasadę, którą miał się kierować na królewskim dworze. Planował nikomu nie podpadać, nie wyróżniać się, nie odzywać się ...
Kwadrans później siedziałam w aucie ojca, nie mogąc dojść do siebie. Tata co chwile zerkał w moją stronę, a mnie zaczęło to już powoli denerwować. Chociaż nie ...
Sen czy jawa, mara czy zjawa. Chyba jeszcze śni, ale nawet we śnie nie powinno być to prawdą. Jakby zakleszczona z wszystkich stron, czymś delikatnie ciepłym i miłym w ...
Jak zawsze na początku dnia było śniadanie ze wszystkimi uczestnikami koloni. Z Nicolą i Justyną poszłyśmy na stołówkę, Eliza miała niezłego kaca bo nie chciała ...
Jeśli się nie pośpieszę, to spóźnię się do pracy pierwszego dnia!- pomyślała stojąc przed lustrem, jeszcze niegotowa do wyjścia. Nałożyła makijaż. Przejechała po ...
Człapiąc za kapitanem rozglądałam się po terenie ośrodka. Wiele z zajęć innych grup już się rozpoczęło, wiec miejsce to zdawało się tętnić życiem. Mijaliśmy ...