Uwikłany w romans cz. 15
- Jedziemy z tatą do kina. - mówi mama Ani. - Chcesz jechać z nami? - Nie, zostanę w domu. Może spotkam się z Magdą. - odpowiada, kończąc obiad. Odnosi talerz do zlewu i ...
- Jedziemy z tatą do kina. - mówi mama Ani. - Chcesz jechać z nami? - Nie, zostanę w domu. Może spotkam się z Magdą. - odpowiada, kończąc obiad. Odnosi talerz do zlewu i ...
Jak zawsze na początku dnia było śniadanie ze wszystkimi uczestnikami koloni. Z Nicolą i Justyną poszłyśmy na stołówkę, Eliza miała niezłego kaca bo nie chciała ...
Stałam jak wryta nie wiedziałam co się dzieje i co się będzie działo. - A my się przypadkiem nie znamy.-zapytał, przyglądając się, na Igora twarzy pojawił się ...
Przegięłyśmy. Kuchnia wyglądała, jakby przeszedł przez nią tajfun. Nie miałam pojęcia, ile czasu minęło, ale czułam, że emocje powoli we mnie opadają. Im dłużej ...
Robiłem to regularnie. Nikt mi nie kazał, rzadko kto tego ode mnie wymagał, a jednak to robiłem. Dla własnego komfortu, poczucia bezpieczeństwa i spokoju. Nigdy nie szedłem ...
Kolejny miesiąc minął nam jak jeden dzień. Sporo się działo, dużo pracowałyśmy i pewnie dlatego nie zauważyłyśmy upływu czasu. Nasz biznes rozrósł się do tego ...
Kwadrans później siedziałam w aucie ojca, nie mogąc dojść do siebie. Tata co chwile zerkał w moją stronę, a mnie zaczęło to już powoli denerwować. Chociaż nie ...
Na szczęście miałam kopię więc miłego czytania :) *********** Mike stał pod ścianą a przed nim Stella. I o zgrozo! Oni się całowali. Łzy napłynęły mi do oczu ...
Miałem płytki sen. Kiedyś była to dla mnie zmora i udręka, ale teraz nie sprawiało mi to większego problemu, poza takimi nocami jak ta. Wystarczyło wyciszyć telefon i ...
Jeśli się nie pośpieszę, to spóźnię się do pracy pierwszego dnia!- pomyślała stojąc przed lustrem, jeszcze niegotowa do wyjścia. Nałożyła makijaż. Przejechała po ...
Gdy to zobaczyłam byłam pod bardzo wielkim wrażeniem. Pod moim oknem stał Piotrek w towarzystwie trzech kolesi. Na nich nie zwracałam uwagi, stanowili tylko tło. Liczyło ...
Weszliśmy do bloku w którymszliśmy zka, zadzwoniliśmy na dzwonek otworzyła nam Kasia przywitała nas ciepło, wielkim zaskoczeniem było to że Kasia była w ciąży... -Hej ...
Nie dopuszczałam do siebie nawet myśli, że nasza znajomość zakończy się na tym spotkaniu. Gdzieś wewnątrz mnie tliło się pragnienie, aby prowadząca tę imprezę już ...
Sobota. Po śniadaniu poszedłem po Milenkę, odprowadziłem moje Szczęście na trening szermierczy, a potem pojechałem autobusem na wizytę do Pani Laury... W tym miejscu ...
Człapiąc za kapitanem rozglądałam się po terenie ośrodka. Wiele z zajęć innych grup już się rozpoczęło, wiec miejsce to zdawało się tętnić życiem. Mijaliśmy ...