For you here and now: Stay cz.1
- Idziesz dzisiaj do Martyny?- zapytał mnie Matthew. - Idę. – zawsze chodzę. Codziennie od 6 miesięcy. Dzisiaj 28 marca. - Gratuluję wyniku. – powiedział nagle ...
- Idziesz dzisiaj do Martyny?- zapytał mnie Matthew. - Idę. – zawsze chodzę. Codziennie od 6 miesięcy. Dzisiaj 28 marca. - Gratuluję wyniku. – powiedział nagle ...
- Nie przeszkadzasz. Prawda Emi ? - Jasne że nie zostań - odpowiedziała - No dobrze to zostanę - powiedział mrugając do mnie okiem i siadając na kaapie obok mnie. - To ja ...
Po tym, jak widziałem swoją narzeczoną w pięciu różnych stanikach, i pięciu seksownych sukienkach, oraz po tym, jak chciała mnie uwieść bardzo seksowna instruktorka ...
- O której jutro wracamy? - spytała Anna, pijąc białe wino i siedząc na kanapie koło Piotra. - Mamy zarezerwowane bilety na samolot na jutro na ósmą rano. - wyjaśnił i ...
Martyna. - Po co przyjechałes?- zapytałam chłodno. Nie chce go tutaj. Nie po tym jak mi rozwalił telefon. Nie dał mi Tego wytłumaczyć. Od razu naskoczył na mnie jakbym nie ...
No i oto kolejna część :) Mam nadzieje, ze Was nie zawiodłam i zostaniecie ze mną do końca :) No to miłego czytania :* Pomału otwierałam oczy, otoczona tłumem gapiów ...
No to lecimy z ostatnią częścią :) Z dedykacją dla moich wiernych czytelników:) Chciałabym Wam przede wszystkim podziękować, za to, że wytrzymaliście ze mną do końca ...
"Chcę pocałować Ciebie tam, Za siódmym drzewem w ChinaTown Na stacji paliw i we mgle Nieprzyzwoite Tête-à-tête Pieprzę bon ton i bhp Będę całować tam gdzie ...
Po śniadaniu przebrała się dwa razy, zanim uznała, że wygląda na tyle dobrze, iż może jechać do szpitala. Zachowuję się jak nastolatka, pomyślała o sobie z ...
Przez jakąś godzinę porysowałam trochę jakieś bzdety. Nie mogłam się zdecydować na jedną rzecz więc zrobiłam kilka rysunków. Gdy mi się znudziło postanowiłam ...
Nie dopuszczałam do siebie nawet myśli, że nasza znajomość zakończy się na tym spotkaniu. Gdzieś wewnątrz mnie tliło się pragnienie, aby prowadząca tę imprezę już ...
W podejmowaniu decyzji, to jest najgorsze, że nie potrafimy do końca przewidzieć ich konsekwencji, ale zawsze musimy je ponosić. Zanim czegoś nie zrobimy, nie dowiemy się ...
Wychodzę ze szkoły po cholernie ciężkim dniu. Miałam aż osiem lekcji. Czy to jest ludzkie trzymać nas tyle godzin w piątek? Bynajmniej. Wydaje się być ciepło, świeci ...
Weszliśmy do jego domu. Z głośników leciała muzyka. Ludzie w połowie byli już pijani. Dorian zaprowadził mnie do salonu i usiedliśmy na kanapie która się zwolniła, gdy ...
- Witaj kochanie – powiedziałam radośnie wchodząc do środka. - Magda? – spytał z niedowierzaniem, a ja rozwiałam wszelkie jego wątpliwości mokrym pocałunkiem, po czym ...