Niepokorna cz. 49
– Kur... nawet zajarać nie dadzą – warknęła Daria, zauważywszy Ninę trzymającą przy uchu telefon. – Zbijamy, bo zaraz będzie cyrk, a ja sama jestem bez szans – ...
– Kur... nawet zajarać nie dadzą – warknęła Daria, zauważywszy Ninę trzymającą przy uchu telefon. – Zbijamy, bo zaraz będzie cyrk, a ja sama jestem bez szans – ...
Patrząc w dal zagubiony wzrokiem, odchylam głowę do tyłu i wciągam w płuca zimne powietrze. Przymykam powieki i delektuje się chwilą. Czuję jego dłonie na biodrach ...
Stoję między dwoma filarami i obserwuję tłum tańczących. Nie chcę rzucać się w oczy. Nie jestem tutaj po to, żeby się bawić. Mam konkretną ilość towaru do ...
Alice W okolicy rozległ się trzask powietrza, rozrywającego bębenki słuchowe i przyprawiającego o wręcz skandaliczny ból głowy. Takie zjawisko miało miejsce podczas ...
Cz. 24 Trzy lata później Sandra Założenie Galerii imienia ASK nie było takie trudne, jak nam się na początku wydawało. W końcu udało mi się namówić Krzyśka na plany ...
Nigdy nie zapomnę tego dnia, gdy mój ojciec zostawił mnie i moją matkę. Miałam wówczas tylko dziesięć lat, ale doskonale rozumiałam całą sytuację. Po wyprowadzce ojca ...
-Hej…. – pogłaskał dziewczynę po włosach. Znów nie wiedział jak dokończyć zdanie. W odpowiedzi jedynie wtuliła się jeszcze głębiej. -Musimy wstawać. -Nic nie ...
Nie mieliśmy za dużo czasu na odpoczynek, bo wcześnie rano lecieliśmy na Kostarykę. Byłam kompletnie nieprzytomna i tak naprawdę mało obchodził mnie fakt, że moje tak ...
- Kurwa, wiecznie ci coś nie pasuje. Wyciągasz jakieś stare pierdoły! – młody facet krzykiem przerwał potok słów dziewczyny, z którą stał w kolejce do klubu. -No ...
Jestem Wrażliwą maszyną bezduszną Do wykonywania poleceń niewyrażonych Androidem nadpisującym twój wczorajszy krzyk Dzisiejszym, porannym uśmiechem Lalką do zabawy w ...
-Staniesz obok mnie. – zawyrokował Aleks. -Może nie powinienem. To miejsce dla najbliższej rodziny. – Kacper nie był zachwycony zmianą wcześniej upatrzonej pozycji ...
Moja mama lubiła używać określenia „strach ma wielkie oczy”. Może to dlatego zawsze udawałam, że jestem bardziej odważna niż naprawdę byłam. Nie przerażały mnie ...
Jeszcze pół roku temu miałam głowę pełną pomysłów na swoje malunki. Jeździłam w plener i z namaszczeniem realizowałam swoje marzenia. Pamiętam to było na początku ...
Siedząc w samochodzie Ketcha, cały czas wracałam myślami do rozmowy z Deanem. Nie był zadowolony, ale mogłam się tego spodziewać. Nie rozumiałam swojego zachowania, bo ...
Zaledwie napisałem coś na kartce, lekcja się skończyła. Podenerwowany chowałem wszystko do plecaka. Już po chwili wstałem z miejsca, lecz po krótkiej chwili gdzie ...