Procedura bezpieczeństwa.
Wiesz, to było coś Co uruchomiło Nieznane ci procedury Czerwony alert. Z podłogi, wyciągając rękę Nie patrz tak – nie w twoim kierunku! Resztką sił i ostatnią ...
Wiesz, to było coś Co uruchomiło Nieznane ci procedury Czerwony alert. Z podłogi, wyciągając rękę Nie patrz tak – nie w twoim kierunku! Resztką sił i ostatnią ...
Przejazd przez bramę, pierwszy raz na zewnątrz od dwóch miesięcy, sprawił, że Keller poczuła się melancholijnie, ale nie chcąc psuć nastroju, szybko odgoniła przykre ...
Wracałam z pracy, będąc w dość kiepskim humorze. Nienawidziłam nieuprzejmych klientów, którzy uważali, że mogli wszystko – a zwłaszcza być niemiłym dla obsługi ...
Siedziałem wkurwiony w kuchni i na nią czekałem. Wyprowadziła mnie z równowagi do tego stopnia, że dałem porządny wycisk Dziecinie. Sam nie potrafił mnie zatrzymać, a Jo ...
Rozdział 29 Roman Leżałem na kanapie i słuchałem wywodów Dean oraz Setha. - Jesteście gorsi niż baby – powiedziałem przerywając im te bełkotania. – Ty weź ...
Bez względu na to, co zrobi, zawsze mu wybaczę. Może mnie oszukać, manipulować mną, sprawić, że chcę być martwa, zawsze będę za nim gonić. Pamiętam te kilka dni ...
Anita miała chyba wtyki u Pana Boga, bo nie można lepiej chcieć wyglądać. Nie tylko ma odpowiedni wzrost, posągową wprost figurę, ale i twarz przykuwającą uwagę nie ...
W jakiś znany jedynie meteorologom i zaklinaczom deszczu sposób, chmury rozstąpiły się na boki, jak kobaltowa kurtyna na scenie światowej sławy teatru, słusznie czyniąc ...
Nieprzespane noce i stresujące dni stały się dla Ady codziennością. Minął tydzień od tamtego przeklętego popołudnia, kiedy to dostała wiadomość od nieznajomego ...
Trzymając podróżną torbę w jednej ręce, drugą dłonią położoną tuż nad biodrem, Tony delikatnie popchnął dziewczynę przed siebie. Schody nie były strome, a jednak ...
Cz 3 - Hej- powiedziałam nie wiem, po co. - Hej- odparł z czarującym uśmiechem.- Przyszło wasze zamówienie, więc je odebrałem. - Super, dzięki. Podchodząc do niego ...
05-10-2018 godz. 18:40 Kacper Korecki wchodzi na poddasze, uprowadzona stoi oparta o ściankę, za którą jest kabina. Przynosi ze sobą damską torebkę i owoce, które ma ...
Było ciężko. Im ciemniej i chłodniej zaczynało się robić, tym ziemia stawała się mniej podatna na nasze działania. Oblewał mnie pot, a ramiona rwały z bólu, jednak ...
Jak wyglądałaby Twoja tęsknota, gdybyś mógł ją obok siebie zmaterializować? Miałaby czerwony szal uszyty z obietnic przepasany wokół twojej szyi? Chodziłaby z gracją ...
Rozmawiając z przyjacielem strasznie płakałam. Przypomniała nam się nasza ostatnia wycieczka w wakacje. Byłam tylko ja i on. Na rynku pewien pan grał na instrumencie ...