Miłosne - str 696

  • Empiria – rozdział 8

    Nagle jakby wszystkie moje hamulce puściły. Dopiero teraz zaczęłam odczuwać zmęczenie i głód. Rzuciłam się na pizzę, jakbym nie jadła od tygodnia. Poniekąd tak było ...

  • Za/nim

    Pocałuj mnie zanim rozpęta się burza. Zanim świat podzieli się na milion ostrych kawałków, które nie pozwolą nam się do siebie zbliżyć. No chodź, podejdź, jeszcze ...

  • O Wszystko Albo Nic Rozdział 29

    Rozdział 29 Roman Leżałem na kanapie i słuchałem wywodów Dean oraz Setha. - Jesteście gorsi niż baby – powiedziałem przerywając im te bełkotania. – Ty weź ...

  • Ostatni z planety Carammi cz 25

    Mgła nad lasem się snuła, a jaśniejące niebo, na wschodzie wskazywało, że nie długo rozpocznie się dzień. Grupa tysiąca konnych ruszyła w przeciwnym kierunku, gdzie ...

  • Aqrab/Skorpion. Cz. 8

    Niniejsze opowiadanie jest dziełem fikcji. Wszelkie postacie historyczne, daty i wydarzenia zostały celowo zmienione lub przekształcone na potrzeby narracji. Nie zwracając ...

  • Ostatni z planety Carammi cz 14

    Oczy Carriass do ciemności jeszcze nie zupełnie przywykły, a już obecność innej istoty, poczuła. W jednej chwili dziwne drżenie jej ciałem władać zaczęła, a włoski ...

  • Ridge Chaser - Akt 18

    Nic nie trwa wiecznie Ciemność. Zbawienie lub przestroga. Schronienie lub światło. Tysiące pojedynczych kropek, mieniących się w ciepłych odcieniach złotego, wymienne z ...

  • Vive la. F... - cz. 23. Let me take care of you.

    -Co to kurwa jest? – Olivier wpadł do gabinetu Blackmountaina wymachując bronią Keller. – Skąd ona ma broń?! Sebastian wstał gwałtownie, ale wściekły był przede ...

  • Vive la F... - cz. 33 Till the end of time.

    -Cathy, proszę, przestań…. Cathrine! – Sebastian odsunął od siebie dłonie Keller. Siedziała mu na kolanie i obsypywała pocałunkami. – Mamy mało czasu! Skup się! ...

  • My first second life - cz. 6.

    Trzymając podróżną torbę w jednej ręce, drugą dłonią położoną tuż nad biodrem, Tony delikatnie popchnął dziewczynę przed siebie. Schody nie były strome, a jednak ...

  • Vive la F... - cz. 45. Hate you so much!

    Po raz kolejny zatrzęsła się z zimna, którego nie była świadoma. W kościele, jak w większości kamiennych budynków, wraz z półmrokiem panował chłód, któremu czarna ...

  • Kolej życia

    Siedzieliśmy przy stole, naprzeciwko siebie. Miałam wrażenie, że nie mogę go dotknąć, choć jego męskie dłonie były tak blisko. Jednocześnie blisko i tak cholernie ...