Vive la F...- cz.16. Deep Blue.
-Keller? – Sebastian ze zdumienia wyciągnął ręce z kieszeni- Keller! Była tylko kilka metrów od niego, musiała go słyszeć, ale w odpowiedzi zrobiła jeszcze parę ...
-Keller? – Sebastian ze zdumienia wyciągnął ręce z kieszeni- Keller! Była tylko kilka metrów od niego, musiała go słyszeć, ale w odpowiedzi zrobiła jeszcze parę ...
Mało co nie wrzasnęłam na jej widok. Co ona tu robiła? To ona mnie zwabiła do mieszkania, a nie Harvey? Ukradła mu telefon? Czekała na mnie? Tysiąc myśli pojawiło się w ...
Tęskniłam za nim. Tęskniłam, cholernie. Zanim podniósł się z kanapy, zanim zdążył jeszcze wyjść, tęskniłam zanim się pożegnał, pocałował mnie na koniec ...
Drewniane schody skrzypiały przy każdym dotknięciu, ale dzięki nieznacznemu nachyleniu nie było trudno wdrapać się na trzecie piętro. Nawet z siatkami pełnymi zakupów ...
Bez względu na to, co zrobi, zawsze mu wybaczę. Może mnie oszukać, manipulować mną, sprawić, że chcę być martwa, zawsze będę za nim gonić. Pamiętam te kilka dni ...
Przeklęłam swoje życie, kiedy po otworzeniu oczu usłyszałam głośną rozmowę Jasona i Ethana tuż z salonu. Usiadłam powoli na łóżku i sprawdziłam godzinę na ...
Było ciężko. Im ciemniej i chłodniej zaczynało się robić, tym ziemia stawała się mniej podatna na nasze działania. Oblewał mnie pot, a ramiona rwały z bólu, jednak ...
Hej! Wracam z kontynuacją właściwego wątku "Vive..." - chronologicznie po zdobyciu zamku Deauvielle przez Niemców. Czy pisać dalej? Iść dalej tym tropem? Będę ...
Przeglądając zawartość ogromnej szafy swojej siostry, zastanawiała się, czy oby na pewno tego wieczoru dojdzie do spotkania z hrabią Lankdorfem. Talima była przekonana ...
I. Koperta – Kolacja była próbą. Jutro przyjedzie mój mąż. Są zdania, które człowiek rozumie natychmiast, i takie, które najpierw słyszy, potem powtarza sobie w ...
- Nie myślcie sobie, że czuję się jak osoba bez winy, bo wykonałem już rachunek sumienia, spisałem wszystkie moje błędy i postanowiłem dołączyć do was, aby oczyścić ...
W jakiś znany jedynie meteorologom i zaklinaczom deszczu sposób, chmury rozstąpiły się na boki, jak kobaltowa kurtyna na scenie światowej sławy teatru, słusznie czyniąc ...
Rozdział I Tom przebudził się, spojrzał na zegarek i momentalnie zasnął ponownie. Obudziły go hałasy dobywające się z drugiego pokoju. – Nate, wstawaj, trzeba ...
Niniejsze opowiadanie jest dziełem fikcji. Wszelkie postacie historyczne, daty i wydarzenia zostały celowo zmienione lub przekształcone na potrzeby narracji. Widok czterech ...
Siedziałam na łóżku i patrzyłam na swoje drżące dłonie. Nie potrafiłam utrzymać w nich głupiej komórki. Nie rozumiałam, co się ze mną działo. Gdy demon zaatakował ...