48 godzin. - cz. 18.
Kwietniowa poranna mgła powoli opadała, gdy zielone Punto przemierzało nieśpiesznie trasę numer 94 na wysokości Rzezawy. Zmęczona podróżą para na zmianę szukała ...
Kwietniowa poranna mgła powoli opadała, gdy zielone Punto przemierzało nieśpiesznie trasę numer 94 na wysokości Rzezawy. Zmęczona podróżą para na zmianę szukała ...
Światła zgasły, nie paliło się nic, nawet nadzieja schowana pod moim czarnym płaszczem kupionym gdzieś w jakimś dizajnerskim lokalu, którego nazwy nawet nie pamiętam ...
Stałaś na peronie w powiewnej sukience, Twoje włosy czesał wiaterek radosny, Zakochane oczy, błękitne i czyste W darze promienną miłość mi przyniosły. Niebo ...
Patrzenie na kalendarz stało się moją rutyną. Potrafiłam kilka razy podchodzić do ściany i sprawdzać daty. Zostało mi raptem kilka dni normalności, których nie mogłam ...
Szymon Obserwuję Amelię, która bawi się z Tarą. Klara nie zwraca na nich uwagi, tylko patrzy na mnie, a wyraz jej twarzy mówi sam za siebie. Martwi się, chociaż nie ma ...
5:40. Słyszę dzwoniący budzik na nocnej szafce. Wyłączam go próbując wyrwać się ze snu. Ponoszę się spuszczając bose stopy na miękki dywan znajdujący się koło ...
Wróciłam do domu w kiepskim stanie. Miałam suche oczy, bo wypłakałam chyba wszystkie łzy – przynajmniej tak mi się zdawało. Przekroczyłam próg mieszkania i od razu ...
Pierwsze spojrzenie Moje odejścia są dla mnie taką udręką. Gdy stawiam krok za krokiem zawsze wpatruję się w bramkę z czarnego kątownika, zwieńczoną ostrym ryflowanym ...
Witam, wrzucam zgodnie z obietnicą. Mam nadzieję, że nie zanudzę tych, którzy to jeszcze pamiętają. Pozdrawiam ;) Tanja była bardzo zaskoczona, gdy Kaari odwiedziła ją w ...
Niniejsze opowiadanie jest dziełem fikcji. Wszelkie postacie historyczne, daty i wydarzenia zostały celowo zmienione lub przekształcone na potrzeby narracji. Prolog Syria, XII ...
Carriass i Obłok Orberis. Zastanawiałem się czym zasłużyłem na to miano. Bo byłem pewny, że i mnie miała na myśli. Megina się zgodziła i to z chęcią, by spać w ...
Cisza, wsłuchiwała się w ciszę, która jeszcze tak niedawno spędzała jej sen z powiek, a teraz okazała się dla niej zbawieniem. Do niedawna bała się ciszy, nocy i ...
W końcu musieliśmy wrócić do normalności, wyjść z domu, gdy emocje opadły. Zgodnie ustaliliśmy, że jeszcze nikomu nie powiemy o ciąży i że będziemy starali się ...
Natalia Kuba powoli podnosi się ze schodów i wsuwa dłonie do kieszeni lnianych spodni. Ma na sobie błękitną koszulę, która podkreśla kolor jego oczu. Nie wiem, skąd się ...
Lato już mijało. Czas dla Malwiny i Krzysztofa płynął bardzo szybko. I oto nadszedł dzień rozprawy rozwodowej. Miała to być niby formalność, ale jednak Malwina ...