Graffiti uczuć - Część 16
Dobry humor prysł jak bańka mydlana, na dźwięk głosu, który przyprawiał ją o ból głowy. Za każdym razem, kiedy mówił, wydawało się jakby wyrywał część duszy ...
Dobry humor prysł jak bańka mydlana, na dźwięk głosu, który przyprawiał ją o ból głowy. Za każdym razem, kiedy mówił, wydawało się jakby wyrywał część duszy ...
Minęło kilka dni. Wszystko mnie boli dosłownie wszystko. Jeszcze nigdy tak słabo się nie czułam. Próbuję otworzyć oczy, ale nie daję rady. Słyszę różne głosy ...
Dawno, dawno temu Chociaż może to było właśnie przed sekundą, na oceanie istniała wyspa, którą zamieszkiwały emocje, uczucia oraz ludzkie cechy - takie jak: dobry humor ...
Byłam już ubrana, spakowana i gotowa do wyjścia. Justin zaproponował, że odwiezie mnie na lotnisko. Zgodziłam się. Pożegnałam się z chłopakami i wyszliśmy z Jusem z ...
Ariela nękały myśli. Próbował skupić się na ogarnięciu mieszkania, bo Patryszja musiała załatwić sprawy związane ze swoją starą pracą, więc został ze wszystkim ...
Poniekąd czuję ulgę. Wypełnia mnie, nie pytając o pozwolenie, rozlewa wewnątrz, gęstnieje, jak dobra, ciepła czekolada pita w Mleczarni. Czuję się pasująca. Do ...
- Będzie ich ośmiu. Osiem ofiar – powtórzyła Patrysia. - Nieskończona ósemka właśnie powstała. - OK, tu wszystko jasne, dalej – przytaknął Michael, przysiadając ...
Obudziłem się...Mimo że trochę wczoraj wypiłem czuję się całkiem okej, na szczęście dzisiaj niedziela... 9:21, nawet wcześnie jak na weekend. Słyszę dzwonek do drzwi ...
Wpatruję się w sufit i nie czuję nic. Drobne, ciepło ciało wtula się we mnie, ale moje serce pozostaje niewzruszone – tak jak ja. Chciałem ją mieć tylko dla siebie, ten ...
Siedziałem z Valentiną aż do późnego popołudnia następnego dnia. Napisałem tylko mamie smsa z wyjaśnieniem, gdzie jestem, żeby się nie martwiła. Nie miałem ciuchów ...
-Emily, jesteśmy na miejscu -mówi Shane lekko potrząsając mnie w ramię. -Słodko spałaś, ale musiałem Cię obudzić -kończy i uśmiecha się. Patrzę na niego zaspanym ...
Wracałam późno wieczorem. Była około 23. Nie pamiętam już dokładnie. Szłam do domu od mojej przyjaciółki miałam jakieś 20 min. Nagle usłyszałam jakieś śmiechy ...
Natalia Siedzę na drugim fotelu, który – na moje nieszczęście – jest niestety nierozkładalny. Trzymam na kolanach laptopa i przeglądam cały internet w poszukiwaniu ...
Był ciepły, lipcowy wieczór. Klara właśnie zaczynała po treningowe rozciąganie, kiedy podszedł do niej pewien mężczyzna. Wyciągnął rękę mówiąc - "Hej, chyba ...