Miłosne - str 666

  • Smak Miłości 14

    Siedziała na niewielkiej ławce tuż obok księgarni na jednej z Londyńskich ulic Oxford Street. Dokładnie wiedziała gdzie swoje praktyki odbywa Aaron i o której kończy. Nie ...

  • Perseida - Rozdział 23

    Wróciłam do domu w kiepskim stanie. Miałam suche oczy, bo wypłakałam chyba wszystkie łzy – przynajmniej tak mi się zdawało. Przekroczyłam próg mieszkania i od razu ...

  • Take the Lead

    Ludzie mówią ze życie to seria niefortunnych zdarzeń i wypadków które potem odbijają się na naszym życiu. Żyjemy w świecie w którym ludzie decydują kim jesteśmy. Nie ...

  • Cień człowieczeństwa cz.7

    Dojechaliśmy do szpitala w milczeniu. Ona pierwsza pomyślała że jestem nie winny, dlaczego? Nie wiem. Idąc za nią uważnie się jej przyglądam. Ma lekki chód ,jakby ...

  • NIE-ślubne

    -Róże są piękne - stwierdza, przykładając nos do czerwonych, gładkich płatków kwiatu. Kiwam głową, przyznając jej rację. Za to ty jesteś ogrodem róż. Oczywiście ...

  • Vive la F... - cz. 51. Trespassing.

    "Boże, jaka ze mnie idiotka.” – kolejny raz przemierzyła odległość kilku metrów między oknem a drzwiami sypialni. Środek nocy to idealny czas na spacery dla ...

  • Ostatni z planety Carammi cz 4

    Carriass i Obłok Orberis. Zastanawiałem się czym zasłużyłem na to miano. Bo byłem pewny, że i mnie miała na myśli. Megina się zgodziła i to z chęcią, by spać w ...

  • Za mało - Rozdział 8

    Szymon Obserwuję Amelię, która bawi się z Tarą. Klara nie zwraca na nich uwagi, tylko patrzy na mnie, a wyraz jej twarzy mówi sam za siebie. Martwi się, chociaż nie ma ...

  • Za bardzo - Rozdział 12

    Szymon mnie unika. Od wizyty Łukasza mija tydzień, a Szymon robi wszystko, żebyśmy się nie spotkali. Oznaką, że ktoś ze mną mieszka są jedynie brudne naczynia w zlewie i ...

  • Dopóki wystarczy nam sił – 28

    W końcu musieliśmy wrócić do normalności, wyjść z domu, gdy emocje opadły. Zgodnie ustaliliśmy, że jeszcze nikomu nie powiemy o ciąży i że będziemy starali się ...

  • Buntownik /Larry #3

    Kolejny zimny dzień, obudziłem się w swoim ciepłym łóżku. Przez otwarte okno, wiatr dostał się w mgnieniu oka. Poleżałem jeszcze ułamek sekundy, by potem wstać ...