Vive la F...- cz.8 Le laisser-passer.
Ostre słońce przedzierało się przez szpary drewnianych okiennic, a odgłos pukania do drzwi przedzierał się przez resztki snu. Cathrine zamrugała dwa razy łapiąc ...
Ostre słońce przedzierało się przez szpary drewnianych okiennic, a odgłos pukania do drzwi przedzierał się przez resztki snu. Cathrine zamrugała dwa razy łapiąc ...
Minęły trzy tygodnie od kiedy trafiłem do szpitala, ale doczekałem dnia w którym mogłem go opuścić na własne żądanie. Niecierpliwiłem się całą noc przez, co nie ...
1 Po chwili nostalgii zauważyłam Julię, która ewidentnie mnie szukała. Zamknęłam YT i szybko wystukałam jej sms by się odwróciła, bo stoi dokładnie plecami do mnie ...
Kochani ❤ Wspaniała wiadomość - "Śnieżka" będzie miała swoją premierę w kwietniu 😍Dalej nie potrafię w to uwierzyć! Wciąż to do mnie nie dociera, a ...
Do sali weszła pielęgniarka, której jeszcze nie spotkałem podczas mojej wizyty w szpitalu. Mogła mieć nieco ponad dwadzieścia pięć lat chyba, że jej makijaż był tak ...
Rozdział 5 Seth - Widziałem cię w towarzystwie szefowej – powiedział Corbin, a ja zmierzyłem go wzrokiem. - No i co z tego? – spytałem. - To może inaczej się wyrażę ...
Tak bez powodu, bez uzasadnień i argumentów, zastanawiam się, dlaczego mnie kochasz. Dlaczego wciąż tu jesteś i dlaczego patrzysz na mnie tym samym wzrokiem, jakim ...
Jak co ranka przygotowywałam się do szkoły. Wykąpałam się, ubrałam i zjadłam śniadanie. Dzień jak co dzień. Pożegnałam się z rodzicami i poszłam do szkoły. Była ...
Minęła już połowa kwietnia. Malwina do obecnej pracy miała chodzić jeszcze tylko do piątku. Jakże cieszyła się, że to tylko 3 dni. Atmosfera była zagęszczona ...
Wyszła na pokład, na niebie nie było ani jednej chmurki, a słońce mocno przypiekało. Zapowiadał się kolejny upalny dzień. Susan usiadła na chwilę na dziobie małego ...
Nie jest to ani początek, ani koniec, ale fragment czegoś większego. Jeśli komuś się spodoba, to wrzucę więcej. Bez pracy nie ma kołaczy Dłoń Nilliany powoli ...
Obudził ją promień światła, który uporczywie zatrzymał się na jej twarzy. Zmrużyła oczy, z trudem próbując zorientować się gdzie się znajduje i dlaczego. Ręce i ...
Piękna i szczęśliwa Barri Spojrzałam na nich porozumiewawczo. - Smoki latają, prawda? - Mają skrzydła, jak widać na starych rycinach. - Szanowny Renthinie i ty Carriasso ...
Obudziłam się o 12. Pierwszy dzień wakacji witam w łóżku z Kubą. Wszyscy jesteśmy w domu Kuby. Mówiąc wszyscy mam na myśli ja, Julka, Wera, Igor, Karol, Kacper, Kamil i ...
W kieracie pracy dni mijały bezwiednie, jeden podobny do drugiego. Gojące się na twarzy rany stały się swoistym kalendarzem mijającego czasu. Codziennie budziła się w ...