48 godzin. - cz. 18.

48 godzin. - cz. 18.Kwietniowa poranna mgła powoli opadała, gdy zielone Punto przemierzało nieśpiesznie trasę numer 94 na wysokości Rzezawy. Zmęczona podróżą para na zmianę szukała korelacji pomiędzy mapą a widokiem za przednią szybą.  
-Zatrzymaj się! – nagle krzyknęła dziewczyna. – Tam ktoś jest! Na poboczu!  
Po kilku minutach mężczyzna połączony ze 112 odpowiadał na pytania dyspozytora.
-Nie wiem. Nie, nie wygląda. Oddycha, ale jest bardzo słaba i skołowana. Nie, nie odpowiada na pytania.  Oczywiście, zostaniemy z nią.  
***

4 godziny później.
-Nie może pan tam wejść! Jest jeszcze osłabiona! – drobna, lecz wojownicza pielęgniarka własnym ciałem zagrodziła wejście do pojedynczego pokoju. Jeden z policjantów przesunął ją jak szmacianą lalkę.
- Daria Zamojska? – podkomisarz Luranc spytał tylko dla formalności. Pomimo podkrążonych oczu i potarganych włosów, rozpoznałby tę dziewczynę jak własny wrzód na tyłku.
-Tak… - odpowiedziała cicho, leżąca na szpitalnym łóżku, zmarniała postać.
-Co się stało? Gdzie pani była?!  
-Ja… nie wiem… ja nic nie pamiętam.
-Proszę nie męczyć pacjentki! – do sali wpadł rosły ordynator.
-Zdejmiemy tylko odciski. DNA zrobimy później. – zmierzył go wzrokiem Luranc. – I kogoś tu przyślę pod drzwi.
-Jestem o coś oskarżona? – szepnęła ze strachem dziewczyna.
-Nie… - policjant ukrył zmieszanie. Wiedział, że nie ma podstaw. – To dla pani bezpieczeństwa.  
-Proszę wyjść! – nie ustępował lekarz.  
Komisarz jeszcze raz przyjrzał się dziewczynie. „Kogo my kurwa chcieliśmy w takim razie zakopać?” – pokręcił głową.  
***


„Otrzymałeś zaproszenie do grona znajomych”
Aleks wyświetlił powiadomienie. Seksowna blondynka kusiła na zdjęciu sporym biustem.  
„Aneta Żecka?” – zastanowił się przez chwilę. Siedząc na tarasie, upił łyk porannej kawy i z ciekawości przyjął zaproszenie. Nie czekając Aneta pomachała mu na Messengerze.
„Aneta Żecka oznaczyła oznaczyła Cię w swoim poście.”
-Hehe… Szybka jesteś, Anetka… - zaśmiał się Zamojski i kliknął na linka. Po chwili wyświetlił mu się album ze zdjęciami. Szybko przesunął palcem po smartfonie.  
„Możesz mieć kłopoty” Żecka podpisała pierwsze zdjęcie. Przedstawiało dokument z podkreślonym na czerwono w paint’cie tekstem.  
„Całość mojego majątku przekazuję mojej córce Darii Magdalenie Zamojskiej…”
-Co to kurwa jest?! – krzyknął Aleks, potrącając filiżankę z kawą.  
„Albo całkiem fajne życie…”
Kolejny dokument wypełnił ekran. Podobny, ale o całkowicie innej treści.
„Córce Darii Zamojskiej przekazuję….. Synowi Aleksandrowi Zamojskiemu….”
Aleks przeleciał wzrokiem po tekście.  
-Cholera, co to jest? – zauważył, że oba dokumenty mają zasłonięte daty.  
„Jeśli tylko ją sobie odpuścisz…”
Przesunął palcem po ekranie i jego oczom ukazał się trzysekundowy gif.  W zapętlonym filmiku Daria, oparta o komodę w nieznanym mu salonie, raz po raz posłała promienny uśmiech, wykonując równocześnie gest podobny do salutowania, zakończony wskazaniem na Aleksa. Za jej plecami plazma na ścianie wyświetlała Fakty TVN. Wczorajsze.
-Co do kurwy?! Kacper!!! – wrzasnął Zamojski i rzucił smartfonem na blat stołu.  
-Nie ma go, szefie. – odkrzyknął łysy z wnętrza domu. – Od wczoraj go nie widziałem.  
Aleks ponownie chwycił za telefon.  
-Skawiński?! Zaraz Ci coś wyślę. – włączył tryb głośnomówiący i wrócił na fejsa.
„Post został usunięty”
„Konto, którego szukasz – nie istnieje.”

angie

opublikowała opowiadanie w kategorii miłość i kryminalne, użyła 572 słów i 3633 znaków.

5 komentarzy

 
  • AnonimS

    Ale intryga...hehe

  • Somebody

    Się porobiło  :O Tak jak lubię  :)

  • zaczarowanaK

    Wow, no to się dzieje  :)

  • agnes1709

    Pięknie, ale coraz krócej:spanki:

  • angie

    @agnes1709 A to Pani woli ilość, nie jakość? ;)  Nie marudź! Jest za to często! I właśnie tu z kolegą rozkminiamy kogo ukatrupić :D

  • agnes1709

    @angie Ciebie uduszę, 572 slowa? :krzeslo:

  • angie

    @agnes1709 Co 8 kurde godzin!

  • angie

    @agnes1709 Doceń, bo zaraz kogoś poślę pod TIRa i się skończy dzień dziecka!

  • agnes1709

    @angie Dobra, nie pyskuj do starszych:lol2:

  • angie

    @agnes1709 Nie pyskuję. Szantażuję  :cool:

  • agnes1709

    @angie :boje:

  • Speker

    Rozgrywka godna najlepszych szachistów. A to się Aleks zdziwił. Haha mało się nie udusil gnida. :D