Niebezpieczne cięcie - rozdział 10
Gabriel Stałem, jak wryty. Czyżby jej nagły „odwrót” spowodowany był moim gestem, kiedy to otarłem delikatnie dłonią łzę z pięknej twarzy? Wszystko na to ...
Gabriel Stałem, jak wryty. Czyżby jej nagły „odwrót” spowodowany był moim gestem, kiedy to otarłem delikatnie dłonią łzę z pięknej twarzy? Wszystko na to ...
Tańczyłam dziś tak niemrawo, jakbym pierwszy raz stanęła na nogi. Byłam wykończona fizycznie i psychicznie. Chciało mi się płakać od kłótni na stołówce i ...
To było cholernie krępujące. Poprzedniego dnia wysprzątałam cały dom na błysk, a w szczególności mój pokój, który jaśniał czystością jak nigdy. Stresowałam się ...
Obudziła się przed 10, nie spałam długo bo wiedziałam że za kilka godzin będę musiała pożegnać z najbliższymi na cały miesiąc... Siedziałam na łóżku i szczerze ...
Patrycja zaplotła włosy w warkocz, bo dłonie drżały jej ze zdenerwowania i musiała coś z nimi zrobić. Stała pod ścianą, tuż przy tablicy, na której mieli wywiesić ...
Pierwszy dzień jako wampir. Wstałam o 3 w nocy i byłam tak wyspana jak bym spała co najmniej 11 godzin. W nieludzkim tempie pobiegłam do łazienki, bardzo szybko się ...
Kojarzysz może kto nie potrafi grać w kosza, ale w badmintona jest mistrzem i kto na najwyższej półce w szafie ma twój 'Eurobussines'? Dla kogo tworzyłeś ...
Moje ostentacyjne wyjście z mieszkania nie miało za wielkiego sensu, ponieważ miałam więcej bagażu niż tylko jedną walizkę, ale nagle zachciało mi się udawać ...
Na górze wszystko jest inne. Ludzie wyglądają niewinnie, jak zapracowane mrówki szukające swojego miejsca. Wszystko wydaje się takie małe i odległe. Zapomniałam już, jak ...
Znowu ten zasrany budzik. Na szczęście jest piątek. Nie zniosłabym ani jednego dnia dłużej tego fatalnego tygodnia. Uff. Mam 30 minut, żeby się ogarnąć. Pewnie znów ...
Wzięłam sobie do serca słowa Daniela, co nie oznaczało, że było mi łatwo. Cały czas wolny poświęcałam na treningi, więc nawet nie miałam czasu myśleć o wszystkim ...
Kamil :3 Dzień jak co dzień zaczął się normalnie. Wczoraj z Mateuszem załatwiliśmy sprawy w domu dziecka a później pojechaliśmy do jego domu. Pewnie teraz sobie ...
Jak tylko znalazłyśmy się na miejscu, to pierwsze co zrobiłam rozejrzałam się za chłopakami. Chciałam zobaczyć, czy ten typek z parku jest z nimi. Znajomi Niki byli już ...
- Jaką prawdę?! - Magnolio - mówi chłodnym i smutnym głosem - jesteś czarodziejką. - Co?! Niby z czego tak pani mówi!? - Kochanie, przyszłaś do domu niewidzialna! - I? ...
Siedziałam cicho już jakiś czas i patrzyłam na swoje palce, ponieważ nie wiedziałam od czego miałam zacząć. Justin wciąż na mnie patrzył, a nawet zjechał na poboczne ...