Zaawansowany stopień miłości ( cz.19)
Tośka i Ksawery postanowili, że nie będą w ogóle reagować na chore akcje ze strony Blanki bo to byłoby bez sensu. I bardzo dobrze, dziewczynie znudziło się to po jakimś ...
Tośka i Ksawery postanowili, że nie będą w ogóle reagować na chore akcje ze strony Blanki bo to byłoby bez sensu. I bardzo dobrze, dziewczynie znudziło się to po jakimś ...
-Kuba? Co ty tu robisz? -Powinienem spytać o to samo. Miałem wcześniej podejść, ale nie byłem pewien czy to ty. Pomalowałaś włosy i obcięłaś. Co za zmiana ale podoba ...
Cała czwórka kroczyła pewnie przez gęsty las. Niewiele dzieliło nas od stabilnego asfaltu. Wolałam go niż nowe, ciągle pojawiające, wystające korzenie drzew. Nie trudno ...
Oczami Artura: Poniedziałek.. Kolejny bezsensowny, samotny dzień? Nie! Nie tym razem ! Po kilku dniach spędzonych przy alkoholu i wkurwieniu na cały świat - nastał czas na ...
Jest niedziela za oknem deszcz. Siedzę z Sarą w swoim pokoju, delikatnie obejmuję ja ramieniem. Cały czas trzymam ją za rękę i delikatnie gładzę kciukiem. Sara była ...
Powiedziałam Kindze że musimy wracać. Ta na chwilkę też posmutniała, ale zaraz się lekko uśmiechnęła i ruszyłyśmy do domu. Po drodze milczałyśmy. Kinga szła jakoś ...
-to nie takie proste, może nic nie będę mówić- po czym zbliżyła swoją twarz do mojej. Od razu zorientowałem się o co jej chodzi. Gwałtownie odsunąłem się od niej ...
Moi rodzice tak bardzo chcieli mnie zobaczyć – całą i zdrową, że następnego dnia Daniel odwiózł mnie na lotnisko. Nie był z tego powodu zadowolony. Widziałam też jak ...
Adrian wyszedł od razu po śniadaniu tłumacząc się, że ma coś ważnego do załatwienia. Nie wnikałam. Przed wyjściem,w ramach rekompensaty za tak szybkie wyjście ...
Była pewna dziewczyna i chłopak - para. Czuli się razem bardzo szczęśliwi. Choć nie raz się kłócili - zawsze się godzili. Czasem nawet się rozstawali, ale zawsze do ...
– To jest kurwa jakiś dramat – warknęłam po raz kolejny w ciągu tej godziny, gdy Kylie próbowała zakryć moje cienie pod oczami. Bolała mnie głowa i nogi, chciałam ...
Obserwowałam dramat w przedpokoju, zastanawiając się, dlaczego ludzie muszą być aż tak bezmyślni. Iza obrzucała przyszłego eks męża kolejnymi przedmiotami, wydając ...
Do jego nie w pełni obudzonej świadomości dotarł dźwięk budzika, który przezornie ustawiony był poza zasięgiem rąk i innych rzeczy mogących go trwale rankiem ...
Usłyszałam pukanie do drzwi mojego gabinetu, więc odstawiłam dokumenty na bok i spojrzałam na zegarek, który wisiał nad drzwiami. 12:30, za pół godziny czas na lunch! ...
- Czego chcesz? – zapytał Jake brata bez żadnych wstępów, gdy tylko zjawił się w umówionym miejscu. – Nie mam zbyt wiele czasu, a przede wszystkim ochoty na rozmowę z ...