Hogwart - nowa historia cz. XIV - Nowy sposób komunikacji
Jak każdego późnego wieczora pomiędzy kafelkami łazienki schowana była kartka. Dziewczyna ostrożnie ją wyjęła żeby przypadkiem jej nie podrzeć. Wyczuła ducha ...
Jak każdego późnego wieczora pomiędzy kafelkami łazienki schowana była kartka. Dziewczyna ostrożnie ją wyjęła żeby przypadkiem jej nie podrzeć. Wyczuła ducha ...
To co ukazało się moim oczom, było totalna katastrofą! Miałyśmy to zaplanowane. Razem z Brit chciałyśmy tak upokorzyć Lole- szkolnego plastika. Jak widzę teraz są to ...
Bądź spokojna, nakazałam sobie w duchu. Oddychaj. O rany, to na nic. Równie dobrze mogłabym walnąć głową o ścianę. Miałam wrażenie, że zaraz zemdleję. - Nate ...
- Ana … obudź się ! … Ana… - Ktoś mnie zaczął szturchać w ramię. Otworzyłam lekko jedno oko ze skwaszoną miną. - Mówiłam ci żebyś nie zasypiała. - No wiem ...
Tam go jedak nie było, martwiłam się coraz bardziej. Jak go zostawiałam, był naćpany, totalnie nie kontrolował sytuacji, mógł zrobić dosłownie wszystko. Ostatnim ...
Remaster opowiadania, opublikowanego w innym miejscu 10 lat temu. ------------------------ Klik, klik. Wibracja. Wiadomość z Messengera. Naughty Bunny: Jesteś tam? (emotikon ...
Choć wstał pół godziny przed budzikiem nie czuł zmęczenia. Patrząc w sufit próbował przywołać w pamięci śmiechy, jakimi go raczyły poprzedniej nocy i czuł się ...
Drzwi były otwarte, więc nie musiałam wyciągać swoich kluczy. Po chwili weszłam do domu. - Mamo, już jestem! - krzyknęłam ściągając buty. Postawiłam je na półeczkę ...
Jest niedziela za oknem deszcz. Siedzę z Sarą w swoim pokoju, delikatnie obejmuję ja ramieniem. Cały czas trzymam ją za rękę i delikatnie gładzę kciukiem. Sara była ...
-Kuba? Co ty tu robisz? -Powinienem spytać o to samo. Miałem wcześniej podejść, ale nie byłem pewien czy to ty. Pomalowałaś włosy i obcięłaś. Co za zmiana ale podoba ...
Wracamy z Londynu, jest godzina 23:00, każdy jest zmęczony i pragnie położyć się we własnym łóżku, ja też. Jutro nasza pożegnalna impreza bez nauczycieli, bo w końcu ...
- Czego chcesz? – zapytał Jake brata bez żadnych wstępów, gdy tylko zjawił się w umówionym miejscu. – Nie mam zbyt wiele czasu, a przede wszystkim ochoty na rozmowę z ...
Cała czwórka kroczyła pewnie przez gęsty las. Niewiele dzieliło nas od stabilnego asfaltu. Wolałam go niż nowe, ciągle pojawiające, wystające korzenie drzew. Nie trudno ...
~~~~~~Rozdział 6~~~~~~ Jak przyszłam do domu mama była dla mnie dziwnie miła, o nic mnie nie wypytywała, tylko się uśmiechnęła i powiedziała, że wcześnie wróciłam ...
Lekcje mijały cholernie powoli. Na szczęście jakoś zleciało. Gdy weszłam do domu na stole leżała karteczka, , Kochanie obiad masz w piekarniku, wrócimy z ojcem późno ...