To nie koniec! cz. 14
Kiedy rano otworzyłam oczy, Marek nadal siedział na krześle, trzymał mnie za rękę, jego głowa leżała obok mnie na łóżku, spał. Wyglądał na zmęczonego, widać ...
Kiedy rano otworzyłam oczy, Marek nadal siedział na krześle, trzymał mnie za rękę, jego głowa leżała obok mnie na łóżku, spał. Wyglądał na zmęczonego, widać ...
- Zboczeniec. - prychnęłam i założyłam ponownie materiał. - Niegrzeczna. - dodał odsuwając się ode mnie. - Ale spokojnie, popracujemy nad tym. - Co ty pieprzysz ...
Kilka tygodni później W domu rodzinnym państwa Szczęsnych rozdzwonił się telefon: -Halo ?- podniosła telefon starsza kobieta, o blond włosach. -Dzień dobry. Z tej strony ...
Profesor Morgan spoglądał z dachu kiedy uczniowie skończą się wspinać na najwyższą wieżę Hogwartu i wołał wyglądając ich przez lornetkę: - Zagęszczać ruchy! Raz ...
Kolejny dzień w pracy minął Michałowi ponownie w żółwim tempie. Nie miał okazji pogadać z Harrym rankiem w drodze, zabierali dziś 2 kolegów z pracy, a nie chciał ...
Wracamy z Londynu, jest godzina 23:00, każdy jest zmęczony i pragnie położyć się we własnym łóżku, ja też. Jutro nasza pożegnalna impreza bez nauczycieli, bo w końcu ...
Każda dziewczyna chce pięknie wyglądać, nawet jeśli nie ma dla kogo. Alex miała tego świadomość. Szybko wzięła krótki prysznic, wytarła pospiesznie ciało i zaczęła ...
- Ana … obudź się ! … Ana… - Ktoś mnie zaczął szturchać w ramię. Otworzyłam lekko jedno oko ze skwaszoną miną. - Mówiłam ci żebyś nie zasypiała. - No wiem ...
Minęło już kilka dni od mojego wyjścia że szpitala. Już od tych kilku dni byłam w Hiszpani. W moim nowym domu, a raczej willi. Nie spodziewałam się, że moja mama tyle ...
Nie zaparkował idealnie w liniach, ale nie obchodziło go to wcale. Zamknął auto i stanęli pod domofonem. – Jaki numer? – Trójka. Marta wybrała trzeci numer i czekali ...
Pod koniec tygodnia zgłosiłam się na warsztat, lecz auta nie były jeszcze zrobione i termin się odciągnął w czasie. Jednak Dawid i Robert jechali testować auto i ...
Tam go jedak nie było, martwiłam się coraz bardziej. Jak go zostawiałam, był naćpany, totalnie nie kontrolował sytuacji, mógł zrobić dosłownie wszystko. Ostatnim ...
Ponownie proszę o komentarz :) - Opowiadałeś mi wcześniej, że jesteś handlarzem. Zajmujesz się czymś jeszcze? - dociekał Fabien upijając łyk wina. Nie śpieszył się ...
Drzwi były otwarte, więc nie musiałam wyciągać swoich kluczy. Po chwili weszłam do domu. - Mamo, już jestem! - krzyknęłam ściągając buty. Postawiłam je na półeczkę ...
Bądź spokojna, nakazałam sobie w duchu. Oddychaj. O rany, to na nic. Równie dobrze mogłabym walnąć głową o ścianę. Miałam wrażenie, że zaraz zemdleję. - Nate ...