Miłosne - str 456

  • Anastazja cz. 6

    - Ana … obudź się ! … Ana… - Ktoś mnie zaczął szturchać w ramię. Otworzyłam lekko jedno oko ze skwaszoną miną. - Mówiłam ci żebyś nie zasypiała. - No wiem ...

  • Wybacz, ale inaczej nie Potrafię cz.20

    Siedziałam w restauracji i zastanawiałam się nad wczorajszą rozmową ze Sławkiem. Nadal nie mogłam uwierzyć w to, co wczoraj mi powiedział i tak bardzo cieszyłam się ...

  • - ZAKAZANY OWOC SMAKUJE NAJLEPIEJ- CZ.3

    Ten dzień miał być dla mnie niezwykły. Miałam przemierzać korytarze szkolne z wielkim uśmiechem na twarzy, lecz cały czar prysł..gdy już na pierwszej lekcji Pani od ...

  • Czego pragnę - rozdział 2

    To co ukazało się moim oczom, było totalna katastrofą! Miałyśmy to zaplanowane. Razem z Brit chciałyśmy tak upokorzyć Lole- szkolnego plastika. Jak widzę teraz są to ...

  • U wrót Hadesu

    Dni dłużyły się coraz bardziej, wszystko wokół traciło kolory. Czuła, że otacza ją ciemność, pochłaniająca resztki życia. Coś się zmieniło bezpowrotnie, z ...

  • Masz tylko jedno życie

    - Oliwiaaaaa! zejdź w końcu na to śniadanie! - no dobra już idę! - szybko bo ci ostygnie! - yhym, ok. . Te poranne dialogi z moją mamą to codzienność, zawsze tak jest ...

  • Red Tab cz.10

    Obiecałam sobie ze nigdy z nim więcej nie będę gadać. Los (no może raczej moja mściwa natura) sprawił jednak, że przez resztę obiadu prowadziliśmy z Wiktorem ożywioną ...

  • Bez tytułu

    ona - ciągle uśmiechnięta, roztrzepana, szalona. Miała pełno pomysłów na każdy dzień, na każdy wieczór. To zawsze ona rozruszała każdą imprezę, nawet tę ...

  • Niewidzialna 18

    Drzwi były otwarte, więc nie musiałam wyciągać swoich kluczy. Po chwili weszłam do domu. - Mamo, już jestem! - krzyknęłam ściągając buty. Postawiłam je na półeczkę ...

  • Koniec a może i początek?? cz.13

    -Wszystko okej?? –chłopak podszedł do mnie i pocałował mnie w policzek. -Tak. –uśmiechnęłam się. -Dobra dzieciaki ja idę. –lekarz odwrócił się i wyszedł. Wiem ...

  • Proszek szczęścia cz. 3

    Lekcje mijały cholernie powoli. Na szczęście jakoś zleciało. Gdy weszłam do domu na stole leżała karteczka, , Kochanie obiad masz w piekarniku, wrócimy z ojcem późno ...

  • Po prostu życie?? - nie (część 4)

    Nadeszła ostatnia sobota sierpnia. Dla Walentyny ten dzień był jednym z najsmutniejszych, bynajmniej tak wydawało jej się na początku. To co wydarzyło się później ...