Jak pech to pech cz.6
Idiotka, mam tak teraz mam powód żeby tak o sobie mówić. Jesteśmy już w domu, to znaczy w jego domu. Co ja robię przecież sam się sobą mógł zająć, co mi strzeliło ...
Idiotka, mam tak teraz mam powód żeby tak o sobie mówić. Jesteśmy już w domu, to znaczy w jego domu. Co ja robię przecież sam się sobą mógł zająć, co mi strzeliło ...
Wciągnęłam brzuch, nie zwracając na docinki Edith. -Przytyłaś.- zauważyła, męcząc się z suwakiem. -Były święta.- przypomniałam jej. -Nie sądzę, żebym przytyła ...
Bądź spokojna, nakazałam sobie w duchu. Oddychaj. O rany, to na nic. Równie dobrze mogłabym walnąć głową o ścianę. Miałam wrażenie, że zaraz zemdleję. - Nate ...
Tam go jedak nie było, martwiłam się coraz bardziej. Jak go zostawiałam, był naćpany, totalnie nie kontrolował sytuacji, mógł zrobić dosłownie wszystko. Ostatnim ...
Ze snu wybudziło go bębnienie deszczu w parapet. Otworzył oczy, westchnął i obrócił się na drugi bok. Agata jeszcze spała i miał okazję przez chwilę obserwować ...
Te oczy mnie obserwują. Każdy mój krok, ruch warg. W tle słyszę moją ulubioną melodię. Jest piękna. Czuję, że każda żyła w moim ciele pulsuje, chcąc wyrwać się na ...
Faktycznie Sylwia nie miała zbyt dużo swoich rzeczy, może mylnie to wszystko łączyłam w całość, ale wydawało mi się, że dziewczyna pochodziła z biednej rodziny, co w ...
Hej. Na początek chciałabym przeprosić wszystkie osoby, które czekały na teksty mojego autorstwa. Mam nadzieję, że Wam się spodoba ta część. A i jako, że większość ...
Zalałam czarną herbatę wrzątkiem i przeszłam do salonu, w którym siedziała Edith pijąc kawę, która od dwóch miesięcy jest moją zmorą. -Wyobrażasz sobie to? Jakim ...
Brak jego dłoni wyzwoliła we mnie uczucie pustki. To takie dziwne, że tak szybko przyzwyczajam się do jego dotyku. Spojrzałam na niego. -Powiedziałam coś nie tak? ...
Nareszcie weekend. Jeszcze dwa tygodnie i wakacje. Wczorajszy wieczór był wspaniały. Wstałam w bardzo dobrym humorze. Weszłam do kuchni. Tam zastałam mamę. - Dzień dobry ...
Musieliśmy z tym skończyć. Musieliśmy przestać to robić. Gdy obudziłam się we wtorkowy poranek, głęboki jęk był pierwszym, co z siebie wydałam. Głowę miałam ...
Minęło już kilka dni od mojego wyjścia że szpitala. Już od tych kilku dni byłam w Hiszpani. W moim nowym domu, a raczej willi. Nie spodziewałam się, że moja mama tyle ...
Profesor Morgan spoglądał z dachu kiedy uczniowie skończą się wspinać na najwyższą wieżę Hogwartu i wołał wyglądając ich przez lornetkę: - Zagęszczać ruchy! Raz ...
Przepraszam, że tamto takie krótkie, ale wstawiło się samo O. o Nie wiem jak, więc dziś postanowiłam również napisać 3 część ...