Przypadki Julii Adamskiej cz.11
- Cholera jasna! Szlag by to trafił – klęłam na czym świat stoi. Nikt ze współpracowników nie wiedział o co chodzi, ale wszyscy woleli schodzić mi z drogi. Na ...
- Cholera jasna! Szlag by to trafił – klęłam na czym świat stoi. Nikt ze współpracowników nie wiedział o co chodzi, ale wszyscy woleli schodzić mi z drogi. Na ...
-Wiesz? … Kiedyś poznałam pewnego chłopaka, było to jakieś 20 lat temu, w czasach kiedy w pełni cieszyłam się młodością, w czasach gdzie każdy nowy dzień okazywał ...
Gdy rano zadzwonił budzik w komórce, Aleksi nie mógł do niej sięgnąć, gdyż przygniatał go spory ciężar. Jedyną częścią ciała, jaką mógł ruszać, była głowa i ...
Próbowałam uspokoić swój oddech, który z każdą sekundą zdawał się być coraz bardziej niepokojący. Stresowałam się, jakbym to ja miała dzisiaj brać ślub, a ...
Wczoraj wieczorem, kiedy wróciła Mia poinformowałam ją o wszystkim, a teraz jechałyśmy razem do galerii handlowej. Musiałam kupić kilka rzeczy na ten wyjazd. Po powrocie ...
~No tak, mam prośbę... - złamałam się, i nie dokończyłam, nie mogłam przecież prosić mojej najlepszej przyjaciółki, o taką rzecz... To, powinnam zrobić sama ...
No dalej, przecież to nie może być takie trudne, mam już dość tego, że ktoś pomaga mi przejść z łóżka na wózek, przecież nie jestem małym dzieckiem, powoli ...
Choć wstał pół godziny przed budzikiem nie czuł zmęczenia. Patrząc w sufit próbował przywołać w pamięci śmiechy, jakimi go raczyły poprzedniej nocy i czuł się ...
Wciągnęłam brzuch, nie zwracając na docinki Edith. -Przytyłaś.- zauważyła, męcząc się z suwakiem. -Były święta.- przypomniałam jej. -Nie sądzę, żebym przytyła ...
W Drodze Na Koncert. - Gabs, ty i mój brat? - zapytał mnie Joe. - Tak, chyba tak, Joe - powiedziałam z uśmiechem. Potem spojrzałam na Ashley która nie mówiła zbyt wiele ...
Wychodząc z samochodu już pierwszym kroku Lena pożałowała wyboru obuwia. „Idiotka. Kogo próbujesz oszukać?” – mruknęła do siebie omijając co większe kałuże ...
Tydzień, minął bez większych niespodzianek. Dziś obiecałam Kubie, że pójdziemy do wesołego miasteczka. Chłopczyk rano już przybiegł do mojego pokoju i wskoczył na ...
Lekcje mijały cholernie powoli. Na szczęście jakoś zleciało. Gdy weszłam do domu na stole leżała karteczka, , Kochanie obiad masz w piekarniku, wrócimy z ojcem późno ...
Dziękuje chłopakom jeszcze raz i żegnam się z brunetem - jak się okazuje Michałem buziakiem w policzek a z Kamilem zwykłym "cześć". Wchodzę do domu. Kładę ...
Znowu jestem w tym samym miejscu co wczoraj. Siedzę na parapecie pod oknem i oglądam leniwie spadające z nieba krople deszczu. Tylko one nigdzie się nie śpieszą. Nie to co ...