Red Tab cz.10
Obiecałam sobie ze nigdy z nim więcej nie będę gadać. Los (no może raczej moja mściwa natura) sprawił jednak, że przez resztę obiadu prowadziliśmy z Wiktorem ożywioną ...
Obiecałam sobie ze nigdy z nim więcej nie będę gadać. Los (no może raczej moja mściwa natura) sprawił jednak, że przez resztę obiadu prowadziliśmy z Wiktorem ożywioną ...
Choć wstał pół godziny przed budzikiem nie czuł zmęczenia. Patrząc w sufit próbował przywołać w pamięci śmiechy, jakimi go raczyły poprzedniej nocy i czuł się ...
Zostałam wprowadzona na środek areny. Pomimo ogarniającego mnie przerażenia, nie dawałam nic po sobie poznać. Udawałam twardą, a minę miałam zaciętą. A co! Nie ...
Krzysiek Jak wygląda idealny dzień? To na pozór banalne pytanie, nie jest w rzeczywistości, najprostsze. Wymaga od człowieka niebywałych pokładów wyobraźni; nawet przy ...
Moi rodzice nie zawsze byli tacy.... bezuczuciowi, zapracowani. Nie zawsze mieli mnie gdzieś. To oni zawieźli mnie do szpitala, przez pierwsze dwa lata często mnie odwiedzali ...
No dalej, przecież to nie może być takie trudne, mam już dość tego, że ktoś pomaga mi przejść z łóżka na wózek, przecież nie jestem małym dzieckiem, powoli ...
-Wiesz? … Kiedyś poznałam pewnego chłopaka, było to jakieś 20 lat temu, w czasach kiedy w pełni cieszyłam się młodością, w czasach gdzie każdy nowy dzień okazywał ...
Minęło trochę czasu odkąd ostatnio coś pisałam. W moim życiu zaszło kilka zmian. Był taki czas, w którym wszystko było piękne, ale wczoraj na powrót zaczęłam tak ...
OCZAMI OLIVIERA : Minęły dwa dni od tamtego spotkania. Nie miałem odwagi iść do niej i spojrzeć jej w oczy. Byłem na siebie zły za to, co zrobiłem. Nie powinienem jej ...
Wciągnęłam brzuch, nie zwracając na docinki Edith. -Przytyłaś.- zauważyła, męcząc się z suwakiem. -Były święta.- przypomniałam jej. -Nie sądzę, żebym przytyła ...
Wstaję i rzucam okiem na plan. Dwa angielskie na dobry początek. Uśmiecham się pod nosem, biorę z szafy różową, rozkloszowaną spódniczkę do kolan i białą bluzkę na ...
- Cholera jasna! Szlag by to trafił – klęłam na czym świat stoi. Nikt ze współpracowników nie wiedział o co chodzi, ale wszyscy woleli schodzić mi z drogi. Na ...
Wczoraj wieczorem, kiedy wróciła Mia poinformowałam ją o wszystkim, a teraz jechałyśmy razem do galerii handlowej. Musiałam kupić kilka rzeczy na ten wyjazd. Po powrocie ...
Wychodząc z samochodu już pierwszym kroku Lena pożałowała wyboru obuwia. „Idiotka. Kogo próbujesz oszukać?” – mruknęła do siebie omijając co większe kałuże ...
- Oliwiaaaaa! zejdź w końcu na to śniadanie! - no dobra już idę! - szybko bo ci ostygnie! - yhym, ok. . Te poranne dialogi z moją mamą to codzienność, zawsze tak jest ...