Bez zgodności do miłości...część 26
Zaczęłam pomału otwierać oczy. Wszystko mnie strasznie bolało. Zaczęło mi się przypominać co się stało. Postanowiłam podnosić, ale poczułam na sobie jakieś ręce i ...
Zaczęłam pomału otwierać oczy. Wszystko mnie strasznie bolało. Zaczęło mi się przypominać co się stało. Postanowiłam podnosić, ale poczułam na sobie jakieś ręce i ...
Następnego dnia obudziły mnie piski kobiet. Otworzyłam oczy i zobaczyłam pielęgniarki biegnące korytarzem. Byłam ciekawa co się takiego dzieje, a skoro i tak nie mam nic ...
- Nie zazdroszczę ci, braciszku - stwierdził Peyton.- Przez całe życie uciekałeś od odpowiedzalności, a tu nagle spada na ciebie taki obowiązek! - Allison powinna być z ...
-Nie kuszę Że co? Że niby nie kusi? Tak jasne. Co chcę ją pocałować to ucieka, czuję jak delikatnie dotyka guzików mojej koszuli i rozpina bardzo powili na chwilę ...
-Przynieść Ci kawy? Wygląda na to, że posiedzimy tutaj całą noc - odezwał się Kamil, mój kolega po fachu. -Nie, dzięki. -odparłam nawet na niego nie patrząc. Właśnie ...
Piątek. Ciepły wiosenny dzień. Zakładam buty, wiążę sznorówki i wsiadam do samochodu by pojechać po znajomych z którymi umówiłem się na małą domówkę u mnie w ...
Następnego dnia obudziłam się około godziny 10.00 i czułam, że udało mi się wypocząć byłam szczęśliwa wspomniałam miniony dzień wszystko to co się wydarzyło i to ...
* -Może powinniśmy jej coś podać, żeby była bardziej rozmowna? - odbiło się w mojej głowie echo głosu jednego z porywaczy. -Zaczekajmy na szefa. -powiedział drugi ...
- A teraz, kopciuszku, koniec bajki. Czas wstawać – zaśpiewał Peter, wchodząc do mojego pokoju. - Nie chcę – mruknęłam i nakryłam się poduszką. Dziś był ...
Gdy rano zadzwonił budzik w komórce, Aleksi nie mógł do niej sięgnąć, gdyż przygniatał go spory ciężar. Jedyną częścią ciała, jaką mógł ruszać, była głowa i ...
Nie mogłam nawet w spokoju wypić kawy, bo ciągle czułam na sobie wzrok Lucasa. Próbowałam go ignorować, ale miałam wrażenie, że jeszcze chwila i swoim spojrzeniem wypali ...
Przez wizjer zobaczyłem Michała. Szybko ubrałem koszulkę i zamknąłem drzwi od sypialni. Odetchnąłem, aby nie pokazać zdenerwowania i wyszedłem na klatę. - Cześć – ...
Kolejne dni bez Max'a są dla mnie bardzo ciężkie. Brakuje mi jego obecności. Nie pamiętam już ile razy starałam się dzisiaj do niego dodzwonić. Nie mam pojęcia co ...
~No tak, mam prośbę... - złamałam się, i nie dokończyłam, nie mogłam przecież prosić mojej najlepszej przyjaciółki, o taką rzecz... To, powinnam zrobić sama ...
Obiecałam sobie ze nigdy z nim więcej nie będę gadać. Los (no może raczej moja mściwa natura) sprawił jednak, że przez resztę obiadu prowadziliśmy z Wiktorem ożywioną ...