Nie dałeś mi wyboru ~13~
Planowałam wrócić do akademika autobusem, ale tata stwierdził, że mnie zawiezie, a przy okazji zobaczy „jak tam sobie mieszkam”. Jak już sobie wbił do głowy ten ...
Planowałam wrócić do akademika autobusem, ale tata stwierdził, że mnie zawiezie, a przy okazji zobaczy „jak tam sobie mieszkam”. Jak już sobie wbił do głowy ten ...
*Klaudia* Była już godzina 18:30. Położyłam się na chwilę na łóżku i przymrużyłam oczy. *Dawid* Zapukałem do domu Klaudii, otworzyła mi jej mama. -Zastałem ...
Powoli otworzyłam oczy, byłam sama. Na wieszaku przed wielkim lustrem wisiała miętowa sukienka. Była tak samo piękna, jak ta którą kupił mi Tymek. Wstałam z łóżka i ...
Czuję się okropnie. Nic nie pamiętam. Wiem tylko jak mam na imię i jak się tu znalazłam. Jak się obudziłam, przy moim łóżku siedzieli jacyś ludzie. Kobieta płakała a ...
- Jak było? - zapytał Ian, po chwili ciszy. - A było spoko - uśmiechnęła się Mia. - Ale Lukas się dowalał do Hayley. - Jaki Lucas? - zapytał poważnie, na co Mia mnie ...
Zasnęłam, ale graniczyło to z cudem. Impreza trwała do samego rana. Zaczęłam się zastanawiać, czy mamy po drugiej stronie szalonych imprezowiczów, czy to była tylko taka ...
Ethan przebudził się, przetarł oczy i spojrzał na zegarek na pulpicie. 17.50. Chwila na ogarnięcie się po jednak niewygodnym śnie na przednim siedzeniu komfortowego ...
12.06.14 Kiedy wróciłam do domu po spotkaniu z Fabianem długo myślałam. Nie wiedziałam dlaczego znowu to zrobiłam, znowu odepchnęłam kogoś na kim mi zależy. Od tamtej ...
- A może zejdziemy na dół do nich? - zapytał po chwili ciszy Maciek. - Przecież sam kilka minut temu mówiłeś, że ci się nie chce. - Jednak zmieniłem zdanie, ponieważ ...
Minęło trochę czasu odkąd ostatnio coś pisałam. W moim życiu zaszło kilka zmian. Był taki czas, w którym wszystko było piękne, ale wczoraj na powrót zaczęłam tak ...
Dzisiaj mogłam pospać dłużej ze względu na to że jest niedziela. Mam w planach odwiedzenie Ami w szpitalu i pójście na małe zakupy. Po wyjściu z łazienki ubrałam się ...
Moi rodzice nie zawsze byli tacy.... bezuczuciowi, zapracowani. Nie zawsze mieli mnie gdzieś. To oni zawieźli mnie do szpitala, przez pierwsze dwa lata często mnie odwiedzali ...
Rozdział III Położyłam książę, na ławce i usiadłam koło Matta, który grzebał coś w swoim telefonie, po uśmiechu na jego twarzy mogłam wywnioskować, że piszę ze ...
dobra słuchajcie.. przepraszam za niedostrzeżone przeze mnie błędy ortograficzne.. niestety słownik ten tutaj najprawdopodobniej nie wychwycił wszystkich :D a ja nie ...
Przez większość weekendu Melanie nie wychodziła ze swojego pokoju, a ja nie widziałam powodu, dla którego miałabym się do niej dobijać. Raz spróbowałam i napotkałam ...