Nowy początek. Cz. 25
Pobudka o 4.30 dziś zaczynam o 6 a autobus mam 5.10. Wiem że to nie ludzkie wstawać tak wcześnie ale cóż. Do pracy ktoś musi iść. Szybkie śniadanie. Zrobiłam sobie ...
Pobudka o 4.30 dziś zaczynam o 6 a autobus mam 5.10. Wiem że to nie ludzkie wstawać tak wcześnie ale cóż. Do pracy ktoś musi iść. Szybkie śniadanie. Zrobiłam sobie ...
Chociaż nadal nie wiedziałam co takiego zrobił mój mąż, nadal nie wiedziałam kim była kobieta, która ostatniej nocy spała w pokoju gościnnym, nadal nie wiedziałam ...
-Wszystko okej?? –chłopak podszedł do mnie i pocałował mnie w policzek. -Tak. –uśmiechnęłam się. -Dobra dzieciaki ja idę. –lekarz odwrócił się i wyszedł. Wiem ...
Gdy 5 maja dziewczyna zeszła do kuchni przygotować sobie śniadanie usłyszała od mamy pytanie, którego się w ogóle nie spodziewała. M – Spakowałaś się już do ...
- Zabiję tego skurwiela! - wrzasnął wściekły Bucky. - Skręcę mu kark i zostawię tak, by zdechł! - Sebastian, uspokój się! - upomniał go szorstko Vincenzo. - Niby ...
MIŁEGO CZYTANIA Przy bramie do szkoły stoi Kamil okrążony dziewczynami.Mam nadzieje że mnie ten debil nie zobaczy.Ale co ja mówię ja zawsze mam pecha pomyślałam widząc ...
Dodaję wcześniej niż planowałem bo Estrella groziła mi kastracją... Adrian zatrzymał swój samochód na jednym z parkingów niedaleko firmy, w której pracowała Natalia ...
Rozdział 2. Te kilka dni minęło jak szalone, nie robiłam nic innego niż spędzanie czasu z rodziną i szykowaniem się do wyjazdu. Miałam jeszcze trochę papierkowej roboty ...
Dni dłużyły się coraz bardziej, wszystko wokół traciło kolory. Czuła, że otacza ją ciemność, pochłaniająca resztki życia. Coś się zmieniło bezpowrotnie, z ...
Okazało się, że Ana pojechała do kliniki. Kamil nie wiedział co zrobić, więc wrócił do szkoły. Był nieobecny duchem na zajęciach, bo ciągle myślał o Anie. Nie ...
Właśnie skończyłam lekcje. Pogoda nie jest za ciekawa pada deszcz jest zimno a ja mam na sobie tylko starą bluzę i przetarte dżinsy. No tak Li trzeba było się nie ...
Tośka i Ksawery postanowili, że nie będą w ogóle reagować na chore akcje ze strony Blanki bo to byłoby bez sensu. I bardzo dobrze, dziewczynie znudziło się to po jakimś ...
Usłyszałam pukanie do drzwi mojego gabinetu, więc odstawiłam dokumenty na bok i spojrzałam na zegarek, który wisiał nad drzwiami. 12:30, za pół godziny czas na lunch! ...
Obudziłam się jakaś zdezorientowana, Mani nie było już ze mną na stole stała herbata w termosie i talerz z kanapkami i karteczka od Mani "Smacznego Kochana! 3maj się ...
Czy istniało coś bardziej dziwnego, odrobinę przerażającego i intrygującego, niż wszelakie żywioły i inne twory Natury? Czy było coś trwalszego, coś bardziej stałego ...