Po prostu życie?? - nie (część 3)
- Co takiego? Ale jak mogłeś mi to zrobić, myślałam że coś dla ciebie znaczę – wrzeszczała już do słuchawki telefonu Walentyna. - Posłuchaj dziecinko - Uspokajał ...
- Co takiego? Ale jak mogłeś mi to zrobić, myślałam że coś dla ciebie znaczę – wrzeszczała już do słuchawki telefonu Walentyna. - Posłuchaj dziecinko - Uspokajał ...
ROZDZIAŁ XIII Zerwał się z pozycji leżącej i zasiadł na łóżku przerażony. Wyrwany ze snu, nie wiedział przez chwilę gdzie się znajduje. Po pięciu minutach dotarło ...
Rozdział 1 Dziś był bardzo deszczowy dzień. Nikola czekała właśnie na zajęcia fortepianu w szkole muzycznej. Była wysoką, zgrabną dziewczyną o błękitnych oczach i ...
Obudziłam się jakaś zdezorientowana, Mani nie było już ze mną na stole stała herbata w termosie i talerz z kanapkami i karteczka od Mani "Smacznego Kochana! 3maj się ...
3 tygodnie później... -Ostatnio jest mi okropnie nie dobrze, mdli mnie cały czas, mam zawroty głowy.- Mówię cichym głosem. -Hm nie wiem co to może być...- Mówi Justyna ...
Wpuściłem Sylwię do domu i nalałem jej wody. Sam piłem spory łyk szkockiej z lodem, ale przez stan w którym znajdowała się moja znajoma nie mogłem poczęstować jej ...
Jest 4. 30, sobota. Nie mogę spać. Leżę w łóżku i patrzę w sufit. Mój pokój zwykle fioletowy, teraz jest pełen szarości. Budzi się dzień, a nad jego brzegiem nowa ...
Patrzyliśmy sobie w oczy prze dłuższą chwilę. Zobaczyłam że jego usta zaczęły się zbliżać. Nie wiedziałam co zrobić,nie chciałam go całować..na razie. Szybko ...
-A to jest sala gimnastyczna. – miałam wrażenie, że Adrian wcale mnie nie słuchał, cały czas patrzył mi prosto w oczy i prawie wcale się nie odzywał. -Czy to już ...
ona - ciągle uśmiechnięta, roztrzepana, szalona. Miała pełno pomysłów na każdy dzień, na każdy wieczór. To zawsze ona rozruszała każdą imprezę, nawet tę ...
Cała czwórka kroczyła pewnie przez gęsty las. Niewiele dzieliło nas od stabilnego asfaltu. Wolałam go niż nowe, ciągle pojawiające, wystające korzenie drzew. Nie trudno ...
- Oliwiaaaaa! zejdź w końcu na to śniadanie! - no dobra już idę! - szybko bo ci ostygnie! - yhym, ok. . Te poranne dialogi z moją mamą to codzienność, zawsze tak jest ...
Patrzę w obiektyw aparatu i nagle widać błysk fleszu. Kolejna chwila uwieczniona na zdjęciu. Stoimy na kamiennym moście. Po drugiej stronie stoi stary ceglany domek ...
Kiedy wjechał do Torunia w sobotni poranek ruch zaczął się wzmagać. Rzadko bywał tutaj w soboty właśnie ze względu na ruch. Większość poruszających się aut ...
Kiedy się obudziłam, wszędzie dookoła mnie była biel. Mdliło mnie. Czułam, że kręci mi się w głowie. – Ocknęła się – usłyszałam nad sobą profesjonalny głos ...