Cynamonowa miłość cz. II
Odwróciłam w stronę drzwi w których pojawili się oni. -Są rodzice?-zapytała Tama. Od środka rozrywała mnie złość. Chciałam, żeby to nie było prawdą. -Co ty tu ...
Odwróciłam w stronę drzwi w których pojawili się oni. -Są rodzice?-zapytała Tama. Od środka rozrywała mnie złość. Chciałam, żeby to nie było prawdą. -Co ty tu ...
Coś ostatnio mnie naszło i piszę, i piszę, ale może to nawet dobrze, bo miałam dość długą przerwę, a zazwyczaj dodawałam wszystko dość regularnie. Nic już nie ...
Marcelina obudziła się około południa. Zdziwiła się, że tak długo spała, przecież jej brat mógł w każdej chwili wejść do jej pokoju i ją obudzić, tak jak za ...
Majka Patrzyłam na spokojnie morze, o tej porze roku wyglądało magicznie, ale smutno. Być może to nie ono było smutne tylko ja. Wpatrując się w malutkie statki siedziałam ...
Już dzisiaj dodaję kolejną część. ************************************ Zobaczyłam ciemny, zimny tunel. Nie było tu przyjemnie. Czyżby to miejsce, o którym mówi się ...
Przez cały wczorajszy wieczór nie mogłam zrozumieć, co zobaczyłam w TYM chłopaku. Przecież widywałam już wcześniej podobnych do niego chłopców i jakoś żaden tak ...
Poszliśmy na górę, wszystko wytłumaczyłam jej. Na początku była przeciwna ale ostatecznie się zgodziła. Wreszcie czas na ojca, zeszłam z walizkami, psem i Hubertem do ...
- Można?- spytała Roksana stojąc przy mojej ławce. Jestem w szoku. Dziewczyna zjawia się prosto z moich snów i teraz chce siedzieć że mną na matematyce. Albo nadal śnie ...
Gdy to powiedział myślałam, że się przesłyszałam. Jak to wyjeżdża?! To nie może być prawda! Ja się nie zgadzam! - powiedz, że to żart- powiedziałam z nadzieją, że ...
Nieznajomy milczy. Adam milczy. Elyas milczy. Bladofioletowe odciski z moich nadgarstków zdążyły się wygoić, ale strach przed spacerem nocą nadal pozostał. Nic nie ...
Oczywiście nie spodziewałam się, że na strzelnicy będę wykazywać się niezwykłymi umiejętnościami. Prędzej przestrzeliłabym sobie stopy niż trafiła choćby w obręcz ...
Uśmiechnęłam się do niego sztywno i znowu zamknęłam oczy. Próbowałam się uspokoić i co teraz było dosyć ważne nie rozpłakać się. Teraz to było tak trudne, jak ...
Wstałam rano i w pierwszej chwili nie wiedziałam co się dzieje. Rozejrzałam się do okoła przecierając ręką oczy. Dopiero do mnie dotarło, że jest poniedziałek i trzeba ...
*** ROZDZIAŁ 2/3 * Przeciągasz się leniwie, pomrukując niczym kocica. Jest ci tak błogo, tak wspaniale, tak… mokro? I to na pewno nie tylko od zbyt grubej kołdry. Jednak ...
Po trzech godzinach rozmowy i ustaleń z Wojtkiem, Andrzej od dawna po raz pierwszy się do siebie uśmiechnął. Chociaż, tak naprawdę miał świadomość, że to niczego nie ...