Magiczne kłamstwa 4
- Więc… - zaczęłam. Nie wiedziałam co powiedzieć. Co? Miałam powiedzieć, że to mój niby chłopak, z którym właśnie się całowałam, bo bardzo mi się podoba? ...
- Więc… - zaczęłam. Nie wiedziałam co powiedzieć. Co? Miałam powiedzieć, że to mój niby chłopak, z którym właśnie się całowałam, bo bardzo mi się podoba? ...
Siedzieliśmy z chłopakami i rozmawialiśmy o Jagodzie. Postanowiłam napisać SMS-a do Christiana. Ja: Hej, tu Lena. Zapisz dobie mój numer. Co porabiasz? Zablokowałam ...
Majka Patrzyłam na spokojnie morze, o tej porze roku wyglądało magicznie, ale smutno. Być może to nie ono było smutne tylko ja. Wpatrując się w malutkie statki siedziałam ...
Clayton i Thibault Zastępca szeryfa Keith Clayton nie słyszał, kiedy się zbliżali, a z bliska nie spodobali mu się jeszcze bardziej niż z daleka. Po części z powodu psa ...
Pobiegłam otworzyć drzwi i nie mogłam uwierzyć własnym oczom. W wejściu stał Franek, a tuż obok niego Marcel trzymający za rękę tą samą dziewczynę co była z nim w ...
Następnego ranka z głębokiego snu wyrwał Walentynę dzwonek telefonu. Dziewczyna ospale przeciągnęła się w łóżku, nie miała ochoty rozmawiać z nikim. O nie! Na pewno ...
Po trzech godzinach rozmowy i ustaleń z Wojtkiem, Andrzej od dawna po raz pierwszy się do siebie uśmiechnął. Chociaż, tak naprawdę miał świadomość, że to niczego nie ...
Rafał: W powietrzu czuć było napiętą atmosferę. Esmę, Magda i Omar nie odzywali się, zupełnie jakby coś przede mną ukrywali. Gdybym był podejrzliwy mógłbym zacząć ...
Obudziło go drapanie w gardle. Przekręcił się na plecy i wziął głęboki wdech, ale szybko zdał sobie sprawę, że musi zwlec się z łóżka i napić się czegokolwiek ...
Obudziło mnie przejmujące zimno, ale nie chciałam otwierać oczu wiedziałam, że to kolejny dzień i wiedziałam, że nie mam siły borykać się z wspomnieniami tego, który ...
Był środek ciepłego lata. Wieczorem miał się odbyć festyn spadających gwiazd. Nikola postanowiła pójść z koleżankami. Dziewczyny miały nadzieję że spotkają jakiś ...
1. Stan mojego życia można było nazwać stabilnym. Wszystko to, co się działo, nie wykraczało poza normy stabilności. Wiadomo, czasem zdarzyło się trzęsienie ziemi ...
Wieczór siedzimy w salonie ja pije już drugiego drinka jest godzina 20. Za chwilę ma być Marek. Oczywiście nie przegapi okazji na picia się ze mną i złożenia gratulacji ...
Nagle usłyszałam dzwonek do drzwi.. To Dominik.. Czego on znowu chce?! Pomyślałam, stojąc koło drzwi.. Starałam się zachować ciszę, ale jak to ja musiałam coś źle ...
Obudziły mnie hałasy dobiegające z dołu. Otworzyłam lekko oczy. Moja przyjaciółka nadal spała. Tej to chyba nikt i nic nie obudzi. Spojrzałam na zegarek. Jest godzina ...