Internetowa przyjaźń . Cz.4
Wstałam wcześniej niż zwykle. Dominik nadal spał. Nie chciałam go budzić. Nie chciałam mu mówić o jego tacie. Gdy schodziłam na dół po coś do picia natknęłam się ...
Wstałam wcześniej niż zwykle. Dominik nadal spał. Nie chciałam go budzić. Nie chciałam mu mówić o jego tacie. Gdy schodziłam na dół po coś do picia natknęłam się ...
Wróciłam:) ciekawe czy ktoś to jeszcze czyta? Kiedy Amelia wraz z Grzegorzem weszli do środka ich oczom ukazał się długi ciemny korytarz. W domu unosił się zapach kurzu ...
BĘDĘ SIĘ STARĆ ŻEBY BYŁY DŁUŻE ALE ŻE PISZE TERAZ ŻY TELEFONU TO 3 RAZY BĘDĘ DAWCĄ CZĘŚCI:-) - Peyt, przecież wiesz, że trzeba jej o tym powiedzieć. Koniecznie ...
Minął niemal tydzień od naszego spotkania. W tym czasie nie widziałam go ani razu. Fin przepadł jak kamień w wodę. Każdego dnia miałam nadzieję, że go znowu spotkam ...
Salem to miasto, w którym mieszka 157 429 osób. Leży niedaleko Portland i jest stolicą stanu Oregon. Pewnie większość osób słysząc nazwę ''salem'' ...
3 dni później, Demi wyszła ze szpitala. Joe zakrywał mi oczy. Jęknęłam. - Nie chciałam jej zostawiać – wydęłam wargi. Zachichotał. - Wrócimy jutro. - Zgoda. Możesz ...
Conor badawczo mi się przyglądał, kiedy zajadałam się kawałkiem ciasta z białą czekoladą. -Czuję się niezręcznie.- uśmiechnęłam się. Odwzajemnił uśmiech ...
Hope pov. Nie mogę w to uwierzyć. On. Nauczył. Mnie. Surfować. On mnie nauczył! Myślałam, że jednak jestem takim beztalenciem, a jednak surfowaliśmy razem obok siebie ...
- Teodora! Teodora, wracaj! - ryczał dość pucołowaty młokos pędząc we łzach za ropuchą. - Neville! Znowu?! - postanowiła pomóc dziewczynka o kędzierzawych włosach ...
SOBOTA **Maja* Damian odprowadził mnie do domu i poszedł. Chcę aby teraz był przy mnie Dawid. Dlaczego on? Dlatego że zawsze mu mogłam zaufać. Dawał dobre rady i ...
-Halo? -Cześć, dojechałaś bezpiecznie do domu? -Kacper??? Skąd masz mój numer i co cię interesuje moje bezpieczeństwo? -Miałem twój telefon, powiedz mi czy masz czas? ...
Od jakiegoś czasu czuję się dziwnie. Wszystko jest takie przytłaczające. Nie jestem już sobą. Mam wrażenie, że jestem jakąś bohaterką dennego filmu. Jak to się ...
Nie wiem dlaczego, ale kiedy dodaję tą część poprzednia znika. Może wiecie dlaczego? Tak jak Marcin mówił chłopacy wygrali i jedziemy dalej, ale puki co wracamy do domu ...
Drewniana ławka znów przywołuje wspomnienia. Nie boję się, choć wymarły park nie wygląda przyjaźnie. Odgłosy czarnych kruków wcale nie wywołują dreszczy, które ...
Miesiąc później. Po długim locie wysiadłam z samolotu. - Hej! – wrzasnęłam. Selena podbiegła do mnie - Dem! – rzuciła mi się na szyję. Zachichotałam. – Masz ...