Facebook'owe amore. cz.5
Obudziłam się o 11, ponieważ była to sobota, postanowiłam nie śpieszyć się ze wstawaniem. Oczywiście, nie mogłam wytrzymać na ból głowy. -Ahh, cudowny kac ...
Obudziłam się o 11, ponieważ była to sobota, postanowiłam nie śpieszyć się ze wstawaniem. Oczywiście, nie mogłam wytrzymać na ból głowy. -Ahh, cudowny kac ...
Czekało mnie spotkanie z Damianem przecież musiałam się z nim pożegnać. Wybrałam jego numer a tam słyszę... odgłosy bójki. Nie wiedziałam co robić. - Damian? ...
Przyjemnie było obudzić się obok niego i poczuć jego ciepło. Teraz bez ograniczeń mogłam cieszyć się jego widokiem. To było niesamowite, że po tak długiej drodze ...
Piliśmy wino, jedliśmy truskawki, rozmawialiśmy, ale pora przejść do rzeczy. Przysunęłam się jeszcze bliżej niego, by po chwili namiętnie go pocałować. Odstawiłam ...
Dziś minęło dokładnie dwa tygodnie od wprowadzenia się Roberta do naszego domu. Ku zaskoczeniu wszystkich dogadujemy się między sobą jeszcze lepiej niż przepuszczaliśmy ...
Następnego dnia przebudziłam się, patrze na zegarek a tam 12. Szybko zwlekłam się z łóżka i pobiegłam do łazienki. Po h byłam już umyta, ubrana i uczesana ...
Z Bartkiem ustaliliśmy, że wyjeżdżamy na majówkę. Potrzebowałam się do niego zbliżyć a to była najlepsza okazja by spędzić kilka dni we dwoje. Nie chciał powiedzieć ...
O mój Boże. Trochę się, co ja myślę na maxa się przestraszyłem jak świeżak obrywa i upada. Wiem że to ja jej kazałem go sprowokować, ale nie sądziłem że wyjmie ...
A teraz siedziała w ciemnym, pustym wagonie pociągu, rysując serce na brudnej szybie. Przeszłość nie dawała o sobie zapomnieć, ciągle czuła jego zapach, jego dotyk ...
To miłe, że tak licznie czytacie moje opowiadanie. Dziękuję wam za to i zapraszam na kolejną część... Pozdrawiam... ___ W jego oczach także ujrzałam coś dziwnego. Nie ...
Nie wiedziałam dokąd właściwie idę. Kierowałam się w stronę domu, ale to nie był mój cel. Nie chciałam tam wracać, nie mogłam pokazać się dziadkom w takim stanie ...
Siedziałam na drewnianej ławie, koło Marka. Skończył właśnie opowiadać jakiś dowcip i wszyscy się zaśmiali. Jak zwykle był duszą towarzystwa, a mnie w dalszym ciągu ...
- Sylwia - Mówi i robi się czerwony jak burak a ja otwieram szeroko oczy ze zdziwienia. - Sylwia? Podoba Ci się Sylwia, moja Sylwia? - Pytam, nie mogąc opanować zdziwienia ...
Oo matko. Moje życie jest takie nudne :o Codziennie rano o świcie ( czyt.13-14) muszę wstać by otworzyć te cholerne drzwi, bo ktoś uparcie chce przez nie wejść. A gdy je ...
Alice zaprosiła mnie do pustej sali lekcyjnej. Wskazała mi krzesło i kazała usiąść. Teraz to poważnie się bałam. Zrobi mi jakąś lekcje? Na moje jeszcze większe ...