Nie odchodź, cz. 2
Następnego dnia Kamil jechał do szkoły razem ze swoim kuzynem. Wziął go po drodze. Gdy podjechali pod szkołę Kamil zaparkował w innym miejscu niż wczoraj. Z drugiej ...
Następnego dnia Kamil jechał do szkoły razem ze swoim kuzynem. Wziął go po drodze. Gdy podjechali pod szkołę Kamil zaparkował w innym miejscu niż wczoraj. Z drugiej ...
Jak Czarek rozkazał, tak bez żadnego ale Damian mnie odwiózł do domu. Oczywiście nie obyło się od Jego zrzędzenia, ale nic nie mógł poradzić. Jak Czarek coś ...
Weszłam do domu. Odłożyłam po cichu klucze. Rodzice spali. Myślałam, że będą czekać na mnie, niepokoić się. A oni zwyczajnie spali. Nie doceniałam ich. Mieli do mnie ...
Ubrałem się, ogoliłem, zabrałem telefon, klucze i mogłem jechać do pracy, mam nadzieję, że Magda nie wyskoczy z czymś, prawda było miło, ale nie składałem jej ...
**Oczami Huberta** - Jakie serwetki rozłożyć? Te niebieskie czy różowe? – pytam Gosi. Od rana szykuje jedzenie na obiad, który spędzimy z moimi przyjaciółmi. Po tym ...
Siedzę na lekcji w ławce z Laurą, otulona ciepłą bluzą Kuby. Pachnie cudownie, widać Kuba ma dobry gust co do perfum. Wyglądam w tej bluzie co najmniej śmiesznie bo jest ...
Witam! :* Na wstępie chciałam Wam wszystkim życzyć Wesołych Świąt Wielkiej Nocy i mokrego dyngusa. Zapraszam do czytania! :) ##################################### W ...
Wieczór spędziłam z Emilką na oglądaniu "American Horror Story" i jedzeniu słodyczy. Mama wyszła mówiąc, że wróci późno bo jedzie do swojej siostry na ...
Otworzyłam oczy i od razu dostrzegłam przy moim łożu lekarza, a mianowicie mojego wujka i starszą pielęgniarkę... - Witaj Sky - powiedziała pielęgniarka z szczerym ...
Przez ostatni tydzień życie Lidii wróciło do normy. Tyler ponownie traktował ją jak powietrze, może wcześniej, by jej to nie przeszkadzało, ale teraz dawało dziwne ...
Po piętnastu minutach, ciszy dalej nikt nie przerwał. Przyznam, zrobiło mi się głupio, wypytując go o takie rzeczy. W pierwszej chwili pomyślałam, że on naprawdę wie ...
To nie był dobry dzień. Nie dość, że spóźniłam się na zajęcia, to jeszcze nie mogłam się skupić. Szkoła, do której chodzę, nie jest taką zwykłą szkołą ...
Chociaż minęło siedem dni od tamtego wypadku, chociaż mój mąż przychodził tu codziennie, przychodził z dziećmi i widziałam ulgę i radość na ich twarzach, nie czułam ...
Obudziłam się w środku nocy przygnieciona czyimś ciężarem. To dziwne, ale nic nie pamiętałam. Zupełnie jakbym... Straciła na chwilę świadomość. Odwróciłam lekko ...
I znów zapadła cisza, aż do momentu, w którym Kamil nie zorientował się która jest godzina, nagle powiedział: -Ojejku zasiedziałem się, muszę już iść. -A zobaczymy ...