Wspólna pasja 14
Tak jak obiecałam to jest kolejna część. ______ Rafał doskonale wiedział, że nie lubię jak ktoś się spóźnia i nie miał w zwyczaju tego robić. Jednak akurat dzisiaj ...
Tak jak obiecałam to jest kolejna część. ______ Rafał doskonale wiedział, że nie lubię jak ktoś się spóźnia i nie miał w zwyczaju tego robić. Jednak akurat dzisiaj ...
Obudziłam się z dosyć dobrym humorem. Szybko się umyłam, ubrałam się w dresy, ponieważ od razu po posiłku idę biegać. Śniadanie było pyszne i syte. Wolno wyszłam z ...
No i proszę, jak mówiłam (pisałam) ósemeczka tak na umilenie sobotniego wieczoru. Następna część powinna się pojawić nieco szybciej, obiecuję ;* Komentujcie ...
- Co ty do cholery wyprawiasz? - krzyknął wstając z miejsca. - Myślałam, że tego chciałeś. - powiedziała Jennifer. -Miałem to napisane na twarzy? Nigdy więcej tego nie ...
, , Porwanie" - A więc to tak? Próbujesz mnie porwać i wykorzystać moją słodką niewinność do swoich fantazji czy pokroić na kawałeczki i wyrzucić do rzeki ? ...
Mój sen został przerwany przez ten głupi budzik. Nie chciałam jeszcze wstawać, tak dobrze mi się spało. Próbowałam go zignorować. Położyłam sobie poduszkę na głowę ...
10. Cu rusz zatrzymywał się, by powiedzieć mi jeszcze bardziej absurdalne zdanie. Nie wierzyłam w ani jedno słowo, które z takim trudem wydobywały się z jego gardła. No ...
Nadszedł dzień, gdzie musiałam się ruszyć z domu i pójść do szkoły. Przez całe te leniuchowanie ciężko mi było nawet wstać. Poprzedniego dnia miałam też problem z ...
Całowałam Joe wręcz brutalnie. Jęczałam co chwila w jego usta. Zabrał się za zdjemowanie mojej koszuli. Po chwili się odsunął. - Jesteś pewna, że nie chcesz teraz ...
- Dalej się gniewasz kochanie za tę kłótnie? – Ale jest przygotowany na moja obronę. - Naszą kłótnię? Człowieku wynoś się stąd. – Szybko poszłam po kwiaty, od ...
Następnego dnia wstałam o 10:48, więc nie mogę narzekać na niewyspanie. Jednak coś nie dawało mi spokoju...a no tak o godzinie 12:00 mam pierwsze służbowe spotkanie ...
Oboje drgnęli, gdy ten głos – chłodny, tnący jak bzyczenie napiętego drutu – przeciął powietrze. Alek napiął się natychmiast, a jego mięśnie pod tatuażami ...
- Do gabinetu! - warknął ojciec Asi, gdy ta tylko pojawiła się za kontuarem lady recepcyjnej. - Zaspałam, ale przysięgam, że to się nigdy więcej nie powtórzy — od razu ...
Człowiek kocha albo nie kocha, i żadna siła na świecie nie ma na to wpływu. Możemy udawać, że kochamy. Możemy przywyknąć do drugiej osoby. Możemy założyć rodzinę ...
Zbliżała się 20. Razem z Sophie podążałyśmy ciemnymi już uliczkami do domu Michała. Większą część w mojej głowie zajmowały myśli o matce, problemach i o dziwo ...