Moja miłość (dni następne cz.24)
Nadszedł dzień, gdzie musiałam się ruszyć z domu i pójść do szkoły. Przez całe te leniuchowanie ciężko mi było nawet wstać. Poprzedniego dnia miałam też problem z ...
Nadszedł dzień, gdzie musiałam się ruszyć z domu i pójść do szkoły. Przez całe te leniuchowanie ciężko mi było nawet wstać. Poprzedniego dnia miałam też problem z ...
**Oczami Huberta** - Nie wierzę, że kupiliśmy dom, a za kilka dni się wprowadzimy i remontujemy go - mruczy Gosia tuląc się do mojej nagiej klatki piersiowej. - Oj tak ...
- A powiesz mi chociaż za co tym razem ci się dostało? - spytał Ksawery przytulając do siebie swoją małą i bezbronną wariatkę, którą mocno kocha. Po kłótni, albo ...
Oboje drgnęli, gdy ten głos – chłodny, tnący jak bzyczenie napiętego drutu – przeciął powietrze. Alek napiął się natychmiast, a jego mięśnie pod tatuażami ...
Hejka :D Teraz coś nowego. A jeżeli chodzi o Changeling to raczej nie będę tego kontynuowała jeżeli komuś się spodobało to przepraszam. Ale za to mam coś takiego, wiem ...
- Do gabinetu! - warknął ojciec Asi, gdy ta tylko pojawiła się za kontuarem lady recepcyjnej. - Zaspałam, ale przysięgam, że to się nigdy więcej nie powtórzy — od razu ...
To już drugi raz kiedy z nią spałem, nie robiąc nic, moja mama powiedziałaby, że dojrzewam. Ta jasne, po prostu jest mi z nią dobrze, jeszcze z żadną tak się nie ...
Pognałam do pokoju jak szalona, podładowałam rozładowujący się telefon i nie zważając na ilość nieodebranych połączeń i nieodczytanych wiadomości, zadzwoniłam do ...
Moja głowa, mam ważenie, że ktoś mnie bije po niej młotkiem, nic nie pamiętam z wczorajszego dnia, odwracam się powoli i to co zobaczyła, a raczej kogo w moim łóżku ...
No siemanko. :) Wiem, że jest już późno, ale Twój uśmiech mówi mi, że wcale nie jesteś zła, że wpadam o tej porze. No i zajebiście, że się cieszysz, bo działa to w ...
Całowałam Joe wręcz brutalnie. Jęczałam co chwila w jego usta. Zabrał się za zdjemowanie mojej koszuli. Po chwili się odsunął. - Jesteś pewna, że nie chcesz teraz ...
Moim pierwszym odruchem było zadzwonienie do Chrisa – tak jak robiłam to już wielokrotnie, przez parę lat. Natychmiast znienawidziłam się za tę myśl. Nie mogłam wciąż ...
Oczami LENY : Czułam wielką pustkę, po stracie moich rodziców a teraz po Nikodemie. Jednak się myliłam jest tu, obok mnie. Troszczy się i opiekuję mną, pomimo iż znamy ...
- Dalej się gniewasz kochanie za tę kłótnie? – Ale jest przygotowany na moja obronę. - Naszą kłótnię? Człowieku wynoś się stąd. – Szybko poszłam po kwiaty, od ...
Witajcie! Na wstępie chciałbym podziękować za wszystkie komentarze. Niech Bóg wam to w dzieciach wynagrodzi! Na prawdę dużo dla mnie to znaczy. Zaczynamy: {Patrycja} ...