Miłość to tylko obietnica cz. II
Człowiek kocha albo nie kocha, i żadna siła na świecie nie ma na to wpływu. Możemy udawać, że kochamy. Możemy przywyknąć do drugiej osoby. Możemy założyć rodzinę ...
Człowiek kocha albo nie kocha, i żadna siła na świecie nie ma na to wpływu. Możemy udawać, że kochamy. Możemy przywyknąć do drugiej osoby. Możemy założyć rodzinę ...
Wbiegam po schodach i opieram się o drzwi ciężko oddychając. Ciekawe co się ze mną dzieje? Nigdy się tak nie zachowuję, ale ten facet… coś w nim jest, niebezpiecznego ...
Rozdział 3 Dlaczego on zapamiętała jak wyglądała? Debil. Nie odpowiedziała mu, sprawnie ominęła jego i te plastiki. Co on tam robił? Pytała siebie. -Ej misiaczku nie ...
Hubert spojrzał ponownie na Kingę, wciąż nie mogąc uwierzyć w to, że od dziś została jego narzeczoną. Kochał ją i była miłością jego życia. Do teraz drżał o ich ...
Jack pov. Następnego ranka wstałem przed chłopakami. Miałem czas na poranny prysznic i ubranie się. Na myśl o prysznicu odrazu pomyślałem o wczorajszej akcji nad ...
Słuchałam uważnie tego, co Nataniel mi mówił. Śmiałam się w duchu, nie mogąc uwierzyć, że ja na takie coś nie wpadłam! Moim zdaniem był to strzał w dziesiątkę! ...
- Ca... Candy to naprawdę ty?- wyszeptała Suzan patrząc na mnie tępo, a ja nadal zastanawiałam się, dlaczego ona mnie widzi. Przecież byłam niewidoczna dla ludzi ...
Zgodziłam się wyjść za niego. Teraz jestem bardzo, ale to bardzo szczęśliwa. Może to wszystko dzieje się zbyt szybko, ale mi to wcale nie przeszkadza. Każdy mówi to co ...
Kilka zwinnych ruchów Alexa wystarczy, żeby powalić mnie na ziemię. Dostrzegam wyraźne rozbawienie na jego twarzy, gdy widzi, jak po raz kolejny ląduję na trawie. Zaciskam ...
Obudziłam się około 9. Ból był już mniejszy chociaż każdy ruch ręką sprawiał mi dyskomfort. Ubrałam się w jeansy, czarną bluzę z kapturem i trampki. Włosy ...
Moje pierwsze, stare opowiadanie, więc dużo od niego nie wymagałam. :D ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ -Jakiego chcesz tego kebaba?- spytał się ...
Odchodzę dalej. Jestem coraz bliżej tego domu. Mojego więzienia z czasów dzieciństwa, bo inaczej tego nazwać nie mogę. Ciekawe czy klucz jest dalej w tym samym miejscu ...
Rano zamiast pojechać do pracy pojechałem do szpitala. W internecie przeczytałem, że właściciel firmy dla, której pracowałem, czyli dla ojca Toli miał wypadek, w którym ...
Oto kolejna część, staram się coraz bardziej i mam nadzieję, że to widać. Dedykacja dla klamry, dzięki za krytykę, bo wtedy się staram, chociaż jestem osobą, ktorej ...
-To był on… ten uśmiech…głos… -Uspokój się. Słyszałaś co powiedział "Mam nadzieję że jeszcze będziemy mieli okazję porozmawiać i bliżej się poznać” ...