Skubnij tęczy cz. VIII
No i proszę, jak mówiłam (pisałam) ósemeczka tak na umilenie sobotniego wieczoru. Następna część powinna się pojawić nieco szybciej, obiecuję ;* Komentujcie ...
No i proszę, jak mówiłam (pisałam) ósemeczka tak na umilenie sobotniego wieczoru. Następna część powinna się pojawić nieco szybciej, obiecuję ;* Komentujcie ...
Pognałam do pokoju jak szalona, podładowałam rozładowujący się telefon i nie zważając na ilość nieodebranych połączeń i nieodczytanych wiadomości, zadzwoniłam do ...
Rano wstaję i robię śniadanie dla siebie i dla Kuby. Muszę mu się odwdzięczyć. Gdy wychodzi zaspany z pokoju uśmiecham się niewinnie. - Co się tak szczerzysz? - Słodko ...
Tak jak mama Olgi powiedziała, dziewczyna przez tydzień miała szlaban. Z Laurą widywała się jedynie w szkole. Ten tydzień zleciał szybko. Olga nawet się nie obejrzała, a ...
- Słucham cię królowo. - powiedział sztucznym głosem obcy. - Po pierwsze. Chcę znać imię swojego prześladowcy. - Rzekłam stanowczym, pewnym siebie tonem ...
Próbując dodzwonić się do Anki, co chwila ktoś mnie odłączał. I co ja teraz zrobię?! A jak dali jej coś złego? Podali narkotyk! O nie. Musiałam iść i zobaczyć czy ...
Przede mną na szklanym stoliku na czerwonej poduszeczce leżały dwie złote obrączki. Mateusz wziął jedną z nich i położył na mojej ręce. Od wewnętrznej strony ...
- Co ty do cholery wyprawiasz? - krzyknął wstając z miejsca. - Myślałam, że tego chciałeś. - powiedziała Jennifer. -Miałem to napisane na twarzy? Nigdy więcej tego nie ...
Cześć wszystkim! Powracam po baaardzo długiej przerwie... Z nowym opowiadaniem! Tamte stare zawieszam, ponieważ nie mam dalszych pomysłów, ale teraz będzie zupełnie nowe i ...
Niechętnie wstałam aby otworzyć drzwi. Kiedy jednak to zrobiłam zobaczyłam w nich Michała, który delikatnie mówiąc był w stanie upojenia alkoholowego, starałam się nie ...
Witajcie! Na wstępie chciałbym podziękować za wszystkie komentarze. Niech Bóg wam to w dzieciach wynagrodzi! Na prawdę dużo dla mnie to znaczy. Zaczynamy: {Patrycja} ...
Otworzyłem i zobaczyłem moją ciocię. W sumie, kto inny mógłby przychodzić do nas jak nie rodzina. Już dzisiaj miał się odbyć pogrzeb babci. Od rana wszyscy chodzili ...
Spacerowałam już dłuższy czas po parku i stwierdziłam, że pora wracać do domu. Chociaż wolałabym zostać tu dłużej wśród tych pięknych drzew i całej natury niż ...
Całowałam Joe wręcz brutalnie. Jęczałam co chwila w jego usta. Zabrał się za zdjemowanie mojej koszuli. Po chwili się odsunął. - Jesteś pewna, że nie chcesz teraz ...
Jakiś czas później… Jest sierpień. Minęły trzy tygodnie od wypuszczenia Mateusza z aresztu. W tym czasie wiele się zdarzyło. Dominik został aresztowany za ...