Miłość, która przetrwa wszystko cz.6
W sumie, wstyd mi, że tak szybko się z nim pokłóciłam. Szczerze to obawiałam się kłótni z Piotrkiem, bo boję się, że go stracę. A nie chcę znowu stracić kogoś ...
W sumie, wstyd mi, że tak szybko się z nim pokłóciłam. Szczerze to obawiałam się kłótni z Piotrkiem, bo boję się, że go stracę. A nie chcę znowu stracić kogoś ...
Co za idiota. Myśli, że zrobi słodkie oczka i już będę miała kisiel w majtkach? To się grubo myli. Nie ze mną te numery. Ygh. Kopnęłam leżący na drodze kamyk i ...
Dobry :) Oto kolejne zmagania bohaterów opowiadania w swojej miłości. Rozdział co prawda krótki, ale mam nadzieję, że Wam się spodoba :) Pozdrawiam :* Obejrzała się ...
Gdy należałam do dawnego życia, zawsze zastanawiałam się jak to jest kochać kogoś kto nie odwzajemnia twojego uczucia. Teraz znaczy się kiedy przyjechałam do Bristolu ...
Nie spóźniłam się na zajęcia, nie mówiłam nic co było nie potrzebne z nikim się nie kłóciłam. Siedziałam cicho niczym jak mysz pod miotłom. W mojej grupie na ...
Niedzielny poranek spędziłam w łóżku udając, że wciąż śpię, a tak naprawdę rozmyślając nad rzuceniem Michała. Pomimo wszystkich niedogodności jakie temu związkowi ...
*Oczami Justina* Musimy poważnie pogadać ? O czym ? - zastanawiałem się przez resztę występu. W końcu zaśpiewałem ostatnią piosenkę i zszedłem ze sceny. Mój wzrok od ...
Lucjusz wraz z Narcyzą siedzieli i wspólnie jedli śniadanie, które przygotowały skrzaty. Miło wspominali wczorajszą kolację. - Zaproponowałem wczoraj Draconowi ...
HEJ KOCHANI. I O TO KOLEJNA CZĘŚĆ TAK JAK OBIECAŁAM. BARDZO DZIĘKUJE ZA KOMENTARZE. NO TO CO 10 KOMENTARZY I CZĘŚĆ SIĘ POJAWI W PIĄTEK. CHCIAŁABYM JUTRO DODAĆ ALE NIE ...
Siedziałam na końcu korytarza na schodach i próbowałam stłumić śmiech – mimo wszystko nie chciałam, aby ktoś mnie teraz nakrył, jak się śmieję. Po tym jak ...
*Nikodem* Odprowadziłem z Wiką Gosie do domu i sam z siostrą także udaliśmy się do domu. Po drodze z Wiką rozmawiałem o chłopakach. Dowiedziałem się, że Wiktorii ...
Do domu weszłam w znakomitym humorze. Cieszę się, że wszystko sobie wyjaśniliśmy. Wystarczyło tylko pogadać i wszystkie nieporozumienia zniknęły. Mam tylko nadzieję ...
-Witaj-powiedziałam lekko drżącym głosem. -Mam dla ciebie niespodziankę. Widzimy się dziś o 19 u mnie?-wiedziałam, że to pytanie jest tylko formalnością. Jemu się nie ...
hm...to moje pierwsze opowiadanie nie prawdziwe, więc nie wiem czy wam to się spodoba...nie które fragmenty mogą wam być znane... Ona nie co bogata o imieniu Lily, zaś on ...
Moim pierwszym odruchem było zadzwonienie do Chrisa – tak jak robiłam to już wielokrotnie, przez parę lat. Natychmiast znienawidziłam się za tę myśl. Nie mogłam wciąż ...