"Niepewność" część 24
„NIEPEWNOŚĆ”- część 24 Siedziałam na ławce w parku czekając na Marysie i zastanawiałam się co też tym razem stało się przyczyną rozpadu tej kolejnej już ...
„NIEPEWNOŚĆ”- część 24 Siedziałam na ławce w parku czekając na Marysie i zastanawiałam się co też tym razem stało się przyczyną rozpadu tej kolejnej już ...
To była pierwsza rysa na ich związku. Monika coraz częściej przyłapywała się na myśli, że tak właściwie łączy ją z Arturem tylko seks. Owszem, był wspaniały, nawet ...
Oczami ADY: Wstałam dosyć wcześnie, jednak spało mi się wyśmienicie. Pewnie się już domyślacie, dlaczego, to przez mojego Maksa. Każda kobieta ślini się na jego widok ...
Witam ponownie, wróciłam. Wróciłam tu, wróciłam do Polski, wróciłam do domu. Nie miałam laptopa. Postaram się pisać dalej! Nie oczekiwałam takiego odzewu na priv, że ...
Dzisiaj ten głupi bal, jak ja nie chcę na niego iść, ale ojciec mnie zmusił. Powiedział, że powinnam zacząć wyglądać jak kobieta, czy on zawsze będzie wypominał mi to ...
Siedziałam godzinę w gabinecie Sandersa, który po usłyszeniu mojej decyzji, wykazywał nienaturalne wręcz szczęście. Z entuzjazmem opowiadał mi o kolejnych etapach ...
Moja duma mi na to pozwalała. Chciałabym go zobaczyć, ten jego uśmiech. Wedy do sali wszedł on... _____________________________________ Wtedy wszedł on, lecz nie miał na ...
Kochani, pragnę Was przeprosić, że tak długo nic nie wstawiałam, w ramach przeprosin dzisiaj wstawiam wyjątkowo dłuuuugą część;)a i mam prośbę- komentujcie:* Witam ...
- Wiesz że cię kocham siostro?- zapytała Suzan patrząc na mnie wesoło. Od zawsze była moją przyjaciółką. Znałyśmy się jeszcze z piaskownicy. Razem bawiłyśmy się ...
Leżałam skulona na wielkim małżeńskim łóżku, dokładnie tak samo jak wtedy w łazience, gdy wyszło na jaw, że za kilka miesięcy będę mamusią. Byłam dokładnie tak ...
Dostaje na priv wiele wiadomości od 'hejterów'. Rozumiem każdy ma możliwość wyrażania swojej opini, ale podajcie mi przykłady dlaczego...Krytyka jest ok, ale ...
-Nie przecież to jest nie możliwe, niee..- zaczęłam krzyczeć Przybiegła Karina. - Boże, Julka co się stało? Nie byłam w stanie słowa wydusić, tak bardzo płakałam ...
Posiedziałam u Pauli, dwie godziny rozmawiałyśmy o wszystkim, śmiałyśmy się i wygłupialiśmy umówiłyśmy się na w pół do ósmej koło parku. Bo jak byłam u niej ...
Jestem zwykła, nudna i przeciętna. Lubię ład i rutynę nie znoszę zmian. Nie rób mi niespodzianek nie znoszę nie wiedzieć. I bądź przy mnie zawsze, chociaż dam ci w ...
Szliśmy w stronę parku, nastała cisza, więc postanowiłam przejąć inicjatywę i zapytałam: - Co miało znaczyć to przed szkołą, dziś rano? - Chciałem cię za to ...