Amadeusz 19
Wakacje życia w kilka sekund zamieniły się największy koszmar. Wystarczyło jedno zdanie tej małej zawszonej dziwki. Nie całe trzy godziny po tej rozmowie byłem już w ...
Wakacje życia w kilka sekund zamieniły się największy koszmar. Wystarczyło jedno zdanie tej małej zawszonej dziwki. Nie całe trzy godziny po tej rozmowie byłem już w ...
Następnego dnia wstałam dość szybko pół godziny przed budzikiem rzadko to się zdarza a dzisiaj wyjątkowo byłam wyspana. Wstałam z lóżka i poszłam do szafy aby po ...
Był piękny słoneczny dzień Agata z Robertem postanowili pojechać nad wodę, nad jezioro.Pojechali tam w motorem w rocznice swojego związku, chciał zabrać ją tam gdzie ...
23 lipiec 2013 Kochany pamiętniku, miałam wszystko opisać. Już wiem co chciał mi powiedzieć. Chodziło mu, żebym poszła z nim na bal. To miał być niezwykły dzień ...
Marta położyła się spać. Obudził ją sms, zerknęła na telefon, wiadomość od Mariusza : " Mam nadzieję, że nie obudziłem. Chciałem życzyć dobrej nocy. " ...
Późnym popołudniem odwiedził ich Lucjusz. Scorpius ucieszył się na widok dziadka, który z pewnością starał się częściej widywać malca. Draco widywał codziennie ojca ...
Niedziela Chciałam ten dzień spędzić sama, pomyśleć został mi jeszcze tydzień opieki nad małolatami i akurat w tym tygodniu Marek postanowił przyjechać do mnie. Jest ...
- Mycha? - usłyszałam znajomy, męski głos w tłumie. Obróciłam się gwałtownie i zostałam zamknięta w przyjacielskim uścisku. - Jak tam? - Dobrze — odparłam ...
Krakowska codzienność miała być lekiem na duńskie rany, ale dla Joanny każdy dzień był walką o odzyskanie pewności siebie. Ben rzucił się w wir biznesu, próbując ...
NIE WIEM CZY DALEJ MAM PISAĆ O TEJ HISTORII !!! Spence rozluźnił pięść i zakrył twarz dłońmi, pobierając skronie czubkami palców. Rany boskie, jak to się mogło stać? ...
- Kiedy tak machasz telefonem, to trochę mało widzę. - odpowiedziałam z przekąsem. Nie bałam się groźnego tonu Patryka. Śmieszył mnie jego bulwers. - Powiedz czy to ci ...
-Nie przecież to jest nie możliwe, niee..- zaczęłam krzyczeć Przybiegła Karina. - Boże, Julka co się stało? Nie byłam w stanie słowa wydusić, tak bardzo płakałam ...
Rozdział 6: Monday morning Wielu ludziom poniedziałkowy poranek kojarzy się z niekończącym koszmarem. Chociaż zaliczam się do szczęśliwej mniejszości, dzisiaj jestem jak ...
Obudziłam się leżąc na torsie swojego chłopaka. Zamrugałam kilkukrotnie i przetarłam dłonią oczy. Spojrzałam na jego twarz i w momencie zrobiło mi się słabo, a serce ...
Po raz kolejny zerknął w lusterko. Włoży, rękę do kieszeni. Dyktafon był na miejscu. Denerwował się. Jednocześnie zdawał sobie sprawę, że to ostatnia szansa na to by ...